Jak ukraść rower ?

6 06 2007

Ukradliście kiedyś rower? Nie? Ja tak.
Dosłownie na oczach setek przechodniów, którzy śmiali się widząc mnie z metrowymi nożycami do cięcia metalowych prętów. Przez 20 minut szarpałem się z cholernym zapięciem. Trzech rosłych mężczyzn przyszło do mnie oferując swoją pomoc. Oczywiście skorzystałem. Starszy facet podszedł pytając się, dlaczego kradnę rower, odpowiedziałem – “bo mi się podoba“. Uśmiechnięty wrócił do samochodu…
Na szczęście nie do końca chciałem go ukraść. Był to po prostu mój rower.

Nie wiem, czy tą historię już Wam opowiadałem. Dziś przypomniała mi się wychodząc z basenu i widząc duuużo rowerów. A więc.
Zdarzyła się rok temu, na początku wakacji. Z Radosławem byłem na Żabce. Ziestety kluczyk z zapięcia do roweru niefortunnie się skrzywił. Byłem zmuszony zastosować metodę “brutal force”, aby odzyskać mój rower.
“Gołymi rękami nic nie zdziałam” – pomyślałem, rozglądając się wokoło. Na szczęście Żabka byłe jeszcze z tracie rozbudowy…
Miły Pan z ekipy budowlanej bez szczegółowych pytań, dał mi profesjonalne nożyce do prętów, mówiąc – “jak będziesz jeszcze czegoś potrzebował, to przyjdź“.
Zatrważający jest fakt i praktycznie NIKT z obserwujących mój spektakl nie zareagował. Nie widzieli przecież czyj jest ten rower. Równie dobrze mógł on być od osoby która 10 minut temu weszła na Żabkę i niczego nie świadoma opalała się. Podczas gdy ja dokonywałem niecnych czynów. Któż to wiedział…

Radosław stwierdził, iż jak będzie kandydował na prezydenta, historyjka ta, często będzie się pojawiać na Jego ustach. Dlaczego? Jako przykład biernej postawy społeczeństwa na niewątpliwe łamanie prawa. Radek przychylności wyborców przez to nie zyska, ludzi nie zmieni, ale będzie się Go cenić na dosłowność.
Szczerze mówiąc, nie sam nie wiem jakbym się zachował widząc osobę piłującą np. łańcuch, którym jest zabezpieczony rower…
Ktoś pomyśli sobie “złodziej nie jest na tyle tępy, aby kraść coś na oczach setek ludzi“. Może jednak łatwiej jest stwarzać pozory legalności, niż pod osłoną nocy wkradać się do kogoś piwnicy czy garażu.
Chcecie szybko się wzbogacić ? Pod Żabką za 10 minut [przy dobrych wiatrach] nawet 1000 złotych ;)