Re. Zielona Żabka

19 12 2008

Temat ekologii wraca jak bumerang. Do głosu doszli nawet zieloni.
W ‘Zielonej żabce’ ~greenpeace napisał:

„Bóg nakazał „Czyńcie sobie ziemię poddaną” ludziom w rajskim Edenie… Niestety później ich stamtąd wygnał Bo nie potrafili go dobrze wysłuchać”
Sprawą jasną jest, że Bóg wygnał Adama i Ewę z Edenu. Najwyraźniej, powodem tego nie były jakieś antyekologiczne szaleństwa, tylko moralne nieposłuszeństwo względem Boga. Zainteresowanym, bądź niedoinformowanym polecam: Ks. Rodzaju 3:1-24.


„Nikt nigdy nie dał człowiekowi prawa do niszczenia Ziemi. Inną sprawą jest ją wykorzystywać ku ogólnemu pożytkowi, a inną dewastować dla własnej wygody. Sam A. Einstein powiedział, że Ludzkość zginie w 4 lata, jeżeli wyginą pszczoły… A my niszczymy gatunki. Codziennie bezpowrotnie ginie kilka gatunków zwierząt i roślin, bo zabieramy im miejsce do życia.”
Ja przecież nie propaguję jakieś akcji świadomego niszczenia świata. Nie popieram tworzenia rafinerii czy hut żelazostopów w środku parków narodowych. Także, dosyć wątpliwa jest teoria, że dziennie wymiera kilka gatunków zwierząt. Nigdzie nie znalazłem informacji o tym, więc mogę zakwalifikować to jako hipotezę. W 1995 roku eksperci powołani przez ONZ ustalili, że opisano ok. 1,75 mln gatunków organizmów żywych. (Wikipedia) Niech wszystkich będzie około dwa miliony, nawet jeśli dziennie wybijać po 4 (wszak ciężko w ciągu jednego dnia wyeliminować cały gatunek) , to ‘materiału’ do eksterminacji starczy nam bardzo długo. Jakoś bardzo naciągane mi to brzmi, no ale.
Za to faktem jest, że w Afryce dziennie z głodu umiera 40 000 osób, dla mnie ważniejsze byłoby wykarmienie tej rzeszy ludzi, niż ochrona hasających sobie po sawannie lwów, tygrysów czy innych zwierzątek.

„Ludzi jest za dużo. A dlaczego? Bo istnieje coś takiego jak medycyna. Masz jakieś pretensje odnośnie aborcji… pewnie jednym z argumentów jest to iż proceder ten porównuje się do zabawy w Boga. Tylko Bóg ma przecież prawo decydować o życiu. Ale lekarz też bawi się w Boga operując ciężko chorą osobę. Przedłuża jej życie, mimo iż Bóg chciał ją mięć już u siebie.”
„A patrząc na to z punktu widzenia nauki to osoba ta jest słaba i zgodnie z teorią (albo raczej prawem) doboru naturalnego Darwina (a właściwie wbrew niej)
(to zgodnie czy wbrew? -Tuudi) może przekazać dzięki medycynie wadliwe geny dalej, psując ludzką pulę genową, co w efekcie prowadzi do coraz większej ilości chorób (np takich jak alergie, czy wady serca)”

Aborcji nigdzie nie przyrównałem do zabawy w Boga. Bóg nie zabija niewinnych i co najważniejsze bezbronnych ludzi. Jakim byłby wtedy Bogiem ?
Każdy lekarz jakby pogrywa ze Stwórcą, Ale NIE stara się nim być. Marek Edelman powiedział: „Pan Bóg już chce zgasić świeczkę, a ja muszę szybko osłonić płomień, wykorzystując Jego chwilową nieuwagę. Niech się pali choć trochę dłużej, niż On by sobie życzył. (…) Oczywiście każde życie kończy się tym samym, ale chodzi o odroczenie wyroku, o osiem, dziesięć piętnaście lat. To wcale nie jest mało.”

Totalnie nonsensowne wydaje mi się sugerowanie, że praca lekarzy jest sprzeczna z wolą Boga (Nie jest tajemnica, iż Greenpeace najchętniej wybiłby połowę populacji Ziemi bo… za dużo nas). Nikt nie broni Szanownemu Czytelnikowi przenieść się do jakiegoś lasu czy na odludzie, i z dala od cywilizacji prowadzić życie całkowicie zgodne z naturą. Lecz nawet wtedy, po pewnym czasie pewnie zauważyłby, że na przykład mieszanka niektórych ziół ma specyficzne właściwości – uśmierzają ból, pozwalają szybciej zasnąć. Czy jest to sprzeczne z wolą Boga? Tak rodziła się medycyna, którą ~greenpeace oskarża o zakłócanie porządku naturalnego.
Sam Jezus (jak już odwołujemy się do istot wyższych)uzdrawiał chorych, nawet Łazarza wskrzesił z grobu i jakoś nikt nie zarzucił Mu, że zakłóca naturalny porządek ;-)

Ludzkie życie jest darem Boga, ale zgodnie z wolą Boga jest także zadaniem. Z pewnością, człowiek musi wytrzymać do „wyznaczonego końca”, lecz jaki koniec jest wyznaczony ? Czy zwykłe nieleczone przeziębienie ma być powodem do śmierci ? Nie sądzę, iż Bóg nie pragnie aby człowiek cierpiał. Co więcej, jestem przekonany, iż cała sztuka medyczna działa ku chwale Bożej…

Pozwolę sobie na małą dygresję.
Lekarz powinien uczynić wszystko, aby przywrócić człowiekowi zdrowie, jedynak nie wszystko, aby mimo nieludzkich męczarni chorego odwlec jego śmierć o godziny, dni czy nawet lata, przy zastosowaniu sztucznych środków technicznych. Terapia jest sensowna tylko wówczas, jeśli prowadzi nie tylko do pozbawionej świadomości wegetacji, lecz do rehabilitacji, a więc do przywrócenia zahamowanych funkcji cielesnych, a w ten sposób do przywrócenia prawidłowego funkcjonowania całej ludzkiej osoby. Chory ma prawo nie zgodzić się na przedłużające życie leczenie.

Podziel się z innymi:
  • Print this article!
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google
  • blogmarks
  • Technorati
  • Wykop
« »



Opcje

Info

Odpowiedz

Możesz używać tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>