Edukacja seksualna.

23 03 2009

http://tinyurl.com/de7x4x

Młodsza miała 15 lat, starsza 16. Obie postanowiły zasmakować życia i trochę zarobić. Zostały prostytutkami. W Świeciu (woj. kujawsko pomorskie) ma zakończyć się proces właścicieli agencji towarzyskich, którzy je zatrudniali – czytamy w „Gazecie Pomorskiej”.
(..) bla bla bla
Nastolatki w rozmowie z psychologiem przyznały: nikt nas do tego nie zmuszał. Nam się to podobało. Chciałyśmy zarobić. (…) No i to nie był nasz pierwszy raz – tłumaczyły nastolatki.

Ja im wierzę. Dziewczyny znalazły ciekawy sposób na zarobienie kasy. Bo i gdzie za 12 godzin pracy 300-500 złotych? Skoro wcześniej pieprzyły się po kątach z (niewątpliwie starszymi) facetami, to dlaczego nie sprzedawać się za pieniądze? Połączyły przyjemności z kwestiami zarobkowymi. Brawa za przedsiębiorczość ;-)

Niestety, za młodu dziewczynom chyba nikt nie wytłumaczył, że seks w wieku 14 lat, NIE jest ‘ciekawym/alternatywnym sposobem’ na spędzanie wolnego czasu z chłopakami . Chyba lepiej za rogiem fajki palić, albo na kurniku w literaki grać… Cóż, dziewczyny szybko dojrzewają.

Dość modny ostatnio jest temat edukacji seksualnej. Poszperałem troszkę po Internecie i znalazłem: http://www.ponton.org.pl/viewpage.php?page_id=1 Grupa Edukatorów Seksualnych „Ponton”. (Dlaczegóż akurat Ponton ?)

W krajach Unii Europejskiej dostęp do edukacji seksualnej jest powszechny – wiedzę przekazują szkoła i różne instytucje. Systemy edukacji w krajach UE są różne, ale w większości z nich wiedza na ten temat przekazywana jest w szkołach od najmłodszych lat.

O tak! Unia jest wzorem do naśladowania. Gdzieś w połowie marca świat obiegła informacja, że w Wielkiej Brytanii 13 latek został ojcem. O jakże szlachetna to misja – informowanie dzieci w jaki sposób mogą się zabezpieczyć przed niechciana ciążą, gdzie dotknąć swojego partnera, aby przyjemność była jak największa. I mamy nastoletnich rodziców. Chyba kartkówki z antykoncepcji nie zaliczyli, a może wagary sobie urządzili w tym czasie?

TRZYNASTOLATKÓW UCZYĆ TAKICH RZECZY ? W imię czego ?

Nie wierzę w to, iż w grupie 25 dorastających uczniów gimnazjum, którym hormony uderzają do głowę bardziej niż absynt, można w spokoju przeprowadzić zajęcia z ‘edukacji seksualnej’. Mimo, iż każde dziecko jest inne, szkoła wrzuca ich do jednego wora, robiąc cholerny mętlik w głowie. To rodzice powinni pozwolić dziecku na naturalny rozwój i w odpowiednim dla niego momencie rozpocząć małą ‘pogadankę’ o sprawach dotyczących jego cielesności. To rodzice widzą, czy ich syn/córka jest dostatecznie dojrzały/ła, aby rozmawiać o sprawach seksu.

Młode dziewczyny lubiące seks, zainspirowały mnie do napisania kilku zdań o prostytucji. Ale to już następnym razem…

Podziel się z innymi:
  • Print this article!
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google
  • blogmarks
  • Technorati
  • Wykop
« »



Opcje

Info

1 Odpowiedź do “Edukacja seksualna.”

10 06 2009
Jaro (21:40:22) :

Ah to feler :D

Odpowiedz

Możesz używać tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>