Ile powinien zarabiać poseł ?
23 08 2009Pan poseł Palikot jest błaznem. Błazny są wyjątkowo przydatni, na przykład, gdy trzeba odciągnąć uwagę mediów wibratorem czy świńskim ryjem od nic nie robienia rządu. Lecz Palikot ma jedną zasadniczą zaletę – nie pobiera poselskiej diety.
Przez 4 lata uzbierało się tego aż 460 tysięcy złotych. Łatwo więc wyliczyć, że na utrzymanie 460 posłów, rocznie wydajemy 52.900.000 złotych. Pół biedy, jeśli społeczeństwo sądziłoby, że praca posłów jest warta tych pieniędzy. Oczywiście sami posłowie, twierdzą, że przecież za coś żyć muszą…
Polski sejm ma właściwie dwie wady: jest w nim za dużo posłów i generuje za duże wydatki. Aby sejm nie kojarzył się z wodopojem do którego ciągnie rzesza spragnionych, trzeba przeprowadzić mały lifting. Po pierwsze ograniczyć liczbę posłów (senat w USA funkcjonuje z setką senatorów), po drugie i najważniejsze – całkowicie obciąć diety, dotacje i inne zapomogi finansowe dla posłów.
Aby być posłem – powinno człowieka stać na to.
Sejm w końcu przestanie być miejscem szybkiego wzbogacenia się. Do władzy dojdą ludzie, dla których chęć rządzenia jest priorytetowa. Ktoś zarzuci, „jeśli do władzy dojdą sami bogaci, będą tworzyć ustawy korzystne dla siebie”.
Oczywiście taki Kulczyk czy Mikuśkiewicz, przeforsowali by parę ustaw, dzięki którym byliby jeszcze bogatsi. Lecz łatwiej byłoby ich przekonać do gruntownych zmian które tak bardzo potrzebne są w Polsce, niż posłów, dla których jedynym wyznacznikiem tak/nie podczas głosowania są słupki w sondażach i opinia publiczna.
W Polsce brakuje partii, która od pierwszego, do ostatniego dnia konsekwentnie realizowałaby nawet swój umiarkowanie liberalny program. Dla mnie – liberała, mniejszym zagrożeniem jest socjalistyczna partia, która jest wierna swoim postanowieniom, niż pseudoliberalna partia która „jest za a nawet przeciw”. Powód jest bardzo prosty: działając, powinienem wiedzieć, czego spodziewać się po innych.
===
PS Kacper, w komentarzu wysuwa tezę, iż nagłówek ”Jak wyruchać państwo?”, sprawia, że jestem postrzegany jako mniej inteligentny. To jest możliwe. Natomiast, nagłówek spełnił swoją prowokacyjna rolę wybornie ;)




eh jestem bardzo dużym zwolennikiem wprowadzenia cenzusu majątkowego dla posłów, ale w naszym kraju jest to niestety nierealne.
co więcej redukcja ilości posłów także jest nierealna…
ale ograniczając wydatki na posłów o 10% już byłaby kasa na książki dla niewidomych (drażliwy temat ostatnio, dlatego go jako przykład dałem).
Czekam na tekst na temat pomysłu SLD:) od odebraniu przywilejów kościołowi (notabene 1szy pomysł SLd, który mi się podoba)
Drogi Polevie, sctrice o nowym pomyśle SLD pisać nie będę, bo szczegółowo go nie znam. Wiem natomiast do czego zmierzasz :)
Jestem przeciwny uprzywilejowaniu Kościoła Katolickiego. KK oraz wszystkie inne związki wyznaniowe są równe wobec prawa i nie widze powodu, dla którego państwo miałoby w jakiś sposób szczególny opiekowac się KK.
KK istnieje przez 2000 lat, i bedzie przez kolejne 2000 istniał, z pomocą państwa czy bez :)