Domestos zabija…

18 09 2009

Idę sobie tunelem na dworcu w Katowicach. Jak zawsze śmierdzi moczem i Domestosem. A tu nagle reklama Domestosa:
http://i34.tinypic.com/xapbox.jpg (coś podobnego)
Przystanąłem będąc pod wrażeniem chwytliwego hasła reklamowego i… wpadła mi do głowy refleksja…

Na lekcjach biologii uczono mnie, iż wirus grypy przenosi się drogą kropelkową, np. poprzez kichnięcie. Więc, aby zneutralizować wirus grupy, musiałbym wsadzić głowę do muszli klozetowej i kichnąć. W tak prosty sposób zabiłbym wirusika grypki i nikogo nie zaraził. Ale :D
Sądzę, że istnieją bardziej komfortowe metody wydalenia szkodliwych drobnoustrojów z organizmu, jak na przykład kichnięcie w chusteczkę higieniczną, ewentualnie w własną rękę – koniecznie mytą w Domestosie.

PS Bez obaw, bardziej konkretny wpis (mam nadzieje) ukaże się przez weekend. A później trochę nic i… rok akademicki. Czyli więcej wolnego :)

Podziel się z innymi:
  • Print this article!
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google
  • blogmarks
  • Technorati
  • Wykop
Oceń wpis:

Opcje

Info

1 Odpowiedź do “Domestos zabija…”

20 09 2009
bastek (15:47:55) :

może zacząć pić Domestos aby zabić ewentualne bakterie już u źródła? :D

Odpowiedz

Możesz używać tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>