Ale żarówa !
19 09 2009Od pierwszego września sklepy nie mogą zamawiać żarówek 100W, co w praktyce oznacza, że po wyczerpaniu zapasów, nie będziemy mogli kupić sobie poczciwej starej żarówy. A wszystko to w imię walki Unii Socjalistycznych Republik Europejskich z globalnym ociepleniem.
Nie mam już najmniejszych wątpliwości, iż Polska traci swoją suwerenność. Bo jak inaczej nazwać fakt, kiedy grupka urzędników wpada na genialny pomysł: „Trzeba zakazać sprzedaży zwykłych żarówek – niech ludzie kupują energooszczędne.” – i cała unia kupuje drogie żarówki z domieszką rtęci.
To ci ekologia. Pełną parą.
Jakkolwiek. Żarówki jest to początek. Następne mają być pralki, lodówki i czajniki elektryczne. Bo stare technologie to zło, a nowe są fajne i w ogóle. Kapitalizm to piękny ustrój, w którym człowiek sam wybiera, co jest dla niego korzystniejsze. Tak więc, stare modele wypierane są przez nowe, gdy jest na nie popyt ! Gdy ludziom bardziej podoba się nowa pralką – kupują ją. Człowiek z natury dokonuje racjonalnych wyborów, więc nielogicznie byłoby twierdzić, iż stare pralki dalej dobrze się sprzedają, bo ludzie są do nich przyzwyczajeni. Do wyparcia nieekonomicznych produktów nie potrzebna jest interwencja z zewnątrz. Rynek sam sobie poradzi.
Lecz tutaj nie chodzi tylko o ekologię. Człowiekowi wmawia się, że to państwo wie lepiej, co jest dla niego dobre. Wszelkie nakazy mają sprawić, iż nasze życie będzie bezpieczniejsze i lepsze. Niestety, większości ludzi odpowiada taka relacja: państwo myśli –obywatel wykonuje.
Ja natomiast, staram się przekazać ludziom, iż indywidualizm jest wartością nadrzędną. Żaden rząd, żadna unia nie może zakazać kupna żarówki – jakakolwiek ona by nie była. A może po prostu lubię kolor starych stu watówek, mam ich w domu ponad tuzin, wszystkie się palą, a ponadto sądzę, że globalne ocieplenie to bujda ?
PS 21-24 września jestem w Wilkasach, nad jeziorem Niegocin na Akademickich Mistrzostwach Polski w… żeglarstwie. Trzymajcie kciuki !
A, i jeszcze trochę humoru. Co do wpisu: http://i37.tinypic.com/2e4km51.jpg




Gdy czytam o kolejnych regulacjach serwowanych przez UE, to myślę nad przeprowadzką. Jeszcze mają szansę mnie zatrzymać, jeszcze mają jakieś 8 lat, później jadę do Szwajcari.
pomijając fakt , że też nie wierzę, w globalne ocieplenie to wkurza mnie strasznie to, że nie jest nigdzie wspomniane o tym, że świetlówki są najnormalniej szkodliwe dla człowieka(wypełnione w środku rtęcią!)
Strzaskanie takiej świetlówki wiąże się z wielkimi konsekwencjami. Nie będę się tu rozpisywał – wystarczy poszukać w google.