Wybory prezydenckie.
16 06 2010Na blogu unikam opowiadania się za określoną partią polityczną. Uważam, iż czytelnicy sami potrafią wyciągać logiczne wnioski i racjonalnie oceniać działania poszczególnych partii. Niemniej, wybory prezydenckie są wydarzeniem szczególnym. Głowa państwa, to nie tylko funkcja reprezentatywna, prezydent poprzez weto bądź inicjatywy ustawodawcze ma wpływ na stanowione prawo w Polce.
Tak, napiszę na kogo oddam swój głos…
Jestem liberałem gospodarczym, wierzę w wolny rynek. I na podstawie poglądów ekonomicznych wybrałem odpowiedniego dla siebie kandydata.
Pierwsza tura jest od wyrażania swoich poglądów.
Janusz Korwin-Mikke jako jedyny uparcie dąży do wprowadzenia prawdziwie wolnego rynku. (1) (2) Prywatyzacja służby zdrowia, reforma systemu emerytalnego i szkolnictwa, reorganizacja wymiaru sprawiedliwości – o tym mówi się odkąd ja sięgam pamięcią. Tylko mówi. Żadna dotychczas rządząca partia polityczna nie zdecydowała się odważny krok . Czas na zmiany.
Zdaję sobie sprawę, iż Korwin-Mikke nie ma szans na wygraną. Ale istnieje szansa na promowanie idei wolnorynkowych, pokazanie, że przywiązanie do pojęcia wolności oraz chęć zmian w obecnym systemie, deklaruje nie tylko garstka fanatyków zebranych wokół osoby JKM.
A dlaczego nie inni ?
Jarosław Kaczyński powiedział dzisiaj na spotkaniu wyborczym z rolnikami (?) : „Nie jestem liberałem”. Z resztą, udowadnianie tezy, iż PIS jest partą socjalistyczną w zasadzie nie ma sensu, ponieważ PIS był, jest i będzie socjalistyczny – to fakt. Moralistą nie jestem, więc samo utożsamienie się z konserwatyzmem w życiu społecznym to za mało.
Bronisław Komorowski w kampanii prezydenckiej przegiął pałę totalnie. Od zawsze uważałem, że PO ma z liberalizmem tyle wspólnego, ile ja z piłką nożną – coś tam wiem i czasem pokopię.(3) Niemniej, pokładałem pewne nadzieje w rządach PO. Lecz gdy słyszę z ust Komorowskiego: „nie jestem za prywatyzacją służby zdrowia, tylko zwiększeniem konkurencyjności szpitali”, otwiera mi się nóż w kieszeni. Reforma służby zdrowia nie może mieć wersji light! I Bronek to dobrze wie, że NFZ prędzej czy później sprywatyzowany zostanie. Ale co tam, obecnie lepiej jest działać populistycznie i mówić tak, jak tego oczekuje lud…
Grzegorz Napieralski – lewica, socjalizm, SLD. Bez komentarza.
Andrzej Olechowski – niby za, niby przeciw. Nic konkretnego nie słyszałem, aczkolwiek wydaje mi się ciekawy fragment jego programu wyborczego: „Ważną zasadą nowego systemu [opieki zdrowotnej] winna być konkurencja zarówno ubezpieczycieli, jak i jednostek świadczących usługi medyczne.” (4) Poza tym, nic interesującego.
Reszty komentować nie będę. Szkoda Waszego czasu.
Druga tura jest od wybrania mniejszego zła.
Mniejszym złem jest Komorowski. Sytuację rząd PO – prezydent PIS, już mieliśmy. Czy z tego wynikło coś dobrego? Nie sądzę. Może łudzę się, że podczas sytuacji PO – PO coś się zmieni w Polsce.
- Może uda się „przecisnąć” reformę szkolnictwa wyższego tak potrzebną polskim uczelniom wyższym – reforma ta nie jest w wymarzonym przeze mnie wymiarze, ale wprowadzi chociaż trochę świeżości.
- Skoro kupy gówna jakim jest NFZ ruszyć się nie chce, to może komercjalizacja szpitali pomoże choć trochę. Wszak nieśmiałe próby reform liberalnych są lepsze od zatwardziałego socjalizmu.
A może (liberalne) PO poczuje, że ma władzę i wprowadzi kolejne ograniczenia wolności obywatelskiej, nałoży wyższą akcyzę na paliwo, alkohol i papierosy a na koniec, za dobrze wykonany plan czteroletni zwiększy zarobki posłów.
Marzy mi się życie w kraju w którym mam zapewnioną profesjonalną opiekę zdrowotną, dzieci uczęszczają do dobrze kształcących szkół i uniwersytetów a sam nie boję się zostawić pod sklepem otwartego samochodu. Może kiedyś.
Przypisy:
(1) http://prezydentxxi.pl/gospodarka/
(2) http://korwin-mikke.pl/strony/wolnosc_i_praworzadnosc_zarys_programu
(3) „Liberałowie udowodnili, że nie mają żadnych, najmniejszych kwalifikacji ekonomicznych, i nigdy w żadnej koalicji – gdyby do takiej kiedykolwiek doszło – nie mogą obejmować resortów ekonomicznych, bo zrujnują kraj.” Stefan Niesołowski źródło: http://pl.wikiquote.org/wiki/Stefan_Niesiołowski
(4) http://www.olechowski.pl/program/show/id/6




JKM :) popieram
notabene zastanawia mnie jak to jest, że multum ludzi, z którymi rozmawiam popiera JKM a w sondażach jego pozycja nie przekracza 2%… Dlatego nie wierzę w sondaże i głosuje świadomie.
Sondaż sondażowi nie równy.
JKM – najpierw w niedziele chcesz iśc do kościoła modlic sie za wszystkich bliźnich, a potem oddac głos na zwolennika kary smierci? , ogółem o nim – może i najlepsze pomysły i idee spośród wszystkich kandydatów, a napewno najbardziej radykalne. Niestety brak możliwości realizacji większości w polsce. Jarek na prezydenta :)
I ja także, jako kobieta świadomie głosuje na JKM.
@PLV, qbazz ma rację. Ostatni sondaż: http://www.rp.pl/galeria/2,1,495586.html – 4% poparcia. Myślę, że jak w niedziele zdobędziemy 8%, to będzie sukces.
@mecenasie, wiara katolicka nie zabrania popierania kary śmierci. Już kto jak kto, ale Ty bardzo dobrze powinieneś o tym wiedzieć :)
Widzisz, sam twierdzisz, ze Korwin ma najlepsze pomysły, jedynym ograniczeniem ich realizacji jest społeczne poparcie. Jeśli w każdych wyborach JKM będzie zbierał 1-3% poparcia, to oczywiście nic nie uda się zrealizować. Lecz jeśli pokażemy społeczeństwu, że ten facet z muszką, to nie idiota, który plecie 3 po 3, ale polityk który ma konkretne propozycje na uzdrowienie kraju – wtedy mamy szansę. Myślę, że za 3-4 lata idee prawdziwego liberalizmu gospodarczego będzie popierać około 15-20% społeczeństwa – lecz obecnie musimy przekonywać ludzi, że obecny system nie ma racji bytu.
[...] się, ani „blogowo” nie popierałem ruchów tworzonych wokół JKM (nie licząc wyborów prezydenckich, w których JKM, w mojej ocenie był jedynym kandydatem, na którego warto oddać swój [...]
[...] się, ani „blogowo” nie popierałem ruchów tworzonych wokół JKM (nie licząc wyborów prezydenckich, w których JKM, w mojej ocenie był jedynym kandydatem, na którego warto oddać swój [...]