Vat w górę !
30 07 2010I stało się! VAT ma iść w górę o 1 punkt procentowy. Jest to efekt wiary w tak zwany „dogmat arkusza kalkulacyjnego” – jeżeli podwyższymy podatki, słupek w kolumnie „budżet” pójdzie w górę. Teoretycznie. Nieefektywny i marnotrawny system podatkowy będzie skłaniał ludzi i przedsiębiorców do ukrywania swoich dochodów. Nie ma się czemu dziwić! Kto chce sporą część z uczciwie zarobionych pieniędzy oddać państwu? Obniżenie podatków motywuje obywateli do wyjścia ze szarej strefy i zalegalizowania swoich działań. Taka sytuacja miała niedawno miejsce, gdy rząd obniżył stawkę podatkową od wynajmu mieszkań.
Pierwsza rzecz: Podatki powinny być przede wszystkim bezpośrednie. Każdy obywatel ma prawo wiedzieć, ile daniny tak naprawdę płaci na państwo.
Druga rzecz, najważniejsza: Wydatki finansowane z podatków powinny dotyczyć tylko i wyłącznie działalności państwa, takiej jak: administracja publiczna, obronność czy finansowanie dóbr publicznych. Skandalem jest, gdy państwo zabiera pieniądze od Kowalskiego i daje Nowakowi w formie różnych dotacji, zapomóg, ulg, zasiłków czy wcześniejszej emerytury!
A co chce sfinansować rząd Tuska z większego VATu?
„Oprócz gwarancji socjalnych dla ludzi, chcemy także móc dalej w tak rekordowym tempie ściągać środki europejskie i realizować te projekty za pieniądze europejskie, ale to do roku 2013 wymaga bardzo dużego wkładu pieniędzy krajowych – powiedział premier.” http://tinyurl.com/333fgcm
Wniosek jest prosty, MY będziemy płacić więcej za… wszystko, żeby banda nierobów i cwaniaków miała zagwarantowane świadczenia socjalne.
Aż ciśnie się na usta myśl, bądź co bądź fabiańskiego socjalisty i sławnego sympatyka ZSRR – George’a Bernarda Shawa: „Rząd, który kradnie od Piotra, żeby zapłacić Pawłowi, zawsze może liczyć na poparcie ze strony Pawła.„




Uważam, że najlepszym (może nienajbardziej sprawiedliwym – ale czy jest jakiś podatek sprawiedliwy) byłby podatek od nieruchomości. Wymaga najmniejszej kontroli, a więc najmniejszego zangażowania od strony państwa (a więc mało kasy na urzędników).
Hmm, lepiej byłoby ujednolicić ten vat. Im mniej stawek podatkowych tym ludzie wyraźniej widzą ile płacą na państwo.