Idealny czas, aby obalić rząd!
27 01 2012Zastanawiam się, kiedy nastąpi wydarzenie, które przeważy szalę goryczy i zwykli obywatele wyjdą na ulicę, aby obalić obecny rząd? Nie przypuszczam, aby istniała chociaż jedna dziedzina, w której rząd Tuska mógłby powiedzieć: jesteśmy wybitni. Może kiedyś byli dobrzy w pijarze, teraz nawet wizerunek mają żenująco słaby.
Panie Tusk,
Nie mów mi proszę, że jest dobrze. Bo jest źle! Rzekoma reforma służby zdrowia jest krokiem w tył o kilka lat, paliwa w odniesieniu do parytetu siły nabywczej są jednymi z najdroższych w całej Europie, podatki – ciągle idą w górę, emerytury, perspektywa dla mnie trochę odległa, ale wątpię abym dostał na starość więcej niż kilkaset złotych. Autostrady – tak wielki sukces Platformy Obywatelskiej, że budowane za grube miliardy pochodzące z NASZYCH podatków i tak będą płatne. I to kilka razy więcej niż w innych krajach Europejskich! Przecież to kuriozum całkowite!
Rostowski chwali się, że wpływy do budżetu wzrosną o 1 mld (MILIARD!) złotych z tytułu… mandatów z nowych fotoradarów! A pan, premierze, lata sobie samolotem na weekendy do Gdańska! Czyżby droga ze stolicy nie była przejezdna?
A teraz ciekawostka, specjalnie dla pana. Średnie koszty życia (jedzenie, imprezy, ciuchy) polskiego studenta uczącego się w Walii wynoszą około 100 funtów! Ja, mieszkając w Krakowie, wydaję porównywalną kwotę, a zarabiam 4 razy mniej.
Już nie zapytam się infantylnie: jak żyć? Bo w Polsce nie da się normalnie żyć! Ja zapytam się: kiedy kurwa, będziesz mieć na tyle odwagi aby powiedzieć – Odchodzę. Dałem dupy, przepraszam! Mam dość patrzenia na twarze rządowych darmozjadów, którzy jedyne co potrafią, to przyznać sobie podwyżkę diety poselskiej i sprezentować zakup nowych iPadów!
Pan, panie Tusk, jest dla mnie całkowitym dnem, człowiekiem bez krzty honoru. Odetchnę z ulgą, gdy Polska przestanie mieć pana za premiera!
Drodzy Mieszkańcy Rzeczypospolitej Polskiej,
Nie mówcie mi proszę, że nie wyjdziecie na ulice, bo nie ma alternatywny dla obecnej władzy! Macie rację, spiskowo – sekciarska grupa ludzi, zgromadzona pod szyldem z napisem „Prawo i Sprawiedliwość”, codziennie, konsekwentnie przeżywająca traumę wypadku komunikacyjnego w ruchu lotniczym pod Smoleńskiem, który miał miejsce 10 kwietnia 2010 roku, budzi już nie tyle agresję, co politowanie.
Ale do jasnej cholery! Mając dżumę, nie prosicie Boga o trąd!
Tak, obecnie w Polsce nie ma realnej alternatywy dla rządów Platformy Obywatelskiej. Ale to nie znaczy, że mamy siedzieć w domach przed telewizorem zgodnie z zasadą „pracuj, kupuj, żryj, umieraj – nich Tusk robi co chce, byle nie rządził Kaczyński”! My – Polacy, mamy prawo do lepszej, uczciwej władzy, mamy prawo demonstrować swoje niezadowolenie, nie tylko z powodu podpisania ACTA!
Koło się zamyka, młodzi wolą Tuska, bo nie ma smoleńskiej obsesji, kopie w piłkę z młodzikami i ładnie mówi do kamery. A jakby się zapytać, w czym Tusk jest lepszy od Kaczyńskiego, usłyszelibyśmy: świat nie będzie się z nas śmiać!
Pamiętajcie, dżuma nie jest lepsza od trądu. I vice versa.
Zostawmy w końcu permanentne PISowskie zagrożenie, które de facto tworzy legitymizację skandalicznych działań POwskiego szamba. Wyjdźmy na ulicę pokazać Tuskowi, że na taką Polskę się nie godzimy!
Jak nie teraz, to kiedy?






Bardzo dobry wpis, popieram całym żółto-niebieskim sercem. Szable w dłoń, lud na koń!
Kiedy wreszcie ludzie przejrzą na oczy!
Niech w demosntracjach nie biora udziału politycy. Bo bedzie jak z ACTA, pod demonstracje ludzi podpiął się Ruch Palikota, Korwin, Solidarność i inni. nam potrzeba realnej zmiany – ale nie wiem, kto po nich mógłby wejść. To jest nasz narodowy dramat – brak sprawnych ludzi do rzadzenia !
Odniosę się do pierwszego zdania:
„kiedy nastąpi wydarzenie, które przeważy szalę goryczy i zwykli obywatele wyjdą na ulicę”
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/37/Standard_deviation_diagram_%28decimal_comma%29.svg/400px-Standard_deviation_diagram_%28decimal_comma%29.svg.png
z modelu dyfuzji innowacji:
„Dyfuzja stanowi proces przyswajania danej innowacji w coraz to nowszych systemach społecznych”
„Innowatorzy stanowią 2,5% całej zbiorowości – lubią ryzyko, próbują nowości. Wcześni naśladowcy to 13,5% – są liderami, kształtują opinię w danej społeczności, nowość kupują jednak z pewną ostrożnością. Wczesna większość to 34% – przyswaja ona nowy produkt wcześniej niż przeciętni nabywcy. Późna większość – 34%, to sceptycy akceptujący produkt po wypróbowaniu go przez innych. Ostatnia grupa to maruderzy – 16%, grupa nabywców obawiająca się zmian, absorbuje innowację, gdy staje się ona powszechna lub niezbędna.”
Odpowiedzieć mogę tyle że dopóki nie zjednoczą się siły innowatorów wraz z siłą wczesnej większości, czyli póki „zjednoczone niezadowolenie” nie sprawi że przeciętny nabywca sięgnie po „produkt” ludzie nie wyjdą na ulicę. Niestety rozkład normalny nie bez powodu jest normalny i w tej sytuacji też ma odniesienie ;).
@13,5%, rozkład normalny kojarzy mi się tylko ze statystyką i nie jest to bynajmniej skojarzenie pozytywne…
Pozostaje nam 16% społeczeństwa, które musi się zbuntować. Pytanie zasadnicze jest takie, kto jest w „społeczności 2,5% + 13,5%”? Młodzi, inteligenci, a może jeszcze ktoś inny? Oraz, czy 16% to dużo, czy mało?
To w jakim Ty uniwersytecie studiujesz z Krakowie, i dlaczego nie zostałeś w Katowicach w Akademii Ekonomicznej?
Myślałem długi czas czego ludziom trzeba, by obalić rząd. Ludzie chcą tego, jednak nie potrafią się zebrać, bo brak im przywódcy. Sam jestem tylko 23 latkiem który jedyne co potrafi to odróżnić dobre decyzje od złych, jednak brak mi wiedzy, której potrzebuje przywódca – tak samo czują się tysiące innych młodych. Tysiące z nas martwią się, że będzie trzeba wyjechać by żyć godnie. Wielu z nas boi się tego, gotowi są walczyć, jeśli tylko ktoś ich poprowadzi.
Drugim problemem są ludzie będący przeciwko przemocy. Legalne manifestacje zgodne z prawem i bez agresji są tak ograniczone, że powodują jedynie hałas a i to nie tak wielki, jakby się dało. To nie jest nawet pryszcz – to jest absolutne nic. By manifestacje były skuteczne trzeba zastraszyć rządzących. Trzeba grozić, straszyć i niszczyć, by widzieli co ich czeka. Śmieszy mnie to prawne podejście do manifestacji, to tak, jakby przy obalaniu komunizmu pytać się komuchów o zgodę na wyjście na ulice.
@Pawle, w Krakowie studiuje na Uniwersytecie Ekonomicznym. Aha, od dwóch lat Akademia Ekonomiczna w Katowicach nosi nazwę Uniwersytetu Ekonomicznego. Dlaczego nie zostałem w Katowicach? Potrzebowałem zmiany otoczenia.
@Morion, Twoje dwa spostrzeżenia są jak najbardziej trafne. Oczywiście daleki jestem od nawoływania na blogu do przemocy czy nienawiści pod adresem rządzących – ale jaki koń jest, każdy widzi :-)
Szable w Dłoń i na Wiejską goń , Panowie jest złe bardzo złe potrzebna jest zmiana ekipy
Korwin wcale nie podszywał się pod manifestacje jak paligłup! Korwin w odróżnieniu do całej reszty postkomunistycznej chołoty od samego początku był przeciw ACTA, i od samego początku jest przeciw niewiarygodnej wręcz głupocie i beznadziejnych poczynaniach polityków którzy od 22 lat rądzą Polską.
Fakt, faktem Korwin został wygwizdany w Warszawie i Krakowie. Sprawa była jasna: NO LOGO na manifestacjach.
Dobry tekst Tuudi, ale niestety nie ma w nim pomysłu na obalenie tego beznadziejnego rządu. Zycie nadzieją że Tusk sam się „zwolni” z pracy niczego nie zmieni. Te bęcwały przy korytach nigdy sami nie odejdą. Co ich obchodzi zwykły Polak? Oni myślą tylko o sobie. Widzę, że Rząd jest tak skorumpowany, że to przechodzi ludzkie pojęcie! Problem polega na tym że media również są skorumpowane. Oco tutaj chodzi? Myślę że najrozsadniej byłoby zacząć działać wśród młodzieży licealnej i studentów. Trzeba byłoby w każdym dużym mieście mieć przywódcę na przykład pod nazwą Głos Młodej Polski czy coś w tym stylu. Uważam że nawet dobrze by było wciągać młodzież w polityke i żeby właśnie byli zaangażowani w sprawy państwa a nie żeby zajmowali się głupotami bez znaczenia. To by było połączenie dobra z pożytecznym. Ale nie tylko w Polsce tak sie zle dzieje. Jest tak na całym świecie. Coraz gorzej. Młodzież pije, pali, bierze narkotyki, nie szanuje siebie i innych, prowadzi rozwięzłe życie, życie nie zgodne z naturą a raczej wbrew naturze… (Homoseksualizm to plaga naszego wieku. Innymi słowy satanizm w pełnym wydaniu.) Myślą że dobra materialne to jedyny wykładnik swojej i innych wartości. Macki szatana sięgają wszystkich i wszystkiego. Znieczulica na każdym kroku. Miłość i odpowiedzialnośc umiera. Kłamstwa w podręcznikach i w Kościołach. Jedyny mądry Zbór który polecam, który głosi samą prawdę z Biblii to Adwentyści Dnia Siódmego. Wielu mądrych ludzi uważa że jest już za pózno na cokolwiek, poza tym nikt nie chce przez to stracić życia…. Zatem jedyny ratunek to oddać sie Chrystusowi bo on niedługo powróci w chwale czy tego chcesz czy nie. Polecam: Walter Veith, Ellen G White, Roger Morneau, Alfred Palla, Howard Pitman, Marcin Luter, Wiliam Tyndale, Dr.Dino i wielu innych….
@BożaBanitka, sam jestem młody i nie uważam, że moje pokolenie jest bardzo zdemoralizowane. Powiem więcej, sądzę, ze w moim pokoleniu jest siła, która pomoże w przyszłości zmienić Polskę na lepsze.
Stwierdzenie, że homoseksualizm jest dziełem szatana jest stwierdzeniem ocierającym się o śmieszność. Myślałem, że wyznania protestanckie są, jakby to powiedzieć… mniej radykalne od dewocji katolickich. Gdzież podziała się chrześcijańska miłość do bliźniego?
Człowieku, to nie ma nic wspólnego z dewocją a jedynie tym co potępia sam Jezus Chrystus, nasz Wszechmogący i Wszechobecny Syn Boży. Poczytaj trochę Biblię a sam się dowiesz. Każdy ma prawo wyrażać swoje opinie na dany temat. Ja potępiam i brzydzę się homoseksualistami itp. i tak, ma to współnego z szatanem bardzo wiele. Widzisz, ludzie przywikli mylnie to myślenia żeby winić za żło Boga, odżucając tym samym istnienie szatana. A właśnie to on jest przeciwieństwem Boga. Od samego początku istnienia ludzi na tym świecie to jest 6 tysiecy lat temu, Bóg potępiał ludzi pożądliwych, chciwych, bezbożnych, nie słuchających woli Boga. Widzisz, tak ciebie ta telewizja i media i szkoła ogłupiła że sam nie wiesz w co masz wierzyć i komu. Ale jest jeszcze czas na dowiedzenie się prawdy. Nie odpisuj więcej zanim nie sprawdzisz tych ludzi których wcześniej podałam a dodatkowo Kent’a Hovind’a. Pozdrawiam!
Jako liberał uważam, że masz prawo brzydzić się kimkolwiek i czymkolwiek. Jako katolik, jestem zadania, że ‘brzydzenie’ się człowiekiem jest zaprzeczeniem słów Jezusa, który nakazał nam miłować swoich bliźnich.
Myślę, że nie nie muszę sprawdzać ludzi, których mi podałaś, wystarczy mi Twoja opinia, że ludzie są na świecie od 6 tysięcy lat.
Na szczęście, nie Ty, nie Kościół czy inna organizacja będzie mnie sądzić w ostatecznym dniu, a sam Bóg.
Mój Kościół to Adwentyści dnia siódmego a nie Katolicki… No cóż. Zatem na tym będę kończyć. Ja też kiedyś wierzyłam w duchy, UFO i to że powstaliśmy z małpy, małpa z ameby, a ameba z bakterii, a bakteria z zupy skalnej, a zupa powstała z wielkiego wybuchu, który powstał z niczego… Też wierzyłam w życie według własnych i cudzych rządz. I wiesz co? Miałam totalny mętlik w głowie, bo nie wiedziałam kto mówi prawdę i komu mam wierzyć i żadna religia nie dawała mi odpowiedzi na moje pytania. Aż do momentu kiedy…(…) A nie będę cię już więcej zanudzać… Pozdrawiam i wszystkiego dobrego! ;-)
Pozdrawiam Ciebie również :)
Jezu czy w tym kraju nie ma już naprawdę normalnych inteligentnych młodych ludzi, którzy NIE BĘDĄC MOHERAMI będą mieli świadomość złego. Wszystko co potraficie to piep…yć te dyrdymały katolickie. Ogarnijcie się, żaden Bóg wam nie pomoże, jeśli sami sobie nie pomożecie. Głosowałam na Tuska, teraz chcę żeby odszedł w niepamięć, lecz problem jest wielki- kto ma wejść na jego miejsce- otóż przestało mnie to już interesować, byle kto, byle palikot, nie ważne byle nie kaczyński bo będzie trzecia wojna światowa czy inny obciach- jeszcze smarkul gotowy podskakiwać zabijakom w rosji:/ A więc co wybieram jako niekatolicki, inteligentny, świadomy młody człowiek?- Palikota. Dlaczego?-dlatego, że jest jak szczekający piesek, raczej nie przynosi większego wstydu a i szkód większych też nie wyrządzi. Już naprawdę, byle by przerwać te aktualne cyrki, błagam:(- też nie uśmiecha mi się wyjeżdżać od bliskich.
Przepraszam, wybierasz elokwentnego Palikota, czy jego bandę (przepraszam za słowo, ale jest zgodne z prawdą) tępych pomocników? Pamiętaj, że nie jeden człowiek rządzi państwem.
PS. Nie jestem moherem ;-)
Olga, masz dość Tuska ale chcesz Palikota? Palikot gra tak jak mu Tusk zagra. Jest zabawką w jego rękach, ma dobry piar i to tylko tyle, żadnych zasad moralnych. wszystko co robi, to działanie pod publiczkę.
Mysle ze „kibice” maja odpowiednie predyspozycje do zmobilizowania wiekszej grupy ludzi, maja kontakty w innych miastach,na codzien umawiaja sie na ustawki wiec mogą zjednoczyc sie ku chwale narodu.w kadym wiekszym czy mniejszym miescie jest klub sportowy i kibice wiec to dobry pomysl…lepiej spróbowac od czegos niz w nieskonczonosc myslec co robic.w razie propozycji/planów odnosnie obalenia rzadu pisac na meila. niech zgine ale wyjde na ulice