Blog Tuudi.net

Śląsk oczami ślązaka
Wordpress Developer
  • Główna
  • O mnie
  • RSS / konto
  • Społeczność
  • Cytaty
  • Daj cynk!
  • Galeria
  • Działamy na rzecz bezpłatnego przejazdu A1 i A4 na Śląsku!

Kino bez popcornu w Katowicach?

11 02 2012

Ile razy byliście uczestnikami następującej sytuacji: siedzicie w kinowym fotelu, rozgrywa się kluczowa dla fabuły akcja, okupanci wieszają 20 powstańców. Z fotela obok słyszysz „siiiiooorb. Kurde, skończyła mi się coca-cola!!!”. Albo jeszcze lepiej: główny bohater przemierza dżunglę, pełna napięcia scena. Nagle, chrum, chrum, chrum… Czy to królik? Gdzież tam, to współbiesiadnik rząd powyżej je chipsy.

Nie żebym gardził spożywającymi popcorn.

To bardzo dobrze, że ludzie chodzą do kina nawet wówczas, gdy na ekranie mordują Żydów, a on zajada się prażoną kukurydzą. Cieszy mnie, że przekaz kulturowy trafi także do tych, którzy nie widzą sprzeczności pomiędzy tymi dwoma czynnościami.

Ja jestem z tego sortu, który popcornu w kinie nie jada wcale, a konsumpcję na pewnego rodzaju gatunkach filmowych, uważa za moralne morderstwo, porównywalne ze spożyciem chipsów w teatrze czy w kościele. Byłbym nawet skłonny zapłacić za bilet kilka złotych więcej, wiedząc, że seans na który pójdę, będzie wolny od amatorów popcornowego kubełka.

Spokój w multipleksie? Możesz pomarzyć.

Zdegustowany po niedawnej wizycie w Multikinie na „W ciemności”, postanowiłem sprawdzić, gdzie w okolicach Katowic można zobaczyć film, bez uczucia dyskomfortu związanego z konsumpcją popcornu i coca-coli przez współtowarzyszy seansu. Wysłałem zatem e-maile do największych multipleksów znajdujących się w okolicach Katowic z zapytaniem, czy dostępne są seanse na których istnieje zakaz konsumpcji popcornu oraz napojów?

W imieniu Cinema City odpowiedziała Iwona Kuźnik, Dyrektor Marketingu i PR – W kinach całej sieci na wszystkich seansach można spożywać popcorn i napoje zakupione w naszych barach. Natomiast ciekawą kwestię w rozmowie telefonicznej poruszyła przedstawicielka CC Silesia, która stwierdziła, iż konsumpcja popcornu na seansach może być irytująca, jednak w zdecydowanej większości są klienci, którzy preferują połączenie film + przekąska.

Trochę inaczej na sprawę patrzy Marek, kiedyś pracownik rybnickiego Cinema City, dziś architekt wnętrz  – Wielkie multipleksy nigdy nie zgodzą się na radykalne obcięcie konsumpcji popcornu z prostego powodu, mają z nich ogromne zyski! Jak wyliczyła kiedyś Wyborcza, z ceny 10,90 zł aż 7,12  zł to zysk kina! A i tak zazwyczaj sprzedawane są zestawy z napojem. Wystarczy spojrzeć za salę i policzyć jak dużo osób ma w ręce popcorn. Złoty interes!

Nie inaczej ze sprzedażą kukurydzy jest w kinie Helios. – Generalnie nie ma takiego zakazu na seansach w kinach Helios. Wyjątkiem są pokazy filmów w ramach festiwalu NOWE HORYZONTY, które odbywają się w kinie Helios we Wrocławiu i podczas których zawieszona jest sprzedaż popcornu – z racji umowy z głównym organizatorem festiwal. – stwierdziła Urszula Szwed-Strych, Rzecznik Prasowy Agory SA – właściciela sieci kin Helios.

Kino studyjne? Tak, jeśli się poszczęści…

Zatem, jeśli nie multipleksy to może kina studyjne? Mamy ich kilka w okolicy…

Adam Pazera z katowickiego kina Światowid, wydawał się oburzony pytaniem i stwierdził – W ogóle nie powinno się żreć na seansach. Następnie przypomniał, iż popcorn i coca-cola nie są sprzedawane w kinie, na drzwiach wejściowych widnieje napis „Prosimy nie wchodzić z jedzeniem”. Podobno i to nie odstrasza klientów, ponoć zdarzają się tacy, co przynoszą jedzenie z zewnątrz… Wszystko zależy od kultury gości.

W kinie Kosmos w Katowicach jest zapis w regulaminie, który brzmi: „Podczas seansu zabrania się głośnego zachowania, zakłócającego odbiór wyświetlanego filmu.” – Więc o ile się nie konsumuje zbyt głośno, można to robić, byle dyskretnie – tłumaczy Bożena Perska Kierownik Działu Promocji i Programowania Kin.

Natomiast fani spożycia własnych wyborów powinni wybrać się do kina Panorama w Chorzowie, gdzie poza alkoholem na salę można wnieść i jeść wszystko.

O ile w kinach studyjnych popcornu raczej nie kupimy, o tyle nie możemy być pewni, że nasz sąsiad nie wyciągnie z plecaka paczki chipsów z Biedronki. Jedynym pocieszeniem zostaje mi wynik obserwacji, który wskazuje, że do kin studyjnych najczęściej przychodzi inny typ odbiorców, nienastawiony na kinowe hity, ale na kino jeżeli nie ambitne, to na pewno poważne. Po nich nie spodziewałbym się puszki coli i orzeszków ziemnych w ręce. Jednak Polacy lubią mnie zaskakiwać, negatywnie niestety.

  • źródło obrazka: http://filmfwd.com


    Podobne wpisy:

  • Trzy spojrzenia na Katowice, Śląsk, Polskę.
  • Aleksander Nawarecki - Lajerman.
  • Jo Wom przaja!
  • Kilka słów z Rafałem Ziemkiewiczem

« No to jak, towarzysze, pomożecie? Jo Wom przaja! »

Opcje

  • trackback Trackback

Info

  • Data : 11 lutego 2012
  • Kategorie : Katowice, Kultura

6 Odpowiedzi do “Kino bez popcornu w Katowicach?”

11 02 2012
Inna (18:58:45) :

Często mi się zdarza jeść kolację/obiad czy jakieś słodycze podczas oglądania filmu czy czegoś, ale tylko i wyłącznie w domu. W kinie nigdy nie jem, ewentualnie mogę się napić czegoś z butelki, jak mnie suszy, ale tak poza tym to zero jedzenia itp.

11 02 2012
pat (20:31:21) :

Osoby jedzące w kinie dyskretnie (!) mi nie przeszkadzają, lecz sama nie jem podczas seansów. Denerwuje mnie jedna sprawa: jesz popcorn, robisz to z zamkniętymi ustami – okej, ale trafiaj z tym popcornem do swojej jamy ustnej, i nie rozsypuj go w promieniu najbliższych stu metrów. Tak, wiem, że obsługa kina sprząta w przerwach między seansami, ale zlitujmy się. To, że wydałeś/-aś 16, 18, 25 złotych na bilet to nie znaczy, że masz się zachowywać jak świnia. Zawsze w takich przypadkach sobie myślę, że śmiecące osoby w domu za takie wybryki obrywają miotłą po głowie od mamy ;)

11 02 2012
MMagdalena (21:11:10) :

Moim zdaniem, nie należy najeżdżać na ludzi, którzy jedzą popcorn w kinie. Kino już dawno przybrało formę rozrywki i tym bardziej nie należy go porównywać z teatrem, czy kościołem. Popcorn sprzedawany jest w kinach od lat 80. XIX w. i z tym nie zrobi się już nic. Ja nie wyobrażam sobie oglądać seansu w kinie czy nawet w domu, nie jedząc popcornu, pomijając już fakt, że multipleksach jest on tak pyszny, że niemal uzależniający. Moją uwagę od akcji w kinie bardziej rozprasza nagły, bardzo głośny śmiech ludzi w nieodpowiednich momentach, niż to, że ktoś chrupie. Polecam oglądanie seansów kinowych w tygodniu i w dni robocze – jest mniej ludzi. A jeśli koniecznie w weekend w godzinach porannych, zawsze można odseparować się do przodu, gdzie nikt prawie nie siedzi.

11 02 2012
Juras (21:26:57) :

Wybaczcie za bezpośredniość, ale mam ochotę wcisnąć do ust popcorn tym, co jedzą go w kinie, tak mocno aż się uduszą!
Tuudi, dobry tekst. Możesz pisać więcej w ten deseń :)

12 02 2012
Tuudi (12:26:47) :

@MMagdalena, jak napisałem powyżej, generalnie nie mam nic przeciwko ludziom, którzy jedzą popcorn. Niestety, niedawno odezwała się we mnie iskra sknery i poszedłem na Środy z Orange w Multikinie. Cóz, więcej tego błędu nie popełnię, wole zapłacić całość za bilet a mieć święty spokój i nie musieć deptać po dywanie z popcornu, na co uwagę wskazywała @Pat.

13 02 2012
Ozi (07:02:17) :

W Centrum Sztuki Filmowej na Koszutce popcornu nie ma. Stoi automat, w którym można kupić coś do picia i kilka razy słyszałem w kulminacyjnym momencie filmu ciche ‘tsss’ otwieranej puszki z Colą kilka rzędów przede mną.

Odpowiedz

Możesz używać tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Komentarze NIE SĄ moderowane. Jeżeli dodany przez Ciebie komentarz nie pojawił się - poczekaj. Przypuszczalnie wtyczka antyspamowa zakwalifikowała go jako spam. Przepraszam za pojawiające (czasami) się uniedogodnienia.


Proszę o głosy :)


  • Wysyłamy SMS pod nr 7155 o treści DOROKU.124
  • Szczegóły na stronie.

Sonda:

Czy potrafisz pisać po śląsku?

View Results

Loading ... Loading ...

Cytat:

Nigdzie w Europie nie rodzi się tylu znakomitych ludzi, co na Śląsku. — Philipp Melanchton – współpracownik Martina Lutra

Najnowsze wpisy

  • Weekend majowy
  • Miłość w Königshütte – spektakl [oraz konkurs]
  • Potrzebuję Twojej pomocy! Wybierz najlepszy wpis 2011 roku.
  • Gryfnie pyto – knefel i łostuda

Kategorie

FaceBook

Piszę o…

autonomia bezrobocie blog Blog roku. cytat Demokracja Edukacja Ekologia ekonomia emerytura Gazeta Wyborcza globanle ocieplenie Górny Śląsk Historia Katowice konkurs kultura Liberalizm marsz autonomii narodowość śląska PiS podatek Polityka Polska pomoc Praca Prawo Prezydent raś ruch autonomii śląska rząd Sejm Socjalizm Spis Powszechny Tuudi Unia Europejska Uniwersytet Uniwersytet Śląski Wolność wybory zdjęcia Śląsk Ślůnsko godka Święta życzenia

Różne

  • Eko Żywioły
  • Jurciopan
  • Miasto Książek
  • Serwis zwolenników wolnego rynku
  • TomaszLoska.com
  • wakacje last minute

Śląsk

  • Blog Ozi’ego
  • Górny Śląsk – Tak wiele w jednym miejscu
  • Historia Śląska
  • KATOWICE tu i teraz
  • Odkrywając Śląsk
  • Silesian Skyline
  • Śląski Sklep Internetowy

Wyszukiwarka

Wpisz szukana frazę:

Archiwum

Najnowsze komentarze

  • Ozi o Głosujemy na Tuudi.net w konkursie Dziennikarz Obywatelski 2011 Roku
  • Gelynder Blues o Miłość w Königshütte – spektakl [oraz konkurs]
  • Gelynder Blues o Miłość w Königshütte – spektakl [oraz konkurs]
  • księgowy o Budowa dworca PKP w Katowicach.
  • kaska o Weekend majowy

Top Komentatorów:

  • Sentymentalna (16)
  • nie dla głodu i ... (9)
  • Po ślůnsku (7)
  • AvantaR (6)
  • tragizm (6)
  • antyRAŚ (5)
  • Gelynder Blues (5)
  • luxexsilesia (5)
  • Juras (4)
  • Ozi (4)
  • glewitz (3)
  • Kaśka (3)
  • Benek (2)
  • BożaBanitka (2)
  • Inna (2)
  • Joel (2)
  • Maras (2)
  • Ni dlo głodnej g... (2)
  • autonomia to bezsens (1)
  • BożaBonitka (1)

:)




Tuudi 2006-2012. powered by Wordpress Google PageRank Checker Kanał RSS