Historia Śląska w telegraficznym skrócie

Historia ŚląskaDyskusja na temat ekspozycji w nowopowstającym Muzeum Śląskim doszła już do tego etapu, w którym dwie strony sporu siedzą okopane na swoich pozycjach i rzucają granatami w postaci felietonów, wywiadów czy innego rodzaju publikacji w lokalnych mediach.

Odnoszę wrażenie, że spora część ludzi traktuje przynależność terytorialną Śląską inną niż Polską, jako mało znaczący epizod, o którym owszem należy wspomnieć, ale broń Boże się rozpisywać. Pal licho, jeżeli wynika to z niewiedzy historycznej – braki zawsze można nadrobić. Niedawno spotkałem się z opinią bliskiej mi osoby, która nie negowała faktu, iż przez prawe VI wieków Śląsk pozostawał poza granicami Polski, ale twierdziła, że w imię wychowania przyszłego pokolenia patriotów, powinniśmy wspominać tylko i wyłącznie o chlubnych wydarzeniach związanych z historią Polski…

Wchodzimy zatem na nowy poziom edukacji regionalnej. Przekłamujmy historię, pokazujmy tylko polskość śląska, aby przypadkiem ktoś nie pomyślał sobie, że kiedykolwiek wiązało nas coś z Niemcami. O ile czeski epizod zawsze można żartobliwie wytłumaczyć, dodając wic o knedlach czy elektronickým mordulcu, o tyle pruska historia już nie jest tak zabawna.

Ogromna germanofobia w wykonaniu Prawdziwych Polaków to temat rzeka. Głównie ze względu na przekonanie, że rzeki z koryta nic nie ruszy. Nie ważne jest to, że Ślązacy wychowali się na innych podręcznikach, książkach, lekturach. Mieli innych władców, z innymi państwami prowadzili wojny. Wzrastali w innej kulturze.

Dla mniej zorientowanych w temacie przygotowałem historię Śląska w telegraficznym skrócie. Skupiłem się tylko i wyłącznie na datach początku i końca panowania danych państw nad terytorium Śląska. Wszelkie uwagi merytoryczne mile widziane :)

historia Śląska:

Państwo Wielkomorawskie ok. 890/900 – ok. 906/7

~890 Opanowanie przez Państwo Wielkomorawskie terenów dzisiejszej południowej Polski.

Pod rządami Czech ok. 906/7 – ok. 990

~906 Węgierskie najazdy na Państwo Wielkomorawskie wykorzystuje możnowładztwo czeskie, tworząc własne państwo.

990 – Zajęcie przez Mieszka I części Śląska

Pod rządami Polski 990 – 1335

990 – dokument Dagome iudex potwierdza wejście Śląska w skład państwa Polan.

1335 – Układ w Trenczynie – Kazimierz Wielki zrzeka się praw do Śląska.

Pod rządami Czech  1335-1526

1335 – Król Czech – Jane Luksemburski obejmuje panowanie nad Śląskiem.

1526 – Ludwik II Jagiellończyk ginie w bitwie pod Mohaczem. Zgodnie z umowami, teren Czech i Węgier dostaje się pod panowanie dynastii Habsburgów.

Pod rządami Austrii  1526-1740

1527 – Władzę na Śląsku obejmuje Ferdynand I Habsburg.

1740 – W wyniku zamieszania politycznego w Austrii, Król pruski Fryderyk II Wielki najeżdża i zajmuje większość ziem śląskich.

Pod rządami Prus/Niemiec  1740-1922

1742 – Na mocy pokoju we Wrocławiu Fryderyk II opanowuje prawie cały Śląsk Dolny i większość Górnego.

1922 – Po 3 powstaniach śląskich i plebiscycie, część ziem Górnego Śląska przyłączona zostaje do Polski.

Pod rządami Polski 1922-1939

1922 – Wybory do Sejmu Śląskiego.

1939 – Wybuch II Wojny Światowej.

Pod rządami Niemiec 1939-1945

Pod rządami Polski od 1945

1949 – Dolny i Górny Śląsk przyłączony zostaje do Polski. Zaolzie wraca do Czechosłowacji

Korzystałem z:

 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (33 votes, average: 4,97 out of 5)

45 komentarzy

  • Oschl napisał(a):

    Warto dodać przynależność do Państwa Wielkomorawskiego w II poł. IX wieku. Raz, pokazuje to, że państwo Polan (tj, w uproszczeniu państwo polskie) nie było dla tych ziem pierwszym, dwa – wiąże się z chrystianizacją (o kilkadziesiąt lat wcześniejszą niż słynny 966 r).

    • Sebastian Donat napisał(a):

      Brakuje mi daty 1402r. wtedy odbył się Pierwszy zjazd Sejmu Śląskiego we Wrocławiu.

    • ppp napisał(a):

      Zawsze byliśmy kolonią.

    • Tomek napisał(a):

      O ponad 100 lat, albowiem Swiętopełk I Wielki chrystianizował się w obrządku cyrylometodiańskim (nie mylić z konstantynopolskim!!!!) ok. 855 roku. Nie ma pewności, od którego roku Śląsk i Małopolska należą do Wielkich Moraw, ale według mnie, to musiały od razu praktycznie, bo niby kto miał tym władać, skoro wojska Karola Wielkiego, jak tu dodarły na samym początku IX w. pozostawiły wszystko po dawnemu, ograniczając się tylko do pobierania świętopietrza z tych ziem.

      Wszelkie zachowane ślady katedr pokazują budownictwo bizantyjskie, w odróżnieniu od romańskiego, obowiązującego w Cesarstwie, a także stawianego u nas po 1000 roku.

      Co więcej, od około 2009 r. mamy praktycznie pewność, że i Wielkopolska należała do państwa Wielkomorawskiego, wtedy bowiem i w Wielkopolsce odkopano fundamenty w układzie bizantyjskim, a także znaleziono naszą NAJWIĘKSZĄ i NAJWSPANIALSZĄ chrześcijańską relikwię (o którą pytać trzeba w poznańskich archeologów z PAN-u) — krzyż bizantyjski z IX w. z osadzonymi w nim drzazgami z krzyża chrystusowego (SIC!!!!, to nie jest nagłaśniane w imię jedynie słusznej propagandy!!!!).

      Chrztu żadnego zatem w X wieku nie było, bo i po co. Uciekający po ostatecznej klęsce z Węgrami Mjomir II z bratem Świętopełkiem (Światopełkiem po naszemu II, Mjomir być może poległ w tym 907) osiedlili się w północnych włościach swojego królestwa. Stąd dwie nazwy — Światopełka w kronikach nazywają Lestek (to dziad Mieszka I), bo Morawy to była Lechmania, stąd we wszystkich językach słowiańskich jesteśmy LACHY, nawet Turcy to przejęli. A po drugie, dla Niemców byliśmy Słowianami Północnymi, stąd Polen, Polonia i Polanie. Zresztą nawet jak dziś się spyta Niemca, skąd mogło powstać Polen, to powie, że od północy!!!!

      Z powodu bardzo skomplikowanych knowań pomieszkowej Ody (już w 990 potajemnie wyprodukowała fałszywy Dagome iudex, ożenionej z władcą Szczecina i walczącej o władztwo nad Polską dla swej licznej progenitury z Mieszkiem) przeciwko Bolesławowi Chrobremu, ten ostatni musiał bardzo kombinować. Pomogli mu Niemcy — mordując w OKRUTNY SPOSÓB w 997 roku papieża podczas koronacji Ottona III w Rzymie i powołując na tron papieski Schizofrenika (Klemens któryś tam). Otto (młodziak był) ześwirował, biczował się stale do śmierci w 1010 i zgadzał się na wszystko, Bolesław zatem najpierw WYSŁAŁ NA ŚMIERĆ Wojciecha, bo musiał mieć RELIKWIE ŚWIĘTEGO (gdyby Mieszko przyjął był chrzest, zostałby świętym Z AUTOMATU!!!!, kolejny fakt oprócz braku jakichkolwiek zapisków w kronikach), po czym wymusił obietnice korony. W zamian za to zobowiązał się przejść w obrządek papieski, zresztą walka od Schzofrenika zaczęła się okrutna, kościół cyrylometodiański uznano za heretycki, skończyło się to Wielką Schizmą w 1054). W latach 1000-1008 WYMORDOWANO w polsce wszystkich biskupów, wprowadzając na ich miejsce biskupów rzymskich, spalono też wszystkie istniejące zapiski. No i rozpoczęło się budownictwo romańskie.

      Faktem bezspornym też jest, że po krótkich walkach z kolejnym Henrykiem (Budziszyn itp., ale to raczej zaborcze działania Chrobrego były, który rywalizował o panowanie nad Słowianami między Odrą a Łabą) mieliśmy 100 lat spokoju z Niemcami, a nawet, dzięki 500 wojom (plus 500 ruskim, co za piękne czasy), Kazimierz Odnowiciel był w stanie odkuć się i rozpocząć odbudowę państwa bolesławowego!!!!

  • Sentymentalna napisał(a):

    Oschl ma rację:). Też mnie boli, że nie ma Państwa Wielkomorawskiego. To się często pomija. Czytałam historie Czech i oni opisują Śląsk jako część PW. Pierwsze było PW.

  • Sentymentalna napisał(a):

    Swoją drogą fajny tekst. Uwielbiam ten temat i ten spór. Jest idiotyczny wprawdzie, bo historia jest obiektywna i tak jak drażniło mnie gdy za komuny przekłamywano Katyń tak teraz ten nieszczęsny Śląsk również jest przekłamywany.

  • Oschl napisał(a):

    Druga sprawa: w latach 1922-39 Śląsk był pod rządami tak Polski, jak i Niemiec (i to w większości – cały Dolny i terytorialnie większa część Górnego).

  • Oschl napisał(a):

    A i można wspomnieć o tym kawałku, który po wojnach śląskich ostał się Austrii, a po 1918 wędrował: Czechosłowacja/Polska, Rzesza/Polska 1938, Rzesza 1939, Czechosłowacja/Polska 1945 i wreszcie Czechy/Polska 1990 (?).

    Chyba, że dla klarowności wywodu takie szczegóły pomijamy (choć gubi się wówczas świetny przykład czeskich Ślązaków, którzy za Polaków nie uchodzą w żaden sposób) :)

  • Tuudi napisał(a):

    Dziękuję Wam za sugestię. Faktycznie Państwa Wielkomorawskiego nie zawarłem – jutro dodam :)
    @Oschl, chciałem aby przekaz był jak najprostszy, stąd wiele uproszczeń i przede wszystkim skupienie się tylko na datach granicznych. Całej historii Śląska nie zamierzam opisywać na blogu, bo i nie mam wystarczającej wiedzy ku temu.
    @Sentymentalna, pamiętasz osobiście jak za komuny przekłamywano Katyń? ;)

  • Sentymentalna napisał(a):

    Tuudi, jak była rocznica powrotu do macierzy to uroczo wspominał ten incydent autor bloga bytom.blox.pl jak to w owym czasie bytomianie ochoczo witali Niemców!

  • Sentymentalna napisał(a):

    Jasne, że pamiętam jak przekłamywano Katyń*. Się nie śmiej- pchi! „Urodzony za komuny”.

    *Pamiętam jak mi ktoś opowiadał, że tak było:-)

  • Tuudi napisał(a):

    @Sentymentalna, przepraszam, tylko się droczę z Tobą! :-)

    Wpis o którym wspominasz powyżej (dla reszty Czytelników) : http://bytom.blox.pl/2012/07/90-lat-temu-wrocily-tu-wojska-niemieckie.html

  • svatopluk napisał(a):

    „Pod rządami Polski od 1949” – chyba literówka?

    no i brakuje Królestwa Czech (Przemyślidów) do roku ok. 990

  • Hannes napisał(a):

    Państwo Wielkomorawskie należy koniecznie wymienić. Warto również wskazać na Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego od 1348r., ponieważ to ogromnie istotny wątek w całej historii Śląska. Mówimy, że Śląsk był Czeski. Owszem, ale jako część składowa Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, a co za tym idzie znaleźliśmy się w niemieckim kręgu kulturowym. Ma to związek m.in. z niemieckim osadnictwem, zakładaniem miast na prawie magdeburskim, wprowadzeniem systemu trójpolówki, wsparcie rycerzy Niemieckiego Zakonu Najświętszej Marii Panny itd.

  • Tuudi napisał(a):

    Dziękuję Wam serdecznie za uwagi. Mam nadzieję, ze teraz jest już klarowniej i bez przekłamań :)
    @svatopluk, literówka jak najbardziej. Dzięki!

  • PBpr napisał(a):

    zaś bajki o wczesniejszej chrystianizacji Ślaska i inne mity. W państwie wielkomorawskim prowadzono chrystianizacje w obrządku wschodnim pózniej nazwanym prawosławnym, istnieje zródło , mówiące o chrzcie księcia Wiślan, przebywającego u Morawian chyba w niewoli. o chrzcie kogoś z terenu Śląska nie ma nic. Teren obecnych Katowic Bytomia Pszczyny nalezał do plemienia Wiślan a nie Opolan czy Goleszycow. Muzeum śląskie nie miało sie zajmować historią regionu, to L Jodlinski odpowiada za konflikt wokó wystawy historycznej w muzeum, bo on wymyslił wystawe.. Muzeum śląskie to nie własnośc Jodlińskiego Gorzelika RAŚ i grupy nazywającej siebie narodem slaskim, ono należy do milionów mieszkanców regionu. Absurdem sytuacja w której placowka kulturalna powodem konfliktow społecznych politycznych. Pana Jodlińsiego powinno sie zwolnić, odsunąc od muzeum polityka Gorzelika i jego ludzi. Gorzelik Smolorz itp. to germanofile i polonofobi a nie miłosnicy prawdy historycznej

  • Tuudi napisał(a):

    @PBpr, z Twojej wypowiedzi rozumiem, że obrządku wschodniego nie możesz nazwać chrześcijańskim?

    Masz rację. Powinno się wywalić Jodlińskiego, Gorzelika i Smolorza. A na ich miejsce wsadzić: Woźniczkę, Spyrę i Semkę.
    Wówczas prawda historyczna wyjdzie na wierzch. Ślązacy obudźcie się!!!

  • PBpr napisał(a):

    Demagogia w stylu RAŚ

  • Tuudi napisał(a):

    Żadna demagogia. A tym bardziej RAŚ – bo z RAŚ nic mnie nie łączy.
    To Polskie środowiska narodowe, do których zapewne i Ty należysz, mierzą Śląsk swoją miarą. Uważają, że Śląsk przynależy tylko do jednej – Polskiej kultury. To nie jest prawda.
    Demagogią natomiast są poglądy np. pana redaktora Semki, który z pozycji eksperta wypowiada się na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia.
    Masz rację, Muzeum Śląskie należy do mieszkańców regionu. Z szacunku dla nich, nie należy przekłamywać historii.

  • PBpr napisał(a):

    czy odpowiadac na insynuacje i obrażanie? nie należe do żadnych srodowisk, jestem inwalidą zyjącym w oddaleniu od społeczeństwa. Nie należysz do RAŚ, ale to nie znaczy ze nic Cię z nim nie łączy, chocby udział w marszu autonomii. Na podstawie czego wolno uwazać że to przeciwnicy Jodlińskiego Gorzelika itd chcą przekłamywać, a nie ci pierwsi? Muzeum nie ma prawa wypełniac zadań ideologiczno politycznych majacych przyczyniac się do zwiekszania liczby osób deklarujacych narodowość śląska i zwolenników autonomii

  • Tuudi napisał(a):

    Muzeum Śląskie ma za zadanie przekazywać historię taką, jaka była. Może dla niektórych będzie to zaskoczenie, ale UWAGA: wiele jest w niej wpływów niepolskich. Nie wiem dlaczego, i z uwagi na co mielibyśmy umniejszać rolę np. Czech czy Prusów w kształtowaniu kultury Śląska. Region pogranicza rządzi się swoimi prawami i nie można mierzyć go miarą ogólnonarodową.

    Nie wiem czy wystawa w MŚ jest w jakiś sposób skorelowana z liczba deklaracji narodowości śląskiej czy zwolenników autonomii.

    Abstrahując, bardzo chętnie posłuchałbym rzeczowej debaty dot. wystawy w MŚ. Niestety, dyskusja prowadzona na łamach mediów nie przypomina dyskusji, ale walkę wściekłych psów. Może warto zebrać w jednym miejscu kilku profesorów, Gorzelika, Jodlińskiego, Spyrę i innych zainteresowanych?

    • HistoriaWspolczesna napisał(a):

      Wystawa, powinna w obiektywny sposób ukazywać historię Śląska, ale ze względu, że wystawę tą organizujemy my Polacy oraz ze względu, na to iż od kilkudziesięciu lat to my Polacy jesteśmy odpowiedzialni za ten region i mieści się on w Naszych granicach, powinniśmy ze szczególnym szacunkiem i pieczołowitością akcentować i eksponować polskie elementy w historii Śląska. Każdy kraj postąpiłby właśnie tak.
      W dzisiejszych czasach to My jesteśmy odpowiedzialni za przyszłość Śląska i wielu obywateli Polskich, dla których region stał się (bo musiał) domem.

  • jo je stond napisał(a):

    Szanowny, PBpr, a jaką Ty masz wizję wysatwy w Muzeum Śląskim. Zauwazyłem, że krytykujesz obecny pomysł dyrektora muzeum, uwazasz, że Tuudi nie ma racji, ale nie podałeś własnej propozycji. Zdaniem Tuudiego, wystawa powinna obejmować cały okres czasu i wuzględniach wszystkich panujących na obszarze śląska (jezeli dobrze odczytalem intencje autora).
    Opowiedz nam proszę o Twojej wizji wysatwy? Co ma obejmować, na czym się skupiać?

  • PBpr napisał(a):

    najsensowniejszy byłby brak wystawy historycznej. Ale jesli musi byc teamatyka historyczna to nie w formie opowiesci o historii regionu, zwłaszcza przemysłu, ale opowiesci o niektórych ludziach, tych najlepszych, najszlachetniejszych niekontrowersyjnych. takze historia kultury np historia muzyki na G. Śląsku

  • jo je stond napisał(a):

    Czym zatem różni się Twoja wizja od wizji Tuudiego?
    Zauważ, że pojęcie „najszlachetniejszych niekontrowersyjnych” jest znów kontrowersyjne. Bo któż ma ich wybrać? Obawiam się, że wysatwa oparta nie na historiii ale na wycinkach byłby nudna dla odwiedzającego…

  • Ozi napisał(a):

    „Pod rządami Polski 1922-1939”

    Do Polski należały wówczas jedynie wschodnie skrawki Śląska. (pas od Lublińca do Przedolzia), Zaolzie i Śląsk Opawski w Czechsłowacji (Zaolzie od 1938 POL), a reszta najpierw w Republice Weimarskiej, a potem w III Rzeszy.

    Podobnie dziś nie cały Śląsk znajduje się na terenie Polski, pamiętajmy o zachodniej części byłego Księstwa Cieszyńskiego, Śląsku Opawskim i południu dawnego ks. Nyskiego (powiat Jesenik).

    Ponadto pisanie o przynależności Śląska do Polski w XIII wieku est sporym nadużyciem, bowiem państwowości polskiej de facto nie było, a poszczególne księstwa śląskie oddawały hołd lenny królowi czeskiemu.

  • Sentymentalna napisał(a):

    Na chłopski rozum- jaka jest ekspozycja w Muzeum Śląska Cieszyńskiego, a jaka w Muzeum Gdańskim? Jaka jest ekspozycja w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej? Każdy region ma swoją historię. Kazimierz był miastem Żydów- ktoś może ich nie lubić, ale nie można od razu żądać, aby w Muzeum ich zabrakło, skoro stanowili 90% społeczności. Nie można umniejszać roli faktów dominujących!

    Bardzo nam przykro historii się nie zmieni!

  • Adamss napisał(a):

    Największą zbrodnią dla Śląska był atak cesarza niemieckiego Fryderyka II w 1740 roku. Wydarzenia z tych lat zmieniły na wiele lat historię Śląska. Późniejsza germanizacja i napływ szlachty niemieckiej, to konsekwencja tych wydarzeń. Zniszczenie wielonarodowego charakteru Śląska.
    Niestety , to nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy niemiecka agresja przyczyniła się do zmiany układu w Europie, niszcząc to co przez lata ewoluowało w naturalny sposób.

  • łolesno napisał(a):

    A gdzie okres niepodległości Śląska? Z tego co pamiętam 1138

  • Karol Michalik napisał(a):

    Gdzieś czytałem o bulli papieskiej z XII czy XIII która mówiła o „niepodległości” czy też niezależności Śląska, teraz tego nie umiem znaleźć.jedynie w jednym komentarzu na forum … W razie błędu proszę mnie poprawić

    Potęga Monarchii Sląskiej.
    Od 1200 roku notujemy znaczny wzrost potęgi politycznej obydwu
    Sląskich Księstw ( Księstwo Sląskie i Księstwo Opolskie), czego
    dowodem stanowi małżeństwo Henryka Brodatego z księżniczką Andeks,
    późniejsze św. Jadwigą. Jej siostry to królowe Francji i Węgier.
    Obydwa państwa śląskie były oficjalnie uznawane w całej Europie,
    gdyż faktyczny rozpad byłego państwa Polan na małe organizmy już był
    niezaprzeczalny, lecz jedynie Śląsk i Pomorze zabiegały o odrębność.
    Ciągłość prawną państwa Polan zlikwidowała bulla papieska z 1178
    roku. Papież Innocenty III bullą z 1202 roku zatwierdził niepodległy
    byt śląskich państw, które nie podlegały żadnej zwierzchności. Od
    roku 1211 Henryk Brodaty objął władzę nad całym Śląskiem i rozpoczął
    budowę potęgi Monarchii Sląskiej. W 1225 zajął Kraków, Łużyce i
    Ziemię Lubuską. Podbił Brandenburgię, gdzie dołączył do Sląska
    Ziemię Barnińską i Teltowską, rozszerzając zachodnią granicę
    Monarchii Sląskiej aż po Berlin. To Henryk Brodaty był fundatorem
    Templarskiej twierdzy Tempelhof.

  • Dariusz Jerczyński napisał(a):

    Nie Śląsk tylko część Śląska została podbita w 990 przez Mieszka, reszta dopiero w 999 przez Chrobrego i już w 1032 wróciła pod władzę Czechów, reszta w 1038, w 1050 większość Śląska znowu w rękach polskich, ale Koźle znacznie później, Racibórz i Cieszyn, dopiero w 1108, Głubczyce dopiero w 1945, Opawa nigdy. W 1166 księstwa śląskie de facto uniezależniają się od Krakowa, w 1191 stają się de iure niepodległe, w 1202 granicę państwową pomiędzy Księstwem Śląskim, a Księstwem Opolsko-Raciborskim zatwierdza bulla papieska, a nie żaden polski princeps (bo od 1191 tacy istnieli tylko w fantazjach polskich historyków), a wkrótce małżonkami synów obu władców niepodległych księstw śląskich zostają córki króla Czech i cara Bułgarii. W 1339 Kazimierz Wielki zrzeka się tylko bezzasadnych roszczeń do Śląska, bo prawa do niego miał wyłącznie śląska linia Piastów (+śląska linia Przemyślidów do Księstwa Opawskiego), a nie kujawska odnoga linii mazowieckiej. W 1339 edyktem cesarza Ludwika Bawarskiego powstaje polityczne księstwo śląskie, które w 1344 wiąże się z Królestwem Czech (król czeski Jan Luksemburski przyjmuje tytuł najwyższego księcia Śląska. W 1348 powstaje Korona Czeska konfederacja Królestwa Czech, Margarabstwa Moraw, Księstwa Śląskiego i Marchii Łużyckiej, która należy do Świętego Cesarstwa Rzymskiego (królowie czescy są jednymi z zaledwie czterech świeckich elektorów Rzeszy, czyli mogących wybierać i być wybranym na cesarza). Elekcja Habsburga na tron w Pradze w 1526 nic w tej kwestii nie zmienia, w 1619 stany Korony Czeskiej wywołują powstanie przeciwko Ferdynandowi Habsurgowi, a na króla czeskiego wybierają Fryderyka Wittelsbacha. Dopiero po pokonaniu armii śląsko-czeskiej w roku 1622 Habsburgowie likwidują Koronę Czeską uznając jej kraje składowe za kraje dziedziczne Habsburgów, a tym samym należące do Austrii. Można by jeszcze kilka rzeczy skorygować, ale ograniczyłem się do najważniejszych błędów.

  • Smolorz zy Ślûnska napisał(a):

    Z tej historii wychodzi czarno na białym jeden fakt-Niemcy byl. I są na Ślûnsku elementem obcym, pasożytniczym. A zgodnie z historią do Słowian powinny należeć ziemie między Hamburgiem a Monachium, łącznie z Berlinem.

  • Polak napisał(a):

    Niemcy ? Jakie Niemcy ? Niemcy jako państwo istnieją od 18 wieku

  • jo napisał(a):

    „1335 – Układ w Trenczynie – Kazimierz Wielki zrzeka się praw do Śląska”. Może warto zaznaczyć, że na wsze czasy…

  • Dariusz Jerczyński napisał(a):

    Kazimierz Wielki nie zrzekł się praw do Śląska, bo te miała wyłącznie śląska linia Piastów (+ śląska linia Przemyślidów do Księstwa Opawskiego), tylko bezzasadnych roszczeń i to prawda „po wsze czasy”. Niemieccy rycerze przybyli na Śląsk w XII w. jako świty śląskich Piastów Bolesława Wysokiego i Mieszka Plątonogiego, a niemieccy osadnicy masowo po roku 1241 na zaproszenie śląskich Piastów, Śląsk wchodząc w konfederację z Królestwem Czech w ramach Korony Czeskiej stał się jednocześnie częścią Świętego Cesarstwa Rzymskiego, zwanego w uproszczeniu I Rzeszą Niemiecką.

  • Sebastian K napisał(a):

    Ja chciałbym wiedzieć co było przed 890 rokiem ? Przecież ktoś na tych ziemiach musiał mieszkać.

  • darek napisał(a):

    W całym telegraficznym skrócie brakuje mi albo podkreślenia w tytule, że to „historia części Śląska znajdującego się obecnie w RP” , albo zaznaczenia oddzielnych losów ziem śląskich i Ślązaków znajdujących się obecnie w Rzeczypospolitej Polskiej od tych w Republice Czeskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *