Ajschylos “Prōmytojs przibity” w śląskim tłumaczeniu

Tłumaczenie wybitnego dzieła Ajschylosa – Prometeusz w okowach jest drugą książką wydaną w serii Canon Silesiae. Trochę ponad rok temu wydawnictwo zainaugurowało Listami z Rzymu, w których prof. Kadłubek pisze o filozofii w… godce śląskiej, łamiąc tym samym śląskie tabu, które w pewnym sensie nie pozwalało pisać po śląsku o sprawach naukowych czy historycznych.

prof. Kadłubek podczas Ślōnskigo sznelcuga

prof. Kadłubek podczas Ślōnskigo sznelcuga

Prōmytojs przibity jest kontynuacją tej idei. Wybitny klasycysta prof. Kadłubek podjął się wyzwania, jakim było przetłumaczenie z greki na śląszczyznę tragedii Ajschylosa. Wraz ze Stowarzyszeniem Osób Narodowości Śląskiej chciałbym, aby na wzór Prometeusza, który według greckich wierzeń dał człowiekowi światło, książka ta była światłem dla wszystkich Ślązaków. Chciałbym, aby Ślązacy uwierzyli, że kodyfikacja naszej pięknej godki nie jest fanaberią niektórych, ale ogromnym ułatwieniem dla nas wszystkich i logiczną konsekwencją rozwoju języka.

Michał Kieś ma rację. Jeżeli chcemy, aby kultura śląska, a w szczególności godka, nie kojarzona była tylko z przaśnymi wicami i jarmarkową kiełbaską z piwem, potrzebne nam są przedsięwzięcia takie, jak Canon Silesiae. Chciałbym kiedyś moim wnukom powiedzieć – Uwierzycie mi, że za moich czasów twierdzono, że godka śląska to język plebsu i motłochu? Ta książka ma ponad 40 lat. Jest jedną z pierwszych, których tematyka dotykała spraw poważnych i ambitnych. Dobrze, że dzisiaj nie mamy już takich kompleksów.

Jeżeli też chcecie tworzyć historię godki śląskiej, kupicie Prōmytojs przibity za 19,90 oraz Listy z Rzymu za 16,00.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia będę miał dla Was niespodziankę związaną z promocją nowej książki. Ale o tym za kilka dni :)

  • Tuudi.net jest patronem książki Prōmytojs przibity.
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)

6 komentarzy

  • Marika napisał(a):

    Panie Profesorze dziękuję za Pana wkład w naszą śląską kulturę. Ksiązki nowej jeszcze nie mam, ale kupię na pewno. Listy z Rzymu już leżą przeczytane kilka razy w domowej biblioteczce. Potrzebne nam sa takie akcje, aby pokazać ludziom, że i my swój język mamy.

    Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam,
    Marika

  • smutny człowiek napisał(a):

    Ciekawsze byłoby chyba przetłumaczenie czegos z literatury polskiej, bo wtedy mogłoby sie okazać, ze mowa, uzywana przez p. Kadłubka to tylko dialekt j. polskiego

  • Szczęśliwy napisał(a):

    Każdy, nawet dzieciak wie, że kwestia języka jest decyzją polityczną. Jak dla mnie prof. Kadłubek może pisać w języku śląskim, dialekcie języka polskiego, gwarze języka polskiego, czy etnolekcie śląskim. Byleby pisał.

    Czytałem Listy z Rzymu. Osobiście uważam, że skodyfikowany śląski jest łatwiejszy do czytania niż napisany literami z języka polskiego. A “po polsku” Kadłubek pisał “Listy”.

    Jeżeli ktoś uważa, że śląski nie różni się od polskiego, to nich każe Polakowi przeczytać słowa z literką “Ō” “Ŏ”. Niewykonalne przeczytać poprawnie z intonacją i akcentem.

  • Tuudi napisał(a):

    @smutny człowiek, kolega podpowiada, że podobno jest nowe tłumaczenie na polski. Możesz porównać :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *