6 faktów i mitów o Śląsku

Rozmowy z osobami spoza Śląska są bardzo inspirujące. Może powstać z tego felieton o Yeti, który okaże się najbardziej popularnym wpisem w ubiegłym roku. Może powstać także zestawienie faktów i mitów, które niektórym wydawać się będą absurdalne, ale które jednak gdzieś w świadomości ludzkiej są zakorzenione.

Masz znajomych spoza Śląska? Podeślij im link do teksu i wraz ze mną odczaruj wizerunek naszego regionu!

1. Na Śląsku nie ma nic interesującego do zobaczenia lub zwiedzenia. MIT

A czy kiedykolwiek byłeś na Śląsku, czy tylko przejeżdżałeś przez Katowice obserwując w pociągu zmieniający się krajobraz? Wówczas faktycznie mogłeś stwierdzić, że Śląsk nie jest interesujący. Prawda jest jednak dla niektórych zaskakująca: żeby zwiedzić wszystkie zabytki znajdujące się w regionie, musiałbyś wykorzystać Twój cały urlop!

6486272347_b85021251c_z

Czerwona cegła na Nikiszowcu. fot. M.Ciszewski


Zaskoczony? Poczytaj więcej o Kopalni Węgla Kamiennego Guido, w której znajduje się najgłębiej położona trasa turystyczna w Europie. Zwiedzanie kopalni to nudy? W podziemnych korytarzach możesz zagrać w Turbogolfa, a po wysiłku napić się herbaty 320 metrów pod ziemią. A słyszałeś może o Tyskim Browarium, w którym poznasz historię warzenia piwa i jednocześnie zwiedzisz nowoczesną taśmę produkcyjną? Poczytaj jeszcze o Muzeum Energetyki, Osiedlu Nikiszowiec i Giszowiec oraz całym Szlaku Zabytów Techniki.

2. No dobra, ale Kraków ma przynajmniej zamek. Oprócz przemysłu nic innego tutaj nie zobaczę. MIT

Chcesz zamków? Proszę bardzo: Zamek Tiele-Wincklerów w Mosznej, Pałac w Pszczynie, Pocysterski Zespół Pałacowo-Parkowy w Rudach. Wspomniałem tylko o tych największych i najbardziej interesujących. Śląsk to nie tylko zabytki techniki, ale także imponujące zamki i pałace.

To nie Hogward. To Śląsk. Fot. M. Niewiadomska

3. Na Śląsku myje się węglem. PRAWDA

Podobno na Śląsku jest tyle węgla, że zastępuje on przedmioty codziennego użytku, takie jak mydło, przyprawa do kurczaka, pasta do zębów. Przyprawy i pasty do zębów w kształcie węgla jeszcze nie widziałem, ale mydło jest. I to najprawdziwsze. Czarne. Z węgla:

Tym myje się prawdziwy Ślązak.

Zdziwiony? Ja także. Możesz być jak my i kupić śląskie mydło z węgla!

4. Na Śląsku jest tak zniszczone środowisko, że szkoda zdrowia, żeby tam żyć. MIT

Oczywiście, że przemysł ciężki na stałe zadomowił się w krajobrazie Górnego Śląska i dokonał nieodwracalnych zmian. Jednak błędny jest obraz śląskiej krainy, w której kopalnie, huty i fabryki zawłaszczają sobie kolejne (ostatnie już?) kawałki zieleni.

Łaziska Górne – miasto typowo przemysłowe. Na tym terenie działają aż 3 duże zakłady: kopalnia, huta i elektrownia. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu na miasto mówiło się „wrota piekieł” ze względu na ogromne zadymienie i zapylenie. Co mamy dzisiaj? Niech zdjęcie odpowie na Twoje pytanie:

Widok z hałdy Skalny.

Widok z hałdy Skalny. Tak, to jest Górny Śląsk. Po horyzont łąki i lasy.

5. Na Śląsku mówi jakoś dziwnie. PRAWDA

Ten dziwny język to śląsko godka . Niektórym wciąż kojarzy się z czymś wstydliwym, co za wszelką cenę trzeba ukryć podczas podróży po Polsce. Na szczęście coraz więcej młodych chce kultywować śląską tradycję i uczy się godać po śląsku. Nasz język jest spoiwem śląskiego regionalizmu, który także jest częścią polskiej tożsamości.

Pewnie zastanawiasz się, dlaczego w ogóle powinno Cię to interesować?  Prof. Kadłubek twierdzi, że być może na Śląsku, w centrum Europy tworzy się właśnie mały, słowiański język. Może warto być świadkiem tego wydarzenia?

6. Przeczytaj także drugą część pt. 9 mitów o Śląsku…

… w wersji dla zaawansowanych: „9 mitów o Śląsku

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 votes, average: 5,00 out of 5)

21 komentarzy

  • desespoir napisał(a):

    Dawno temu mieszkałem pare tygodni w pałacu w Mosznej, nie miałem pojęcia, że kilkadziesiąt lat później będzie się przedstawiać ten obiekt jako niebywale cenny i konieczny do zwiedzenia.

  • Tuudi napisał(a):

    @desespoir, a teraz uważasz, że jest cenny i konieczny do zwiedzenia? :)

  • mistrz analfabetu napisał(a):

    Może będę mało patriotyczny, ale uważam, że mitem jest, iż Ślązacy są pracowici. Nie sa takze leniwi. Ale to jak każdy Polak – są ludzi pracowici i sa ludzi leniwi. Te cechy nie zależą od miejsca urodzenia.

  • desespoir napisał(a):

    Śląski regionalizm częścią polskiej tożsamości? Wielu RAŚowców i SONŚowcow nie zgodzi się z tym. Ich hasło to: nie Niemiec, nie Polak, Ślązak. Ludzie z kręgu narodowo autonomicznego wielokrotnie twierdzili, że Ślązacy to nie Polacy, ze Śląsk to cos innego lepszego niż Polska.

  • Tuudi napisał(a):

    @desespoir, we wpisie nie ma słowa o RAŚ i SONŚ. Godka śląska jest spoiwem regionalnym, a sam Śląsk wiele wnosi do polskiej tożsamości. Piszę tutaj o zjawiskach społecznych i kulturowych, nie politycznych.

    @mistrz analfabetu, zgadzam się z Tobą. Pracowitość nie jest zależna od miejsca urodzenia. Znam leniwych i pracowitych Ślązaków.

  • Artur napisał(a):

    Kolejny mit – łatwo znaleźć pracę na Śląsku/Zagłebiu. To nieprawda, jest jak wszędzie, nie masz dobrze ustawionych znajomych i rodziny, nie masz pracy.

  • Tuudi napisał(a):

    Artur, właśnie szukam pracy. Obyś nie miał racji… ;-)

  • Ann napisał(a):

    Brak przyrody, to chyba też mit, który bardzo często jest powtarzany. Śląsk kojarzy się z grubą, węglem, blokami. Nie ma tu przecież miejsca na drzewa. A przecież już sam Park Chorzowski to największy park miejski w Polsce i czwarty co do wielkości w Europie, a w samych Katowicach nie brak zieleni ;)

  • Tuudi napisał(a):

    Będąc trochę złośliwy napiszę, że nie zanosi się, żeby zieleń w jakieś oszałamiającej liczbie pojawiła się na rynku w Katowicach :)

  • Kaśka napisał(a):

    Tuudi.net a czy Ty grasz w skata? Śląską grę w karty, która niedawno jeszcze gromadziła w wolne wieczory śląskich chłopów ?

  • Ann napisał(a):

    Rynku w Katowicach? A jest coś takiego? W ogóle uważam, że Katowice mają kompleks braku rynku.Jest rozjezdnia tramwajowa – trudno. Sztuczna przebudowa rynku, która trwa już „x” czasu, a nawet nie ma co do niej konkretnego projektu – tylko wizje – jest po prostu śmieszna. Lepiej by było zainwestować w inne miejsca, które mogłyby się stać wizytówką miasta niż w rynek, którego nie ma – i którego jeszcze długo nie będzie.
    Poza tym zieleń nie jest domeną rynków, we wspomnianym Krakowie też nie ma – bo nie o to tutaj chodzi ;)

  • Sroka napisał(a):

    Na ślonsku żoden ni mówi ino GODO!

  • antyparafianka napisał(a):

    Wiele lat temu zostałam posądzona przez gości z Mazowsza, że ( z obawy przed kradzieżą?!) wymieniłam w domu klamki i szyby w oknach . Zszokowana wypytałam w końcu o sens tych dywagacji – usłyszałam, że przed wyjazdem na Śląsk dowiedziieli się, że „na Śląsku są szyby kryształowe i klamki ze złota !!!! – bawi mnie to do dziś. Mieszkam w Żorach -starym ( prawa miejskie od 1972r., zachowana w całości eliptyczna zabudowa starówki i duża część murów obronnych ) , pięknym, zadbanym mieście, wśród zieleni lasów, licznych stawów , ze świetną infrastrukturą. Na ogromnym rynku jest też sporo zieleni. Od ponad ćwierćwiecza, co roku odbywają się tu międzynarodowe plenery malarskie( jest co malować), również międzynarodowe festiwale jazzowe, vois singers, gitarowe – wszystkie z udziałem światowej sławy gwiazd – wszyscy goście są zachwyceni Żorami zaś goście polscy – nie śląscy są ponadto …mocno zdziwieni i urodą miasta i śląskimi obyczajami : „widzieliśmy jak ekspedienta zamiatała chodnik przed sklepem” . Zapraszam do Żor! :)))

  • Eibhlin napisał(a):

    Parę dobrych lat temu zaprosiłam do siebie (a mieszkam na Śląsku) znajomą z Mazur na dwa tygodnie! Była absolutnie zdziwiona wyglądem ulic, miast i przede wszystkim parków (Park Chorzowski i Świerklaniec położyły ją na łopatki!) – oczywiście pozytywnie! Twierdziła, że nawet powietrze wydaje jej się czystsze niż na Mazurach!! Ciągle powtarzała, że takie bzdury słyszała na temat Śląska! A tu taka niespodzianka. Rok temu inni znajomi z Krakowa odwiedzili mnie w Katowicach i znowu słyszałam same zachwyty. A to przestrzeń miasta powalająca, a to Park Chorzowski cudowny. Pytali mnie: dlaczego my Ślązacy nie promujemy tego Parku? Cierpliwie odpowiadałam, że to jeden z największych parków w Europie, a Krakusi nie odrobili zadania domowego, skoro nie słyszeli o „płucach Śląska” :) Po czym żartobliwie dodałam, że po co mamy reklamować to miejsce, skoro jest nasze i nie potrzebujemy tu tylu turystów, ile odwiedza chociażby wiecznie zatłoczony Kraków. Oczywiście żartowałam ;) Jeszcze długo za Śląskiem będą się wlec te wszystkie mity. Tutaj trzeba przyjechać i zobaczyć na własne oczy, że to jest bardzo piękny region Polski!
    Pozdrawiam!

  • ambol napisał(a):

    Kolejny chyba najwiekszy mit, to ten artykuł :). Śląsk to nie ten niewielki skrawek ziem wokół Katowic, czyli część tzw. woj. śląskiego (myląca i zmanipulowana nazwa ).Śląsk przede wszystkim tzw Dolny Śląsk , z historyczną stolicą tej krainy Wrocławiem, skrawki lubuskiego i wielkopolskiego i sztucznego tworu administracyjnego woj opolskiego. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że nic wspólnego ze Śląskiem nie mają leżace na terytorium tzw. woj ślaskiego duże miasta takie jak: Czestochowa, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza itd.

  • Tuudi napisał(a):

    @ambol, A kto twierdzi, że Śląsk to Częstochowa i Zagłębie? :)

  • Eibhlin napisał(a):

    @ambol No ba, we Wrocławiu nie od dziś wszyscy: „godajom po śloncku, dyć to cysty Ślonck je, pra?” Tylko dlaczego jadąc chociażby do Świdnicy (leżącej w krainie Twojego najprawdziwszego Śląska (!)) – można przeczytać setki razy na wszelakich murach: „Śmierć Hanysom!” :)

    […]Śląsk to nie ten niewielki skrawek ziem wokół Katowic, czyli część tzw. woj. śląskiego[…]??
    Zaraz się zacznie licytacja, który Śląsk jest najbardziej Śląski :) A ten fajny artykuł przecież nie jest o tym!
    PS: A GOP faktycznie jest „niewielki” ;) LOL!

  • vihajster napisał(a):

    @antyparafianka

    mały lapsus się wkradł :)

    Żory otrzymały prawa miejskie od 1272 roku

  • Marta napisał(a):

    @Eibhlin : Wydaje mi się ,że jest to spowodowane przesiedleniami po wojnie. Dolny Śląsk to głównie repatrianci i może dlatego wypisują takie rzeczy.

  • Linka napisał(a):

    Dodałabych jeszcze, że „Na Śląsku je sie ino rolady, kluski i modro kapusta” (dobra, przyznaja, że dzisiej jadłach, ale dzisiej jest niedziela ;) )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *