Wieczorne rozważania. Może Smarzowski opowiedziałby o Śląsku?

Podobno właśnie strzelił pierwszy milion widzów Miastu44. Ja nie o tym, ale także w temacie kinematografii. Smarzowski we wrześniu rozpoczął zdjęcia do swojego kolejnego filmu, który tym razem będzie dotyczyć wydarzeń na Wołyniu. Znając Smarzowskiego, będzie do bólu naturalnie i przenikliwie. A co, jakby stworzyć obraz i pokazać widzowi wydarzenia na Śląsku po 1945 roku? Nie jakoś martyrologiczne, bynajmniej. Czuję, że taka opowieść sprzedałaby się w Polsce. Wszak wydarzenia związane z Tragedią Górnośląska nie są powszechnie znane w całym kraju.

Panie Wojtku, Słyszy mnie Pan?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)

Tagi

6 komentarzy

  • Goler napisał(a):

    Fajnie wyciągnąłeś Smarzowskiego z kieszeni. Nie wiem, czy istnieje w Polsce (na Śląsku?) inny reżyser, który potrafiłby w tak znakomity sposób oddać ogrom tragedii. Filmy Kutza dotykały całkowicie innej tematyki. Nie ma w ogole o czym mówić.

  • hd-a napisał(a):

    czekom na taki film!

  • BOZ napisał(a):

    Dlaczegóż to dopiero od 1945r? Wtedy zaczęła się historia, a może tragedia? Czemu nie pokazać tego co działo się wcześniej np. ochotniczego zaciągania się do Waffen SS – polecić można rozkoszny wywiad w gadzinówce „Jaskółka Śląska” „Górnoślązak w mundurze SS”. Wiadomo, że iluś ludzi z Oberschlesien brało udział w tłumieniu Powstania Warszawskiego, czemu nie o tym? Bo o tym już było? ale gdzie kiedy?

  • LinkaMariJuana napisał(a):

    Smarzowski to najlepszy reżyser, to byłby świetny film :)

  • Tuudi napisał(a):

    @BOZ, przepraszam, jaki cel miałby taki film?

  • twiej napisał(a):

    Z jednej strony fajnie by było obejrzeć taki film. Z drugiej – taki film już jest. I to Smarzowskiego właśnie. Tylko, że jego fabuła dzieje się na Mazurach. Róża.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *