Wspomnienia z wernisażu Mężczyzn z Węgla

To był wyjątkowy wieczór z wyjątkowymi ludźmi! (O co chodzi w Projekcie Metropolitanin pisałem kilka dni temu) Wieczory takie jak tamten dodają ogromnego kopa przynajmniej z dwóch powodów. Spotkałem ludzi tak bardzo różnych, ale tak bardzo jednakowo zaangażowanych i oddanych swojej pasji i powołaniu. To także oni pokazali mi, że warto i należy dążyć do swoich celów, bo jakkolwiek górnolotnie to nie zabrzmi – nasze małe cele i sukcesy potrafią zmieniać świat. I to wcale nie metaforycznie.

ProjektMetropolitanin

Poznani na wernisażu ludzie których widziałem pierwszy raz w życiu na oczy, utwierdzili mnie w przekonaniu, że to co robię, i to, w co się zaangażowałem ma sens. To bardzo miłe i ogromnie motywujące usłyszeć od całkowicie obcej osoby, że regularnie czyta moje felietony i jest po dużym wrażeniem ich treści. Bardzo fajnie dowiedzieć się, że mało jest osób, które czyta się z takim zaciekawieniem.

Piszę to nie dlatego, że chcę się pochwalić. Piszę to dlatego, że chcę jeszcze raz podziękować za słowa i rozmowy, które dodały mi tak dużo motywacji, iż mam trudno wyrazić to na klawiaturze…

Dziękuję także i przede wszystkim Ani Kowalczyk od której to wszystko się zaczęło. Możemy wszyscy się od niej uczyć, jak swoje talenty i umiejętności wykorzystać w słusznej sprawie.

Komu spodobał się kalendarz i chciałby mieć przez rok Mężczyzn z Węgla na swojej ścianie, może zakupić go tutaj: ALLEGRO. Przypominam, że całkowity dochód ze sprzedaży kalendarza przeznaczony jest na pomoc Kamilowi Wójcikowi.

Do zobaczenia na wernisażu za rok!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *