Nie bójmy się współpracy i intelektualnego fermentu. Tego teraz potrzebuje Śląsk

Jest jedna rzecz, która może być gorsza od kłótni – to stagnacja. Nie sądzę, aby stagnacja groziła Śląskowi. Musimy jednak umiejętnie stymulować toczącą się dyskusję tak, aby odnosiła się do tematów istotnych dla naszej społeczności, a także była prowadzona na przyzwoitych torach.

Chciałbym, aby było nas więcej. Tych co piszą śląskie książki, opracowują słowniki, kręcą filmy na Youtube, piszą felietony, prowadzą śląskie biznesy, organizują manifestacje, uczą w szkole, rządzą w miastach. Jest nas sporo, ale wciąż za mało. Dlaczego? Bo z różnorodności poglądów rodzi się dyskusja i tarcie. Wiem, że od zażartej dyskusji do dużej kłótni droga jest niedaleka, ale wciąż intelektualny ferment jest lepszy od zaśnięcia i okopania się na swoich, czasem i wygodnych pozycjach.

Łatwo można także zniechęcić się. Nie jest to trudne, gdy widzimy jak z niesamowitą łatwością władza wyrzuciła do kosza ponad 140.000 podpisów pod obywatelskim projektem uznającym godkę śląską za język regionalny. Ja widzę jednak tutaj coś innego – unikalną współpracę wielu środowisk i tysięcy ludzi, którzy zebrali się, poświęcili swój wolny czas, pieniądze i energię aby zbierać podpisy. Tych ludzi  – NAS – połączył wspólny cel o nazwie Górny Śląsk, ukochana Ojczyzna.

Każdy z nas jest dobry w czymś innym. Ja sam – wolę pisać, niż działać w organizacjach. Ktoś lubi przemawiać publicznie, jeszcze ktoś inny godzinami siedzieć w bibliotece i szukać nowych źródeł. To jest wspaniałe, jak śląscy działacze różnią się i uzupełniają jednocześnie. Ta różnorodność, starcie charakterów, wpływów politycznych, kierunków działania jest naszą siłą i przewagą.

Z kłótni można wyjść wygranym, zależy to jednak od adwersarzy, czy są w stanie spojrzeć w głąb siebie, odłożyć na bok uprzedzenia oraz ambicje i wspólnie zacząć działać dla dobra Śląska. Nie jest przecież tajemnicą, że wszyscy gramy do tej samej bramki.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (10 votes, average: 5,00 out of 5)

2 komentarze

  • Saska napisał(a):

    Mieszkam w pobkiżu. Mam takie sano wrażenie jak ty. Potrzeba nam więcej wdpółpracy

  • Henryk Mościnrodzki napisał(a):

    Niemalże od zawsze optuję za konstruktywną współpracą na rzecz Śląska. :)
    Niestety, też są tacy, którzy WOLĄ Ślązaków dzielić na hanysów i gorali! :(
    Inni, z kolei całe swoje życie poświęcają na permanentne narzekanie na przysłowiową Warszawę.
    Domagamy się Autonomii dla Śląska, tudzież innych regionów Rzeczypospolitej, a jednocześnie unikamy tworzenia śląskich instytucji. :(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *