Pingwinki.

18 06 2009

Konkret na szybko :D:D:D :
Jak „rzetelnie, szybko, na bieżąco” informuje blog LGBTQA (cokolwiek to znaczy)
http://lgbtqa.blox.pl/2009/06/Para-homoseksualnych-pingwinow-dochowala-sie.html :

Homoseksualne pingwiny z ZOO w Bremerhaven w Niemczech, którym dano do wysiedzenia jajo odrzucone przez naturalnych rodziców, dochowały się pisklęcia.

Dwa samce wiedziały, co zrobić z jajkiem. Dziś ich pisklę ma cztery tygodnie i dorasta pod czujną opieką ojców – jak informuje brytyjski „Telegraph”.

Są to dwa z sześciu homoseksualnych pingwinów Humboldta zamieszkujących ZOO z Bremerhaven.
U pingwinów przypadki łączenia się w pary osobników płci męskiej, łącznie z wychowywaniem młodych, miały już wcześniej miejsce.

No! Jak pingwin może, to i człowiek może.
Czytamy dalej, ciekawszą część:
Czytaj dalej »



Edukacja seksualna.

23 03 2009

http://tinyurl.com/de7x4x

Młodsza miała 15 lat, starsza 16. Obie postanowiły zasmakować życia i trochę zarobić. Zostały prostytutkami. W Świeciu (woj. kujawsko pomorskie) ma zakończyć się proces właścicieli agencji towarzyskich, którzy je zatrudniali – czytamy w „Gazecie Pomorskiej”.
(..) bla bla bla
Nastolatki w rozmowie z psychologiem przyznały: nikt nas do tego nie zmuszał. Nam się to podobało. Chciałyśmy zarobić. (…) No i to nie był nasz pierwszy raz – tłumaczyły nastolatki.

Ja im wierzę. Dziewczyny znalazły ciekawy sposób na zarobienie kasy. Bo i gdzie za 12 godzin pracy 300-500 złotych? Skoro wcześniej pieprzyły się po kątach z (niewątpliwie starszymi) facetami, to dlaczego nie sprzedawać się za pieniądze? Połączyły przyjemności z kwestiami zarobkowymi. Brawa za przedsiębiorczość ;-)
Czytaj dalej »



Zawodówka biednych.

14 03 2009

Tydzień posuchy jest. Może i nie posuchy jako takiej, ale to ja nie wiem co na świecie dzieje się. Błogi czas nieświadomości wykorzystać także jakoś trzeba, więc za skomentowanie kilku myśli się zabrałem.

Krótka historyjka:

Biedny, młody mieszkaniec Katowic – Tomasz, dziennie o godzinie 7 budzi się, aby zdążyć do zawodówki. O 8 zaczynają się zajęcia. O godzinie 14, kończąc lekcje, jedzie na drugi koniec miasta do warsztatu samochodowego, aby przyrobić parę groszy na utrzymanie. Tomasz jest półsierotą, pomaga mamie w wychowaniu pięciorga swojego młodszego rodzeństwa. O 19 kończy pracę, jedzie do domu, odrabia zadanie domowe, idzie spać. Wstaje o 7…

Ja nie żałuję Tomasza.

Wiem, iż po szkole on będzie na tyle doświadczony, że sam będzie mógł otworzyć warsztat samochodowy. A chyba o to właśnie chodzi: być w życiu przedsiębiorczym i potrafić na siebie zarobić, czyż nie ?

Żal mi natomiast Marcina – człowieka bez wątpienia bogatego, za którego wszystko zrobią rodzice: dają pieniądze, podstawią pod nos obiad, zapiszą na kurs języka włoskiego. Marcin nie wie czym jest praca pełna wyrzeczeń i trudów. Marcin nigdy nie zarabiał. Marcin łatwo wydawał.
Czytaj dalej »



Uniwersytet bogatych.

4 03 2009

Dziś na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego odbyło się spotkanie z prof. dr hab. Lechem Kaczyńskim, w trakcie którego, Prezydent RP wygłosił wykład dotyczący aktualnych problemów szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce.
Bynajmniej nic z tego nie zrozumiałem.

Pierwsza część spotkania była, właśnie wykładem dotyczącym szkolnictwa wyższego. Prezydent mówił coś o konieczności zmian w przyznawaniu tytułów naukowych, wspominał także o jakiś starych uczelniach komunistycznych i konkurencji uczelni polskich z zagranicznymi.

Pan Kaczyński mówił niewyraźnie (dopiero po kilku minutach zorientował się, ze mikrofon powinien być bliżej ust) językiem niezrozumiałym dla większości studentów. Niestety, wykład ten praktycznie w żadnym stopniu nie dotyczył studentów licznie zebranych na auli. Miałem wrażenie, że jest prowadzony stricte dla zgromadzonych na sali nauczycieli akademickich. Prezydent często odwracał się w stronę Rektora UŚu, szukając chyba potwierdzenia swoich słów.
Nie wymagam od Głowy Państwa prowadzenia wykładu w sposób potoczny, ale bynajmniej nie używając nomenklatury niezrozumiałej dla części słuchaczy.

Gdyby nie element rozrywkowy spotkania, czyli: „pytania do Prezydenta„, uciekłbym z sali, bo ciekawsze wykłady były nawet z matematyki !

Pierwsze pytanie – przewodniczącego Samorządu Studenckiego dotyczyło pomysłu wyprowadzenia zasady, iż tylko pierwszy kierunek na studiach byłby darmowy – za każdy kolejny należałoby płacić. Czytaj dalej »



Factorial Challenge.

3 03 2009

Cytat na dziś:

- Czym różni się człowiek od niedźwiedzia?
- Niedźwiedź jak chce wyznać miłość niedźwiedzicy, ryczy i ociera się o drzewa. Człowiek pisze sonety.

Dzisiaj mamy 3 marca 2009 roku, czyli Dzień Pierwiastka Kwadratowego. Czyli zarówno dzień jak i miesiąc są pierwiastkiem kwadratowym dwóch ostatnich cyfr roku: 3×3 = 9. Takich dni w obecnym stuleciu jest 9 – licząc dwie ostatnie cyfry roku, bądź 12 – licząc trzy ostatnie cyfry roku. Kolejne tak dostojne święto będzie przypadać dopiero 4 kwietnia 2016 roku.

Czytaj dalej »



Maturalnie !

14 05 2008

To prawda, jak już człowiek siedzi na sali, nie czuje stresu, tylko motywację. W tym momencie stres nie pomaga, masz przed sobą kartkę i długopis, wiesz, że zadanie rozwiązać musisz. Jeśli nie umiesz – i tak rozwiążesz. Tak w skrócie wygląda matura z matematyki.

Niektóre reformy przeprowadzone w szkolnictwie i dotyczące matury bez wątpienia są udane. Pisanie tylko jednej matury: podstawowej, bądź rozszerzonej (nie dwóch na raz w przypadku rozszerzonego poziomu), czy wprowadzenie obowiązkowej matury z matematyki dla rocznika 91 wyjdzie na dobrze chyba wszystkim.

Czytaj dalej »