Blog Tuudi.net

Śląsk oczami ślązaka
Wordpress Developer
  • Główna
  • O mnie
  • RSS / konto
  • Społeczność
  • Cytaty
  • Daj cynk!

Do cimnogrodu

30 12 2008

Pani profesor Senyszynowa jest najlepszym przykładem na to, w jaki sposób Bóg może karać człowieka jeszcze za życia na ziemi ;-)

Do rozważań natchnął mnie wpis Pani Poseł „O WYŻSZOŚCI METODY „PENIS-POCHWA” NAD METODĄ „IN VITRO”. PRZYCZYNEK DO KRYTYKI LISTU BISKUPÓW„*. Blog Pani Senyszyn staram się czytać w miarę regularnie, bynajmniej nie z podziwu dla jej poglądów, czy też zachwytu dla (moim zdaniem co najmniej) kiepskiego pióra, ale co kilkudniowej refleksji jakie moje życie być nie powinno. Wbrew pozorom o metodzie In vitro nie będzie. Jest to dość rozległy i kontrowersyjny temat, gdzie argumenty przeciwników jak i zwolenników mógłbym uznać za słuszne.

Mając okazję rozmawiać z Panią Senyszynową zadałbym jej jedno tylko pytanie: „Co panią obchodzi co mówi Kościół, skoro nie jest pani z nim w jakikolwiek sposób związana? „.
Czytaj dalej »

Komentarze : 2 komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii, Homoseksualizm, Katolicyzm

Aspekt Świąt Bożego Narodzenia

22 12 2007

Opowieści o Bożym narodzeniu, nawet jeśli nie są relacją historyka, zawierają w sobie pewną niepowątpiewalną prawdę, która ma większą wartość, niż historyczna prawda wydarzeń. Owa PRAWDA jest bardziej przekonywująca, gdy jest podana w formie barwnie zilustrowanej legendy, opowiadania o Dzieciątku w Betlejemskim żłobie, niż na podstawie choćby nie wiem jak bezbłędnej daty i miejsca urodzenia.

Święta Bożego Narodzenia, nie powinny być tylko utożsamiane z Chrześcijaństwem, lub co gorsza z wszechogarniającą komercją. Nie chciałbym, aby pierwsza część zdania była odczytana, jak pewnego rodzaju herezja. Zapyta ktoś: ‘ jak ateista czy agnostyk może przeżywać narodziny jakiegoś człowieka, skoro nie wierzy w jego boskość?‘

Odpowiedz jest prosta. Boże narodzenie nie powinno mieć znaczenia metafizycznego ale czysto społeczne czy socjologiczne. Nie jest ważne, czy czas który jest przed nami, dla jednych będzie ‘ Świętami Bożego Narodzenia‘ , a dla innych ‘Nic nie robieniem‘ . Każdy powinien wykorzystać ten okres nie na historyczne rozważania na temat autentyczności świąt, słuszności wiary czy poglądów, ale na refleksje dotyczące własnego życia, spraw niedokończonych bądź wydarzeń przegranych.
Zmierzam do zauważenia bardzo ważnej kwestii , mianowicie próby postrzegania Świąt tylko w aspekcie religijnym z pominięciem etyki bądź też inaczej nazwanej ‘wrażliwości ducha‘.

Często słyszę zarzut, iż większość katolików to hipokryci. Życie ich, nie pokrywa się wyznawanymi wartościami. To oczywiście w jakimś stopniu jest prawda. Ja zadaję pytanie: jaki system wartości obowiązuje innowierców? Co jest wyznacznikiem dobra i zła, gdy nie obowiązuje Dekalog? Czy etyka kształtuje się , zmienia, wraz z rozwojem cywilizacji? A może pewne wartości są ponadczasowe ?
Czy zwykłe życzenia urodzinowe wiele się różnią od tych świątecznych? Nieszczególnie. Tak samo kłamliwie mogą brzmieć w ustach katolika i ateisty. ‘Pokój, miłość, przebaczenie‘, są to hasła szczególnie często słyszane w okresie Bożonarodzeniowym, nikt chyba nie zaprzeczy, iż są bardzo ważne i postrzegane jako ‘pożądane’ przez całą cywilizację i ludzi ją tworzących.

Udowodniłem przez to , iż idea świąt, którą można opisać poprzez wcześniej przytoczone słowa: ‘pokój, miłość, przebaczenie‘, w sposób, pośredni lub bezpośredni, dotyczy wszystkich ludzi stykających się z tym wydarzeniem. Bez znaczenia powinien być reprezentowany przez zeń światopogląd, czy religia.
Oczywiście, te kilka dni mogą być wykorzystane jako czas do nadrobienia zaległości w oglądaniu zbiorów domowej wideoteki, czy usprawiedliwione występki pijaństwa czy obżarstwa.

Można, ale czy warto ?

Komentarze : 1 komentarz »
Kategorie : Katolicyzm, Święta

5th of November

5 11 2007

„Remember, remember the Fifth of November,
The Gunpowder Treason and Plot,
I know of no reason
Why Gunpowder Treason
Should ever be forgot.”

„Zazwyczaj pamiętamy idee, nie człowieka.
Człowiek może zawieść…
Może zostać złapany…
Może zostać zabity i zapomniany…
Ale 400 lat później jego idee wciąż mogą zmieniać świat.
Byłem bezpośrednim świadkiem mocy idei.
Widziałam jak ludzie zabijają w ich imieniu.
I giną w ich obronie.
Ale idei nie możesz pocałować…
Nie możesz jej dotknąć czy potrzymać…
Idee nie krwawią, nie odczuwają bólu…
Idee nie kochają.
To nie za ideą tęsknię…
Tęsknię za człowiekiem.”

5 listopada jest w Anglii obchodzone święto zwane Guy Fawkes Day. Guy Fawkes nie jest bohaterem narodowym, wręcz przeciwnie, jest utożsamiany z zdradą.
W 1593 roku Guy opuścił Anglię, by w szeregach armii hiszpańskiej walczyć przeciw protestantom w Niderlandach. Zasłynął tam odwagą, inicjatywą i wielką pobożnością. Chciał wykorzystywał zdobyte za granicą kwalifikacje w przedsięwzięciu, które miało wszelkie szanse zmienić bieg historii jego ojczyzny.

Ale po kolei.

Na początku XVII wieku, katolicy w Anglii nie mieli łatwego życia. Początkowo ciemiężyła ich Elżbieta I, po jej śmierci Jakub I, wbrew oczekiwaniom nie złagodził polityki wyznaniowej. Anglików karano śmiercią za samo przyznanie się do katolicyzmu, groziły srogie kary za uchylanie się od uczestnictwa w anglikańskich nabożeństwach. To okrutne prawo stosowane było wyjątkowo często i rygorystycznie: w okresie rządów zostało zgładzonych 2 kardynałów, 2 arcybiskupów, 18 biskupów, 13 opatów, ok. 500 przeorów i zakonników, 38 doktorów teologii i prawa, a także – szacunkowo – 72 000 zwykłych katolików.

W ów czasie katolicyzm w Anglii był podzielony na dwa obozy: pierwszy podległy Rzymowi, byli oni skłonni dojść do ugody z Władcą, w zamian za tolerancję religijną. Drugi – radykalny wykluczał wszelkie rodzaje negocjacji.

W roku 1604 pojawił się plan zamachu na życie króla. Robert Catesb, John Wright, Thomas Winter, Guy Fawkes i Thomas Percy naszpikowali piwnice Parlamentu 36 beczkami (2,5 ton) prochu strzelniczego. Moment detonacji miał przypaść na moment otwarcia Parlamentu i zakładał uśmiercenie tym samym, obok króla, zgromadzonych przedstawicieli szlachty, biskupów oraz członków Izby Gmin. W wyniku przewrotu chcieli osadzić na tronie 8 letnią córkę Jakuba I – Elżbietę. Zaraz po zamachu miało się rozpocząć powstanie w środkowej Anglii oraz desant emigrantów z Flandrii na południowym wybrzeżu.

Wybuch miał zniszczyć Pałac Westminsterski (siedzibę parlamentu), Opactwo Westminsterskie i przylegające budynki. Zdaniem ekspertów, gdyby doszło do wybuchu, liczba ofiar i zniszczenia byłyby większe niż te spowodowane zamachami na World Trade Center w Nowym Jorku 11 września 2001 roku.

Któryś z spiskowców powiadomił o planowanym zamachu sprzyjającego katolikom lorda Monteagle’a zasiadającego w Parlamencie. Lord przekazał informacje o planowanym ataku do Króla Anglii. Ten, aby nie spłoszyć spiskowców nakazał wstrzymanie dochodzenia aż do dnia 4 listopada. W nocy 4 na 5 listopada w podziemiach Izby Lordów został złapany Guy Fawkes wraz z krzesiwem, hubką i 3 lontami zamoczonymi w azotanie potasu z których jeden już się palił… Do wybuchu zabrakło niecałych 15 minut.

Po torturach podał nazwiska wspólników, lecz jedynie tych, którzy byli już martwi lub byli znani władzom. Robert Catesby i dwaj inni konspiratorzy nie dali się wziąć żywcem, polegli z bronią w ręku.
Guy wraz z towarzyszami został skazany za zdradę państwa (high treason)na karę śmierci poprzez powieszenie i poćwiartowanie. Była to jedna z gorszych metod kaźni, ponieważ duszącego się na szubienicy człowieka żywcem ćwiartowano, zrywano skórę i wyrywano wnętrzności. Fawkes uniknął tego, skacząc z drabiny po założeniu stryczka, skręcając sobie kark. Lub według innej wersji po prostu skacząc z wysokości.

Mimo skazania winnych zamachu, ideową odpowiedzialność przypisano wszystkim katolikom mieszkającym w kraju. Na kolejne stulecia ograniczono ich prawa wyborcze, nie mogli uprawiać zawodów prawniczych oraz służyć w wojsku.

Guy Fawkes Day Jeszcze 250 lat temu był to dzień wolny od pracy. Obecnie jest to dość hucznie obchodzone święto, w którym dziękuję się za ocalenie króla. 400 lat od wydarzeń dalej kultywuje się palenie kukły Guy’a, pokazy sztucznych ogni, oraz różnego rodzaju festyny. Corocznie w tym dniu odbywa się również tradycyjna inspekcja piwnic angielskiego parlamentu.

Wielu historyków jest zdania, iż udany zamach mógłby przewrócić ład moralny nie tylko w Anglii, ale także w całej Europie, prowadząc tym samym do wielu rewolucji i wojen domowych.

Idea, wysadzenia Parlamentu pozostała żywa do dni dzisiejszego. Guy Fawkes w większości zakątków kuli ziemskiej nie jest utożsamiany z zdradą, ale walką o wolność. Walką nie słowną, a krwawą. Ocena zasadności próby zamachu od zawsze budziła kontrowersje. Czy katolicy w Anglii musieli uciekać się aż do tak drastycznych metod?

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Ciekawostki, Katolicyzm, Wolność

Pozostać w Kościele ?

1 08 2007

W czwartek rozmawiałem z dziewczyną na temat Jej (jak to określiła) wystąpienia z Kościoła Katolickiego. W skrócie można opowiedzieć, iż raziła Ją niekompetencja kapłanów, hierarchizacja, obłuda. Przestała chodzić do kościoła, przestała wierzyć w Kościół, ale nie w Boga.
O ile ten krok, na początku wydawał mi się odważny, po pewnym czasie doszedłem do wniosku, iż jest on całkowicie bez sensu.
Nie chciałbym przytaczać tutaj całej rozmowy, ale pytania (zdania) i moje odpowiedzi. Oczywiście w trochę zmienionej formie, rozmowę prowadzi się inaczej niż pisze artykuł.

Nie jestem teologiem. Swoja wypowiedzi oparłem o swoje doświadczenie, książkę „Credo” H. Kunga, (z której fragmenty przytaczałem poniżej), oraz częściowo o Wikipedię :) Z rozmowy wyrwałem (nie z kontekstu) najbardziej ciekawe stwierdzenie, komentując je.

Kolejny tekst związany z Kościołem? Chyba tak, nie mam pomysłu na inny chętnie napisze o tym, co chcielibyście poczytać…

Nie wierzę w grzeszny Kościół. To grzeszni ludzi tworzą ta instytucję. Dlatego w wyznaniu wiary [(..)Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół - przypominam] jest ewidentny paradoks.

Oczywiście masz prawo. Wierzysz, w co chcesz i jak chcesz. Zauważ tylko, że „święty Kościół” nie opiera się na świętych członkach, tylko na uświęceniu go przez Boga. Już w Starym i Nowym Testamencie „święty” oznacza wybrany przez Boga, dla Boga. Nie można wprowadzać wyświechtanych rozróżnień pomiędzy świętym Kościołem, a grzesznymi członkami. Fakt, Kościół jest Kościołem złożonym z grzeszników, wiec Kościołem grzesznym. Lecz świętość Kościoła nie opiera się na jego członkach !
Druga sprawa. Mało osób wie, iż zgodnie z Credo, nie musimy wierzyć w Kościół, tylko Kościołowi. W przeciwnym wypadku Kościół byłby stawiany na równi z Bogiem, co jest nie do pomyślenia. Kościół jest miejscem, w którym działa Duch Święty przez Jezusa Chrystusa. .
Warto także zaznaczyć, iż Hipolit Rzymski w około 215 roku (a więc wcześniej od Apostolicum) w Tradycji Apostolskiej napisał: „czy wierzysz również w Ducha Świętego w Świętym Kościele dla Zmartwychwstania ciała?”.
Podsumowując, wiara w Kościół moim zdaniem nie jest istotnie do zbawienia potrzebna. O ile samo trwanie w Kościele także, aczkolwiek o tym napisze później. Także wiara w Kościół nie jest istotą wiary Kościoła Katolickiego…

Odejście z KK, jest oznaką odwagi, mało, kto zdobędzie się na taki krok..

Z jednym muszę się zgodzić „mało kto zdobędzie się na taki krok„. Nie jest czymś szczególnie śmiałym napisać, że w ostatnim czasie Chrześcijaństwo przeżywa głęboki kryzys. Szczególnie krytykowany jest Katolicyzm, na którego Media nie szczędzą słów.
Bestsellerami są na świecie książki ateistów. Przykładem jest „Bóg urojony” Richarda Dawkinsa.
Nieludzkie prawo celibatu, przepych, hierarchizacja odpychają ludzi od kościoła.
Bez względu jak wiele mam zrozumienia dla przyczyn, które skłaniają poszczególnych ludzi do opuszczenia Kościoła i funkcji w nim sprawowanej, sam nigdy nie zdobędę się na taki krok. Staram się akceptować Wspólnotę Wierzących mino wszystkich słabości i niedociągnięć..
Trzeba się zapytać: „jak bardzo jestem związany z KK, aby go teraz opuszczać?„.
Skok do wody z łodzi zwanej Kościołem byłby dla mnie oznaką kapitulacji i poddania. Zostałem w niej podczas lepszej pogody. Dlaczego teraz miałbym opuszczać swoich braci w wierze podczas zawieruchy? Zamiast zastanawiać się, co złego robił dla Ciebie kościół, lepiej pomyśleć, co TY możesz zrobić dla Kościoła? Do którego muru możesz wstawić swoją cegiełkę, aby stawał się mocniejszy podczas obecnej nawałnicy?

Nie potrafię zaakceptować hierarchii..

Co dla niektórych ludzi wydaje się niezrozumiałe, dla Kościoła hierarchia jest wręcz zbawienna. Pomyślmy, co by się stało, jakby np. prawdy wiary były poddawane pod publiczną dyskusję, lub co gorsza głosowanie ?
O ile Kościoła nie należy utożsamiać z „hierarchią” a raczej z „diakonią”, obecnemu systemowi bliżej do tego określenia pierwszego. Zasadniczo wobec władzy w Kościele nie można mieć sprzeciwu, o tyle władza nie powinna być równoznaczna z panowaniem.
Na szczęście, mimo obecnego spadku autorytetu księży czy biskupów istnieją osoby, dla których słowo „dominacja” jest obce, a starają się dać jak najwięcej od siebie, nie stawiając własnego „ja” na miejscu pierwszym.

To by było na tyle punktów krytyki KK z którymi nie potrafię się zgodzić. Oczywiście swojego podejścia do spraw KK nie zmieniam. Także tutaj udowadniam, że populizm nie popłaca.
Jak zbiorę w sobie siły, skomentuję tym razem te zdania „za” KK, z którymi się nie zgadzam.

Komentarze : 1 komentarz »
Kategorie : Katolicyzm

dalej »


Cytat:

Odbieranie Ślązakom prawa do polskości i nazwanie ich zakamuflowanymi Niemcami jest nie do przyjęcia i prezes PiS powinien jak najszybciej odwołać te skandaliczne słowa. W innym przypadku będzie traktowany w województwie śląskim jako persona non grata. — Marek Migalski

Najnowsze wpisy

  • KZK GOP, czyli dziś do pracy nie dojedziesz.
  • Moi posłowie to śmierdzące lenie !
  • Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej.
  • Idealny czas, aby obalić rząd!

Kategorie

FaceBook

Piszę o…

autonomia bezrobocie blog Blog roku. cytat Demokracja Edukacja Ekologia ekonomia emerytura ESK globanle ocieplenie Górny Śląsk góry Historia Homoseksualizm kaczyński Katowice konkurs kultura Liberalizm marsz autonomii PiS podatek Polityka Polska pomoc Praca Prawo Prezydent raś ruch autonomii śląska rząd Socjalizm Tuudi Unia Europejska Uniwersytet Uniwersytet Śląski Wolność wybory zdjęcia Śląsk Ślůnsko godka Święta życzenia

Różne

  • Eko Żywioły
  • Jurciopan
  • Miasto Książek
  • q-bazz
  • Serwis zwolenników wolnego rynku
  • TomaszLoska.com
  • wakacje last minute

Śląsk

  • Blog Ozi’ego
  • Górny Śląsk – Tak wiele w jednym miejscu
  • KATOWICE tu i teraz
  • Odkrywając Śląsk
  • Silesian Skyline
  • Śląski Sklep Internetowy

Wyszukiwarka

Wpisz szukana frazę:

Archiwum

Najnowsze komentarze

  • Tuudi o Moi posłowie to śmierdzące lenie !
  • bfaliszek o Moi posłowie to śmierdzące lenie !
  • Tuudi o Moi posłowie to śmierdzące lenie !
  • bfaliszek o Moi posłowie to śmierdzące lenie !
  • Tuudi o KZK GOP, czyli dziś do pracy nie dojedziesz.

Top Komentatorów:

  • Rafał (6)
  • Ania (5)
  • Baca (4)
  • glewitz (4)
  • Juras (4)
  • Kasia (3)
  • 13,5% (2)
  • bfaliszek (2)
  • Chrn (2)
  • Mateusz21 (2)
  • Banderas (1)
  • Dominika (1)
  • ewa (1)
  • filczyk (1)
  • Inna (1)
  • Jarek (1)
  • Kamil (1)
  • krokomoko (1)
  • Maagda. (1)
  • Magdalena (1)

:)



Page 2 of 2«12

Tuudi 2006-2012. powered by Wordpress Google PageRank Checker Kanał RSS