Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny.
27 02 2012Do czasu Piątej strony świata Kazimierza Kutza, Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny był jedyną prawdziwą opowieścią o Śląsku. Piątej strony świata jeszcze nie czytałem, jednak dobrze, że powstała. Obawiałbym się trochę o obraz Ślązaków wykreowany na tylko podstawie Cholonka…
Bohaterowie Janoscha są prymitywni, zachłanni i biedni. Jednocześnie aspirują do bycia poważanymi we własnej wspólnocie, jakoby poziom majętności świadczył o poziomie człowieka. Wszechobecny alkoholizm, brud, brak perspektyw tworzą autentyczną opowieść, w której za bardzo nie wiemy, czy bohaterowie wzbudzają w nas politowanie czy uśmieszek na ustach. A może jedno i drugie?
Seks, czyli co?
Janosch w swojej powieści w dość specyficzny sposób przedstawia seks. Z jednej strony jest on dla dorosłych odskocznią od szarej rzeczywistości. Będąc szczegółowym, seks został sprowadzony do rozrywki należącej się każdemu, o której mówiło się bez skrępowania. Nawet Nawarecki w Lajermanie zauważył, że rozwiązłość seksualna Ślązaków w tamtym okresie była niewspółmiernie większa od średniej wyznaczanej przez Polaków. Czytaj dalej »
Kategorie : Kultura, Seks, Śląsk




Najnowsze komentarze