Czy bloger jest naiwniakiem?
5 08 2011
… a może idiotą? W pewnym sensie na pewno. Pisanie bloga to w moim przypadku praca na ćwierć etatu, za którą nie dostaję ani gorsza. Co więcej, oprócz poświęconego czasu, dodać trzeba także wydatki związane z utrzymaniem serwera, domeny, outsourcingu zadań, których sam nie potrafię wykonać.
A samo blogowanie… To nie tylko podwaliny pewnego rodzaju dziennikarstwa, to także działanie jako fotoreporter, informatyk, grafik, pijarowiec. Bo kto za mnie wprowadzi nowości do skryptu, na którym oparty jest blog? Kto za mnie zrobi zdjęcia na odbywającym się właśnie wydarzeniu w centrum Katowic? Kto w końcu będzie dbać o promocję strony?
Broń Boże nie narzekam. Blogowanie wciąga niemiłosiernie. Blogowanie daje złudne uczucie władzy nad czytelnikiem, dzięki pewnej formie perswazji, manipulacji. Blogowanie to hobby jak i sposób postrzegania świata poprzez pryzmat tego, co mogę i chcę umieścić w sieci… Czytaj dalej »
Kategorie : Sprawy najbliższe




Najnowsze komentarze