Ślązacy walczą o swoją godność. Póki co przegrywamy

Wiadomo już, że projekt nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych, pod którym podpisało się 140.000 osób nie zostanie przyjęty podczas tej kadencji sejmu. Prawdopodobnie nie zostanie nigdy przyjęty, jeżeli przedwyborcze sondaże spełnią się. Nie będzie dla nikogo niespodzianką gdy napiszę, że PIS wszelkim politycznym zapędom śląskiej mniejszości jest generalnie przeciwny. Dla Ślązaków nie będzie to nowa sytuacja, gdyż rządząca przez 8 lat kolacja PO-PSL w gruncie rzeczy nawet o centymetr nie popchnęła do przodu żadnych legislacyjnych starań Ślązaków. Dziś siedzimy przy stole z fałszywym przyjacielem, jutro będziemy śniadać z jawnym wrogiem. Wszak będziemy wiedzieć przynajmniej, czego możemy się spodziewać.

Jak już wspomniałem Ślązacy za mniejszość etniczną uznani w najbliższych kilku latach nie będą, chyba że w polskiej polityce nastałaby jakaś niespodziewana i historyczna burza, która wywróciłaby obecny kształt sejmu do góry nogami. I nie piszę tutaj o kosmetycznych przetasowaniach pomiędzy PIS a PO. Doskonale wiemy, że dla nas zasadniczo żadną różnicą nie jest kto rządzi. Nie będzie nam ani lepiej, ani gorzej.

Śląska godność

Podczas zeszłorocznej zbiórki podpisów pod projektem nowelizacji ustawy uznającej Ślązaków za mniejszość etniczną, miałem okazję rozmawiać z ludźmi, którzy całym sercem popierali tę inicjatywę. I wbrew temu co piszą i mówią niektórzy politycy oraz publicyści, nie byli to politycznie zaangażowani ludzie. Zdecydowana większość z nich w nosie miała wszelkie spory partyjne i społeczne. W rozmowach przewijała się natomiast jedna rzecz wspólna, słowo GODNOŚĆ. Zarówno kobiety i mężczyźni powtarzali, że złożenie podpisu ma dla nich charakter symboliczny, tak samo, jak cała akcja. Ci ludzie po prostu chcieli, aby państwo polskie oficjalnie powiedziało, że jesteśmy na swój sposób inni, że inność w pozytywny sposób nas wyróżnia.

Posłuchaj jeszcze raz jak prof. Kadłubek przemawiał przed posłami

jako przedstawiciel komitetu inicjatywy ustawodawczej

Co dalej?

Ślązakom nie pozostaje nic innego, jak tylko dalej robić swoje. Chociaż i to nie jest wcale łatwe. Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej, które dla promowania kultury i śląskiego języka robi ogromnie dużo, musi zostać wkrótce zlikwidowane – tak orzekł niedawno opolski sąd. Postronny obserwator mógłby zauważyć, że polska demokracja jest pozorna lub udawana. Jak inaczej nazwać sytuację w której tłamsi się wszelkie przejawy śląskiej odrębności, które miałby zostać umocowane w prawie?

Absolutnie niesamowite jest jak Ślązakom wmawia się, że ich działania są sprzeczne z polską racją stanu, albo że Ślązacy to tak naprawdę Niemcy, którzy chcą przyłączyć region do Niemiec. Niesamowitość polega na tym, że od 1989 roku wszystkie inicjatywy zgodne były i są w obowiązującym w Polsce prawem. A Ślązakom wciąż polityczna walka się nie znudziła.

0 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 5 (0 votes, average: 0,00 out of 5)
You need to be a registered member to rate this.

15 komentarzy

  • CHRN napisał(a):

    Ciekawe w jaki sposób są inni ci, co to nawet nie urodzili się na Śląsku i nie mają żadnych przodków Ślązaków, a opowiadają ze są narodowosci śląskiej. Może Pan to wyjaśnić? Ogłaszac siebie innym to dowartościowywać siebie, czuć się lepszym. Jest iluś takich, co po prostu liczą na dochody, bo za ewentualnym uznaniem pójdą miliony z budżetu.

  • tuciu napisał(a):

    Narodowość jest kwestią osobistego wyboru, poczuciem przynależności do danej kultury, a nie genów. Za uznaniem narodowości śląskiej nie pójdą żadne pieniądze przeznaczone osobiście dla ludzi czujących się Ślązakami, ale państwo będzie np. zobowiązane usankcjonować nauczanie języka i kultury śląskiej w szkołach, a sądy nie będą mogły delegalizować stowarzyszenia Ślązaków, dlatego, że nie ma takiej mniejszości etnicznej w ustawie. Chodzi tylko o to i aż o to.

  • osa napisał(a):

    A jo jes optymista i wierza, że cosik sie ruszy. Już jes wiyncej larma o Ślonzokach w Ojropie. Ino to nom ostało – szukać sojuszników poza granicami.
    A my w tyn czos – Keep Calm and Carry On :)
    Pozdrowiom gryfnie!

  • Kaśka napisał(a):

    Jesteśmy „inni”. Jesteśmy uczciwy i mamy szacunek do ciężkiej pracy.
    Mało jest wsród nas cwaniaków i kombinatorów. Wady też mamy – jesteśmy za mało przebojowi.

  • Macisław Płatow napisał(a):

    CHRN- odpowiem tobie jakim sposobem ktoś kto nie urodził się na Śląsku ,staje się Ślązakiem .Z WYBORU ,czyli ktoś wyjeżdża z Polski np do Norwegi ,rzeka się obywatelstwa Polski,przyjmuję Norweskie.Czyli wybiera tom nacje która kulturowo mu odpowiada,w tym wypadku Śląsk.Po prostu nie chce by go łączono z Polską i Polskością.A tak na marginesie My Ślązacy powinniśmy zbojkotować wybory,czyli 800 tyś.obywateli powinno olać wybory.Na mnie proszę nie liczyć .Jak ,,warszawka” Ślązakom ,tak Ślązacy ,,warszawce”.

  • Macisław Płatow napisał(a):

    Chryn—litości jakie apanaże ,dochody? jedynym zyskiem jest to że nie będziemy mówić,a godać.A dlaczego opowiadam się za Śląsk-ością= mam dość obłudy,cwaniactwa,złodziejstwa płynącego z ,,warszawski”,a raczej promowanej przez politykierów ,z tzw. cmentarnych zmian.A jestem za pracowitością,religijnością,za małą Ojczyzna itd.Czy wiesz dlaczego tylu młodych Polaków ucieka,emigruję ?Tu nie tylko chodzi o kasę,ale Oni chcą wielkości i poważania Polski,a tego w tym Kraju niema.Jest emigracja ZEWNĘTRZNA ,i jest też emigracja wewnątrz Polski,czyli są : Kaszuby,Kurpie,Górale,Ślązacy,są to mniejszości ETNICZNE która promują etos pracy i wiary,a nie CWANIACTWA.Znam ludzi którzy pracowali pod Polskimi przełożonymi,i Ich zdanie o tych ,,przełożonych’ można określić cwaniacy którzy za kasę gotowi cię ——————.

  • Macisław Płatow napisał(a):

    Ps: prawda jest taka,że ,,warszawka” się Nos boj,i ,,warszawka” ma świadomość że w/w mniejszości etniczne upomną się o swe prawa.A wtedy Polska będzie Państwem Regionów Autonomicznych.

  • Globetrotter napisał(a):

    Piszecie, moi mili Slazacy,- bzdury.
    Jezeli w waszym pojeciu tylko Polacy sa cwaniakami, za pieniadze robiacymi wszystko, itd.
    to stwierdzam, ze macie waskotorowke przed oczami.
    Tzn. gowno wiecie. Dobrze by bylo, abyscie troszke poza granice Slaska i Polski spojrzeli. Tam tez sie ;klamie, oszukuje, nagina itd.
    Inaczej zostaniecie w swoim ,,rozwoju” bez rozwoju.
    I skonczcie udawac meczennikow. Na calym swiecie ludzie pracuja, jedni ciezko,inni jeszcze ciezej. Sa sprawiedliwi, uczciwi. I nie sa wcale Slazakami !
    A wiec ?
    Zrozumieliscie ?

  • Albina von Roth napisał(a):

    A ja walczę o to, aby zaprzestano nazywać Katowice stolicą Górnego Śląska. Stolice są dwie, są to Racibórz i Opole.

  • Henryk Mościbrodzki napisał(a):

    „Ślązacy walczą o swoją godność. Póki co przegrywamy”.

    1. Przegrywamy, bo prowadzimy między sobą wojnę śląsko-śląska!

    2. Przegrywamy, bo nie umiemy iść jednym frontem dla dobra Śląska!

    3. Przegrywamy, bo prym wiedzie przysłowiowa Zosia Samosa!

    4. Przegrywamy, bo nie jesteśmy solidarni!

    5. Przegrywamy, bo …

  • Globetrotter napisał(a):

    http://nk.pl/#forum/6/2575
    Zajrzyjcie pod podany link.
    W taki sposob ,,walcza” wasi ziomkowie o ,,wasza sprawe”.
    Czytajac ich wpisy, wyobrazam sobie, ze wielu z was sympatyzuje i im przyklaskuje.
    Wiec dodam od siebie co nastepuje:

    Lancuchy na nogi i batem po karku.
    To powinno byc naszym podziekowaniem.

    Mozecie byc obrazeni, gniewac sie, itp.
    Mi to splywa.

  • andrzej.kulesza napisał(a):

    http://nk.pl/#forum/6/2575

    Zajrzyj, poczytaj, pomysl, odpowiedz co o tym sadzisz.

    Pozdrawiam.

  • Andrzej Kulesza napisał(a):

    Moja Ojczyzna Sląsk-Schlesien-Slezsko-Silesia-Ślůnsk
    http://nk.pl/#forum/6/2575

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *