Furnas: Parque da Grená

Dzień 2 – Furnas: Parque da Grená + spacer wokoło jeziora Furnas

Drugi dzień zwiedzania Azorów poświęciliśmy okolicy miasteczka Furnas, które najbardziej znane jest z basenów termalnych oraz tak zwanych fumaroli, czyli powulkanicznych otworów w ziemi, z których wydobywają się gorące gazy, jednocześnie podgrzewając znajdującą się na powierzchni wodę.

Parque da Grená

Nasz plan na ten dzień był prosty: zobaczyć i powąchać fumarole, przejść się szlakami Parque da Gréná, a następnie przespacerować się wokoło jeziora Furnas. Planując wycieczkę, jeszcze nie wiedzieliśmy, że będzie to jeden z najbardziej udanych dni podczas całego naszego wyjazdu.

Parque da Grená to park naturalny położony w pobliży Lagoa das Furnas tuż obok słynnych caldeiras, gdzie przygotowuje się tradycyjny cozido das Furnas, czyli dania „gotowane” pod ziemią w glinianych naczyniach, które zakopywane są we wspomnianych wcześniej fumarolach. Warto wiedzieć, że takie danie można zamówić wcześniej w lokalnych restauracjach – gotuje się je w ziemi przez kilka godzin, a po wyjęciu z caldeiras podaje gorące i aromatyczne. To typowy posiłek dla turystów i miejscowych, którzy chcą spróbować autentycznej kuchni Azorów. Warto wspomnieć, że samo zobaczenie caldeiras jest bezpłatne, aczkolwiek znajdujący się nieopodal parking jest już płatny i to dość osobliwie, gdyż płaci się za każdą osobę znajdującą się w samochodzie.

Wracając do tematu, Parque da Grená to prawdziwa perełka wysypy! Jeśli chodzi o atrakcje to jest tutaj co zobaczyć – od wodospadów po wiekowe drzewa i historyczny dworek z 1858 roku. Park oferuje dobrze oznakowane szlaki prowadzące przez gęsty las pełen egzotycznej roślinności, gdzie w każdym zakątku czeka coś nowego – strumienie, wodospady, wiszące mosty i kąciki do relaksu, idealnie nadające się na spokojny piknik. Ścieżki są różnej długości, od krótkich spacerów po 30–40 minut, po dłuższe trasy, które mogą zająć nawet 2-3 godziny. Wzdłuż szlaków ustawione są tablice informacyjne o lokalnej florze i faunie – to świetne miejsce dla miłośników przyrody.

Jeśli macie sobie dość siły (a powinniście mieć, gdyż jest to największa atrakcja tego miejsca!), musicie wejść na punkt widokowy, a także znajdujący się nieopodal ogromny wodospad – czeka na Was 600 schodów w górę, ale widoki na Lagoa das Furnas i okoliczne gorące źródła są absolutnie spektakularne i naprawdę warte tego wysiłku.

Co nas zaskoczyło? W parku możecie również zobaczyć ruiny zabytkowego dworu Casa de Grená – ruiny starej angielskiej posiadłości z 1858 roku, która po burzliwych dziejach i wielokrotnej zmianie właścicieli popadła w ruinę. Na terenie parku są też balie z gorącą wodą, które można sobie wynająć i w nich posiedzieć. Pamiętajcie, że park ma różne ścieżki do wyboru, więc każda wizyta może być inna. My byliśmy zachwyceni bioróżnorodnością i tym, jak naturalnie wszystko tu wygląda.

Po spacero-trekkingu, który zajął nam dobre 2-3 godziny, wypiliśmy kawę w kawiarence na dole, bo jak to u nas bywa, dzień bez dobrej kawy to dzień stracony :) W kawiarence można też kupić drobne pamiątki lokalne, np. ręcznie robione magnesy, lokalny miód, herbaty czy jajka gotowane w fumarolach. Sam lokal jest niewielki, ale przyjemny, z widokiem na otaczającą zieleń. Następnie przeszliśmy się spacerkiem wokół zachodniej części jeziora Furnas, podziwiając widoki i ciesząc się chwilą wytchnienia po trekkingu. Mieliśmy w planach przejść całe jezioro dookoła, aczkolwiek silny wiatr dość szybko zweryfikował nasze plany. Trasa wokół jeziora jest łatwa i oznakowana, można ją przejść w około 2-2,5 godziny, przy spokojnym tempie. Po drodze znajdują się punkty widokowe na fumarole i zielone wzgórza w oddali.

Plantacja herbaty Gorreana

W drodze powrotnej zahaczyliśmy jeszcze o plantację herbaty Gorreana – jedyną tego typu w Europie, która produkuje herbatę nieprzerwanie od 1883 roku. Zielone tarasy herbaciane układają się kaskadowo na zboczach wzgórza, a w tle widać okoliczne pagórki i Ocean Atlantycki. Szlaki między rzędami krzewów są dobrze utrzymane, więc można spokojnie spacerować, robić zdjęcia i cieszyć się widokami.

Na miejscu można zwiedzić cały proces produkcji herbaty, od zbioru liści, przez suszenie i sortowanie, aż po pakowanie gotowego produktu. Przewodnicy chętnie opowiadają historię plantacji i tłumaczą, jak przez ponad 130 lat Gorreana utrzymała tradycyjne metody produkcji, jednocześnie korzystając z nowoczesnych technologii. Co najlepsze, degustacja herbaty jest całkowicie darmowa, można spróbować różnych gatunków i porównać smaki, a w sklepiku przy plantacji kupić wysokiej jakości produkty: czarną, zieloną czy aromatyzowaną herbatę, zestawy upominkowe, kubki, lokalne słodycze czy puszki z herbatą. My sami zaopatrzyliśmy się w kilka opakowań.

Dodatkowo, przy plantacji znajduje się niewielka kawiarnia, gdzie można napić się świeżo parzonej herbaty, spróbować lokalnych ciastek i posiedzieć na tarasie z widokiem na tarasy herbaciane. Plantacja jest bardzo przyjazna dla turystów, ścieżki są łatwe do przejścia, więc nadają się zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i dla osób starszych. Można tu spędzić od 30 minut do nawet kilku godzin, spacerując, robiąc zdjęcia i poznając historię azorskiej herbaty.

Dla nas była to prawdziwa przyjemność, nie tylko ze względu na piękne widoki i spokojną atmosferę, ale też możliwość skosztowania prawdziwej, świeżej herbaty prosto z plantacji.

Janela do Inferno | Poça da Dona Beija

deszcz, zieleń i gorące źródła na São Miguel

Azory - spis treści