Portugalia od lat pozostaje jednym z popularniejszych kierunków wakacyjnych w Europie. Piękne miasta, ocean, przyjemny klimat i relatywnie przystępne ceny przyciągają miliony turystów rocznie. My również postanowiliśmy sprawdzić, czy Portugalia rzeczywiście jest tak dobra, jak wszyscy mówią. W maju 2025 roku spędziliśmy tam sumarycznie tydzień i poniżej dzielimy się kilkoma praktycznymi informacjami, które mogą się przydać podczas planowania wyjazdu.
Loty i dojazd
Przylecieliśmy do Porto i stamtąd też wylatywaliśmy z powrotem do Polski. Loty kosztowały nas około 400 zł za osobę w obie strony. Z Polski do Portugalii lata się dość wygodnie. Bezpośrednie połączenia oferują różne linie lotnicze, zarówno do Porto, jak i do Lizbony. Loty trwają około 3,5-4 godzin, więc można rano wylecieć i być na miejscu przed południem.
Kiedy jechać do Portugalii?
Maj okazał się świetnym wyborem pod względem pogody. Było ciepło i słonecznie, temperatury oscylowały wokół 20-25 stopni, idealne do zwiedzania i spacerów. Nie było jeszcze upałów, które potrafią być męczące podczas całodziennego chodzenia po mieście. Maj to też okres tuż przed szczytem sezonu letniego, więc turystów jest już sporo, ale pewnie w lipcu czy sierpniu jest ich jeszcze więcej.
Generalnie najlepszy czas na wyjazd do Portugalii to wiosna (kwiecień-czerwiec) lub wczesna jesień (wrzesień-październik). Wtedy pogoda jest przyjemna, a tłumy nieco mniejsze. Latem jest gorąco i zdecydowanie więcej ludzi, szczególnie w popularniejszych miejscach. Zima jest łagodna, ale bardziej deszczowa, choć nadal można zwiedzać bez problemu.
Noclegi i ceny
Jeśli chodzi o nocleg, spaliśmy zarówno w Porto, jak i w Lizbonie w hostelach raz w pokoju wieloosobowym, a raz w dwuosobowym. Ceny noclegów w Portugalii okazały się dość wysokie, wyższe niż się spodziewaliśmy. Nawet pokoje wieloosobowe w hostelach kosztowały sporo, a standard bywał bardzo różny. Zdarzały się miejsca czyste i zadbane, ale trafiły się też takie, które zdecydowanie nie były warte swojej ceny. Warto więc dokładnie czytać opinie i, jeśli to możliwe, rezerwować noclegi z dużym wyprzedzeniem albo szukać opcji nieco dalej od centrum.
Transport
Poruszanie się po Portugalii okazało się dość proste i wygodne. Korzystaliśmy zarówno z komunikacji publicznej – autobusów i pociągów, jak i wypożyczyliśmy samochód na dwa dni (o czym napiszemy później). W większych miastach, takich jak Porto czy Lizbona, bardzo dobrze funkcjonuje komunikacja miejska. Metro, tramwaje i autobusy pozwalają bez problemu dotrzeć do większości atrakcji, a wiele miejsc najlepiej zwiedzać pieszo. Trzeba jednak pamiętać, że portugalskie miasta są dość pagórkowate i spacery potrafią być męczące. Jeśli planujecie wyjazd poza miasto lub zwiedzanie mniejszych miejscowości, zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem jest wynajem samochodu.
Drogi są w dobrym stanie, a jazda poza centrami miast jest raczej spokojna, choć warto wcześniej zapoznać się z systemem płatnych autostrad. Większość z nich jest płatna, a system rozliczeń bywa różny w zależności od wypożyczalni. Niektóre wypożyczalnie automatycznie rejestrują przejazdy i rozliczają się z wami po zwrocie auta, doliczając opłaty do końcowego rachunku. Inne wymagają, żebyście sami płacili za przejazdy na bramkach lub przez specjalne systemy elektroniczne. Warto zapytać o to przy odbiorze samochodu, żeby później nie było niespodzianek.
Ceny i jedzenie
Pod względem cen Portugalia bywa określana jako jeden z tańszych krajów Europy Zachodniej, jednak nie wszystko jest tu tanie. Jedzenie w restauracjach, szczególnie w lokalnych knajpkach, jest bardzo przystępne cenowo i dobrej jakości. Produkty w supermarketach również nie należą do drogich. Na prowincji i małych miasteczkach ceny w kawiarniach są absurdalnie niskie w porównaniu do polskich. Zupełnie inaczej wygląda jednak kwestia noclegów, zwłaszcza w dużych miastach.
Kuchnia portugalska to zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów podróży. Królują tu świeże ryby i owoce morza oraz dobrej jakości mięso. Dorsz, grillowane ryby, zupy i dania jednogarnkowe pojawiają się w menu bardzo często. Warto jednak mieć na uwadze, że kuchnia portugalska skupia się głównie na mięsie, rybach i owocach morza. Warzyw jest raczej niewiele, zazwyczaj jako dodatek do głównego dania. Jeśli jesteście wegetarianami lub weganami, może być to pewnym wyzwaniem, choć w większych miastach opcje roślinne powoli się pojawiają. Do tego dochodzą słynne słodkości, z pastel de nata na czele, które idealnie smakują z kawą wypitą przy stoliku na ulicy.
Portugalia to kierunek, który przyciąga oceanem, klimatem, pysznym jedzeniem i pięknymi miastami. To kraj dobry zarówno na krótki wyjazd, jak i dłuższą podróż. My spędziliśmy tam tydzień i zdążyliśmy zobaczyć sporo, ale spokojnie można zostać dłużej i nie będzie się nudzić :)











