Maroko: najważniejsze informacje przed podróżą

Maroko – podstawowe informacje o kraju

Maroko to kraj położony w północno-zachodniej Afryce, leżący nad Oceanem Atlantyckim i Morzem Śródziemnym. Od Europy dzieli go zaledwie kilkanaście kilometrów przez Cieśninę Gibraltarską. Przy dobrej pogodzie można nawet dostrzec wybrzeże Hiszpanii. To miejsce, w którym przenikają się wpływy arabskie, berberyjskie i europejskie, co widać niemal na każdym kroku, zarówno w architekturze, jak i kuchni czy codziennym życiu mieszkańców.

Podczas naszego pobytu zwróciliśmy uwagę, że ludzie są generalnie bardzo mili i pomocni. Jednocześnie w turystycznych miejscach zdarzało się, że ktoś potrafił iść za nami albo zaczepiać nas na ulicy, oferując pomoc (oczywiście odpłatną) czy sprzedaż. Momentami bywało to męczące, ale jest to część lokalnej kultury, do której trzeba się po prostu przyzwyczaić.

Waluta w Maroku i ceny na miejscu

Oficjalną walutą jest dirham marokański. W praktyce bardzo łatwo przyjąć przelicznik, że 1 złoty to około 2,5 dirhama, co znacząco ułatwia szybkie liczenie na miejscu.

Warto pamiętać, że Maroko jest w dużej mierze krajem gotówkowym i my również bardzo szybko się o tym przekonaliśmy. Gotówka była praktycznie niezbędna, ponieważ płatności kartą były często niemożliwe, zwłaszcza w mniejszych miejscach czy lokalnych restauracjach. Pieniądze wypłacaliśmy na miejscu z bankomatów i to okazało się najwygodniejszym rozwiązaniem.

O ile w hotelach czy lepszych restauracjach zapłacimy kartą, o tyle na bazarach, w małych knajpkach czy u ulicznych sprzedawców gotówka jest absolutną podstawą. Trzeba też nastawić się na targowanie, które jest tu czymś zupełnie naturalnym i często wręcz oczekiwanym, szczególnie na soukach, sklepach z dywanami czy nawet na stoiskach z pamiątkami.

Loty do Maroka z Polski – ceny i kierunki

Do Maroka można stosunkowo łatwo dolecieć z Polski, szczególnie z większych miast, takich jak Kraków, Warszawa czy Katowice. Najpopularniejsze kierunki to Marrakesz, Agadir, Fez i Casablanca. Lot trwa zazwyczaj od czterech do pięciu godzin.

Ceny bywają bardzo różne. W promocjach można trafić naprawdę dobre okazje, nawet za kilkaset złotych w dwie strony, choć standardowo trzeba liczyć raczej od sześciuset do około tysiąca dwustu złotych.

Dobrym pomysłem jest rozważenie lotów łączonych, czyli przylotu do jednego miasta i powrotu z innego. W naszym przypadku zdecydowaliśmy się na przylot do Agadiru i powrót z Marrakeszu, co było bardzo wygodnym rozwiązaniem przy planowaniu trasy. Łącznie za bilety zapłaciliśmy 1200 zł za 2 osoby, z 1 dodatkowym 10 kg bagażem.

Język w Maroku – jak się dogadać na miejscu?

Oficjalnymi językami w Maroku są arabski (w lokalnej odmianie darija) oraz berberyjski, jednak w praktyce sytuacja językowa jest dużo bardziej złożona. Ze względu na historię kraju bardzo powszechny jest również język francuski, który często pełni rolę „języka biznesu” i codziennej komunikacji, szczególnie w miastach, restauracjach czy hotelach.

W turystycznych miejscach bez większego problemu można porozumieć się po angielsku, choć jego znajomość bywa różna i zdecydowanie mniej powszechna niż francuskiego. W mniej turystycznych rejonach znajomość angielskiego jest ograniczona, dlatego czasami trzeba się wspierać gestami albo prostymi słowami.

Podczas naszej podróży nie mieliśmy większych problemów z komunikacją, ale zdarzały się sytuacje, w których trzeba było się „dogadać na migi” lub korzystać z translatora Google.

Transport w Maroku – jak się poruszać?

Pod względem transportu Maroko jest dobrze rozwinięte i było dla nas pozytywnym zaskoczeniem.

Na początku skorzystaliśmy z autobusu, jechaliśmy z Agadiru do Marrakeszu i był to wygodny oraz sprawny przejazd. To popularna i sprawdzona opcja. Alternatywą są również pociągi między większymi miastami oraz autobusy takich firm jak CTM czy Supratours, które oferują całkiem komfortowe warunki podróży.

W miastach najczęściej korzysta się z małych taksówek, czyli tzw. petit taxi, natomiast między miastami funkcjonują większe, dzielone grand taxi. Warto zawsze ustalić cenę przed rozpoczęciem kursu albo upewnić się, że kierowca korzysta z taksometru.

W trakcie podróży zdecydowaliśmy się również na wynajem samochodu, co dało nam dużą swobodę w przemieszczaniu się i odkrywaniu mniej turystycznych miejsc. Jednocześnie w Maroku bardzo łatwo znaleźć zorganizowane wycieczki, więc auto nie jest koniecznością, ale zdecydowanie daje więcej elastyczności. Samochód wypożyczyliśmy na 5 dni, w wypożyczalni SpinGO poprzez portal Disover Cars Kosztowało nas to 616 zł (z pełnym ubezpieczeniem). Pan poszedł nam na rękę przy oddawaniu samochodu i zgodził się odebrać auto z parkingu bliżej naszego riadu.

Jedzenie w Maroku – ceny i lokalna kuchnia

Posiłki w Maroku jedliśmy głównie w lokalnych knajpkach i był to strzał w dziesiątkę. Maroko jest relatywnie tanie pod względem jedzenia, a porcje są zazwyczaj duże i sycące, choć w turystycznych miejscach ceny mogą być wyższe i porównywalne do polskich.

Kuchnia marokańska jest aromatyczna, różnorodna i opiera się na prostych, ale dobrze dopracowanych połączeniach smaków. Jednym z najbardziej charakterystycznych dań jest tadżin, czyli potrawa przygotowywana w glinianym naczyniu o tej samej nazwie. Występuje w wielu wariantach i często łączy smaki słodkie i słone.

Bardzo popularny jest również kuskus, który tradycyjnie jada się w piątki. W trakcie podróży warto spróbować także tzw. berberyjskiej pizzy, czyli chleba nadziewanego mięsem, warzywami i przyprawami. Do większości posiłków podawany jest chleb, którym nabiera się jedzenie zamiast używać sztućców.

Kultura w Maroku – zwyczaje i herbata miętowa

Nieodłącznym elementem marokańskiej kultury jest herbata miętowa, nazywana często „berberyjską whisky”. Przygotowuje się ją z zielonej herbaty, świeżej mięty i dużej ilości cukru.

To coś więcej niż napój – to symbol gościnności i ważny element codzienności. Często była oferowana jako pierwszy gest powitania, co bardzo dobrze oddaje lokalną kulturę i sposób budowania relacji. Warto dodać, że w złym tonie jest odmowa przyjęcia herbaty, pamiętajcie o tym szczególnie podczas zameldowania się w hotelach.

Noclegi w Maroku – riady, hotele i ceny

Baza noclegowa w Maroku jest bardzo zróżnicowana i bez problemu można dopasować ją do własnego budżetu.

Podczas naszego wyjazdu spaliśmy głównie w riadach, które rezerwowaliśmy przez Booking. Wszystkie noclegi miały prywatną łazienkę i śniadanie w cenie. Nie były to miejsca z najwyższej półki, ale w pełni wystarczające na komfortowy pobyt.

Riady mają swój klimat i zdecydowanie warto w nich spać, jeśli chce się poczuć atmosferę Maroka. Jednocześnie standard bywa różny, dlatego warto czytać opinie przed rezerwacją.

Oprócz riadów podczas wycieczki na pustynię spaliśmy w campie na Saharze, a także w dwóch hotelach (jeden o przeciętnym, a drugi o bardzo dobrym standardzie).

Bezpieczeństwo w Maroku – na co uważać?

Pod względem bezpieczeństwa czuliśmy się w Maroku bardzo dobrze i nie mieliśmy żadnych nieprzyjemnych sytuacji.

Trzeba jednak zachować czujność, zwłaszcza w dużych miastach i zatłoczonych medynach, gdzie zdarzają się kieszonkowcy. Częstym zjawiskiem są także osoby oferujące pomoc, które później oczekują zapłaty.

Największym „minusem” była momentami natarczywość sprzedawców i osób zaczepiających turystów. Czasem ktoś szedł za nami albo próbował nas zagadać, co bywało męczące, szczególnie w bardziej turystycznych miejscach. Spokojne i stanowcze podejście zazwyczaj wystarcza, aby uniknąć problemów.

Kiedy jechać do Maroka? Pogoda i najlepszy czas

Najlepszym okresem na podróż do Maroka jest wiosna i jesień, kiedy temperatury są najbardziej przyjemne.

My byliśmy w marcu i była to bardzo dobra decyzja. Temperatura była przyjemna, w miastach około dwudziestu kilku stopni, w górach chłodniej, a na pustyni wyraźnie cieplej. Zdarzały się też pojedyncze dni z deszczem, ale ogólnie warunki były bardzo dobre do zwiedzania.

Internet w Maroku – karta SIM czy roaming?

Warto pamiętać, że w Maroku najlepiej kupić lokalną kartę SIM lub skorzystać z oferty pakietu Internetu u polskiego operatora. My zdecydowaliśmy się na drugą opcję – płacąc w Orange Flex 80 zł za 10GB danych ważnych 30 dni. Było to bardzo pomocne podczas podróży, zarówno przy nawigacji, jak i komunikacji. Internet działał dobrze i zdecydowanie ułatwił nam poruszanie się po kraju.

Plan podróży po Maroku – nasza trasa 10 dni

Spędziliśmy w Maroku dziesięć dni w marcu i był to bardzo dobry wybór.

Nasza trasa była dość intensywna – przylecieliśmy do Agadiru, następnie pojechaliśmy autobusem do Marrakeszu, gdzie spędziliśmy jeden dzień. Kolejnym etapem była czterodniowa wycieczka na pustynię Merzouga (Sahara), po której wróciliśmy do Marrakeszu.

Następnie odwiedziliśmy Dolinę Ourika i spędziliśmy kilka dni w górach Atlas, po czym wróciliśmy do domu. Pogoda była w większości sprzyjająca, choć zdarzyło się kilka deszczowych momentów.

Podsumowanie – czy warto jechać do Maroka?

Maroko to kierunek pełen kontrastów, który łączy egzotykę z dostępnością dla turystów. To kraj, w którym można zobaczyć wiele w krótkim czasie, a jednocześnie doświadczyć zupełnie innej kultury, zapachów, smaków i codziennego życia. Nie mieliśmy dużych oczekiwań, a wylatując uznaliśmy, ze chętnie byśmy tu wrócili, tym razem bardziej do północnej części kraju, która ma również wiele do zaoferowania.

Podsumowując, policzyliśmy ile kosztował nas całościowo 10-dniowy trip po Maroku, wliczając wszystkie wydatki typu: loty, samochód, paliwo, bilety, noclegi, wycieczki, jedzenie i pamiątki, za osobę wyszło 3700 zł.

Z perspektywy naszego wyjazdu był to bardzo udany kierunek, który zdecydowanie warto rozważyć przy planowaniu podróży :)

Marrakesz w 1 dzień

Plan zwiedzania + praktyczne wskazówki