Co ciekawego jest w Łaziskach?

Zdecydowanej większości ludzi, Łaziska Górne kojarzą się z ogromnymi kominami, które stoją tuż koło trasy numer 81 Katowice – Wisła. Przed kilkudziesięcioma laty miejsce to nazywano wrotami piekieł ze względu na ogromną ilość pyłu i dymu wydobywającego się z pobliskich zakładów przemysłowych. Obecnie Łaziska Górne wbrew stereotypom są zielonym i ekologicznym miastem. Lecz to nie walory przyrodnicze sprawiają, że warto odwiedzić moją miejscowość.

Wychodzę z założenia, że stare krzyże, kapliczki, kościoły, ścieżki dydaktyczne można zobaczyć/odwiedzić w każdym mieście, którego historia liczy kilkaset lat. Nudy jak cholera. I nie o tym chciałbym dziś Wam napisać…

Opowiem Wam o miejscach w Łaziskach, które są unikatowe w skali całego kraju.

Elektrownia Łaziska.

Jej początki datowane są na rok 1917. Pierwotna moc wynosiła 11,6 MW, zaś sama elektrownia należała do najnowocześniejszych w Europie. Po rozbudowie w latach wojny, aż do 1953 roku „Łaziska” były największą polską elektrownią (199,1 MW).http://www.ellaz.pl/firma/historia/historia Obecnie Elektrownia Łaziska posiada 1155 MW zainstalowanej mocy elektrycznej.

Już 11 czerwca będziecie mieli okazję zwiedzić Elektrownię Łaziska i znajdujące się tuż obok niej Muzeum Energetyki, które jest jedynym w Polsce działającym muzeum w tej branży. Myślicie, że nudy? Nic bardziej mylnego! Odwiedzając muzeum zobaczycie miedzy innymi 4200-watową żarówkę z latarni morskiej, 24-mikrowatową żarówkę, oświetlającą tarczę zegarka kwarcowego czy stuletnią budkę ulicznego transformatora z Bytomia. Mało? Oprócz tego czeka na Was kilka tysięcy eksponatów związanych z energetyką!

KWK Bolesław Śmiały.

A dokładniej przykopalniana Hałda Skalny. Prawdopodobnie najwyższa, nieczynna hałda w Europie liczy sobie około 230 lat! Jej wysokość względna wynosi 92 m a bezwzględna 389 m n.p.m. Hałda zajmuje powierzchnię 30 hektarów,  jej ciężar szacuje się na 17 milionów ton.

Skalny sprawiał problemy od zawsze. Podobno jeszcze przed wojną ówczesna mała hałda kopciła się. Apogeum swojej antyekologicznej działalności przypadło na lata komunizmu i wczesne lata niepodległości, wtedy to hałda paliła się, dymiła i zionęła ogniem. Skalny tak bardzo zatruwał okolicę, że nawet kozy nie chciały się paść u jej podnóża a japońscy naukowcy po zbadaniu okolicy stwierdzili, że wedle ich pomiarów i skali zagrożenia w Łaziskach nie powinno istnieć żadne życie…

Jak widać żyjemy i mamy się całkiem dobrze. Hałda już się nie pali, jest całkowicie porośnięta trawą a na północno-zachodnie zbocze zaczyna wdzierać się las. Kiedyś na jej szczycie był zarybiony staw – obecnie w pozostały tylko mokradła, a w nich ryb już raczej nie ma…

Zasadniczym problemem w eksploracji Skalnego jest… zakaz wstępu na jej teren. Obszar hałdy jest własnością KWK Bolesław Śmiały. Oczywiście nie zachęcam do łamania tego zakazu. Ale jeśli ktoś by się zdecydował – podaję kilka wskazówek:

  • Na szczyt prowadzi tylko jedna droga, która zaczyna się na północnym zboczu, najłatwiej do niej dojść idąc cały czas prosto przez las, koło amfiteatru i MDK w Łaziskach Średnich.
  • Wejście którymkolwiek zboczem nie jest wcale szybsze, co więcej –  jest nawet bardziej męczące. Nie polecam, szczególnie zimą.
  • Na szczycie uważajcie na sarny i zające :)

Cóż jest takiego wyjątkowego w Skalnym? Przede wszystkim piękny widok na całą okolicę. I to przez całą dobę. Szczególnie godne polecenia jest nocne wejście na szczyt – zobaczymy wtedy pięknie oświetlone przyległe zakłady a przy dobrej widoczności także Katowice, część Zagłębia, Tychy i Bielsko-Białą. Zdjęcia poniżej.

Widok z hałdy Skalny.

I tutaj także. Ale z innego aparatu :)

Z hałdy nocą.

1 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 5 (1 votes, average: 5,00 out of 5)
You need to be a registered member to rate this.

7 komentarzy

  • thedexter napisał(a):

    Nie zachęcam do łamania nakazu, ale gorzołki na wierchu to byś się napił :P

  • Tuudi napisał(a):

    Na szczycie hałdy zawsze! Puć załatwimy przenośny TV i sobotni mecz tam zoboczymy ;)

  • Markus napisał(a):

    A ja znalałem w Internecie zdjęcia jak Skalny się palil. Pamietam jeszcze te czasy – smród był niesamowity + popiół i pył. Dzięki Bogu obecnie hała jest ugaszona. Lecz podobno ona dalej pali sie w środku… Fajnie tuudi, ze napisałes w koncu coś o naszych łaziskach.

    Link do zdjęcia: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/51,33181,4220495.html?i=4

  • AvantaR napisał(a):

    Dodam tylko, że hołda ta świetnie nadaje się do jazdy na nartach, już kilka razy uskutecznialiśmy mały nocny freeride – polecam :D

  • AvantaR napisał(a):

    Przy okazji – tam nigdzie nie pisze, że jest zakaz wchodzenia. Jedynie uprzejmie proszą o nie wchodzenie. Cóż .. ja zawsze (bardzo uprzejmie) nie spełniam tej prośby :P

    No chyba, że się coś zmieniło.

  • Markus napisał(a):

    Ja pamiętam że kiedyś chodziły po Łaziskach plotki, że na Sklanym maja budować jakiś kompleks narciarski lub coś z tego rodzaju. Nie wiem czy w naszym klimacie by sie to sprawdziło ale jedno jest pewne: szkoda ze nasz Skalny stoi taki niezagospodarowany! jakis inwestor mógłby cos na nim wymyslić. No ale wiadomo, KASA ! Wszystko chodzi o PIENIĄDZE…

  • Tuudi napisał(a):

    AvantaRze, o ile mnie pamięć nie myli, to przy wyjściu z lasu, zaraz jak wchodzimy na drogę na hałdę stoi znak „zaraz wstępu. teren prywatny”. Kiedyś zrobiłem sobie nawet z tym znakiem zdjęcie, ale chyba gdzieś się zapodziało…
    Ze skalnego na nartach jeszcze nie zjeżdżałem, ale raz zimą się kulałem z góry :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *