Nikiszowiec – co warto zobaczyć?

Historia Nikiszowca sięga początków XX wieku. Budowę rozpoczęto w 1908 roku na terenie ówczesnej gminy Janów. Nikiszowiec z założenia miał być i ostatecznie stał się osiedlem patronackim, czyli budowanym na potrzeby pracowników jednego zakładu pracy. W tym przypadku kopalni “Giesche”, która po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski zmieniała nazwę na “Wieczorek”.

-

Nikiszowiec jest bez wątpienia jedną z największych postindustrialnych atrakcji Katowic i całego Górnego Śląska. Osiedle, którego budowę rozpoczęto przed ponad 100 lat, przez długi okres pełniło ważną socjalną funkcję dla pracowników kopalni Giesche. W latach 90. XX wieku Nikiszowiec podupadł społecznie. W okolicach 2010 roku osiedle na fali rewitalizacji odzyskało należny blask i renomę. Obecnie Nikiszowiec postrzegany jest jako przyjazne i modne miejsce do życia.

Poniżej postaram się Was przekonać, że warto poświęcić kilka godzin i zwiedzić katowicki Nikiszowiec.

Nikiszowiec
Nikiszowiec – co warto zobaczyć?

W tym artykule przeczytacie:

Nikiszowiec – historia

Historia Nikiszowca sięga początków XX wieku. Budowę rozpoczęto w 1908 roku na terenie ówczesnej gminy Janów. Nikiszowiec z założenia miał być i ostatecznie stał się osiedlem patronackim, czyli budowanym na potrzeby pracowników jednego zakładu pracy. W tym przypadku kopalni “Giesche”, która po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski zmieniała nazwę na “Wieczorek”.

Niemiecka nazwa osiedla Nickischschacht wzięła się od pobliskiego szybu wyciągowego Nikisch, który nazwany został na cześć Friedricha Nickisch von Rosenegka – jednego z przedstawicieli spółki Georg von Giesches Erben. Po przyłączeniu części Górnego Ślaska do Polski, szyb zmienił nazwę na Poniatowski, kopalnia na Wieczorek, natomiast nazwa osiedla została spolszczona i jako Nikiszowiec trwa aż do dnia dzisiejszego.

Historia Nikiszowca
Nikiszowiec (Nickischschacht) w 1912 roku

Nikiszowiec zaprojektowany został przez Emila i Georga Zillmannów. Osiedle przypomina zamknięte murami miasteczko, na które składa się 9 dużych budynków mieszkalnych. Geometrię zabudowy doskonale można zobaczyć na zdjęciach z drona. To własnie symetria budynków stała się jednym ze znaków rozpoznawczych robotniczego osiedla.

Nikiszowiec od samego początku był osiedlem praktycznie samowystarczalnym. Oprócz mieszkań znajdywały się tutaj budynki użyteczności publicznej, takie jak pralnia, magiel, kantyna, Schlafhaus (coś w rodzaju hotelu robotniczego), sklepy, szkoła a także w późniejszym okresie – kościół św. Anny. Mieszkańcy mogli także korzystać, co ciekawe, z chlewików i pieców do wypieku chleba, które znajdowały się na podwórzach. Zillmannowie założyli, że robotnicy pobliskiej kopalni i ich rodziny powinny całą konieczną do życia przestrzeń mieć w jednym funkcjonalnym i co ważne – ładnym oraz przyjaznym miejscu.

W 1918 roku budowa osiedla została ukończona, lecz dopiero 9 lat później w 1927 oddany do użytku został kościół św. Anny – najokazalszy budynek całego Nikiszowca.

W 1924 roku Nikiszowiec wraz z Giszowcem został przyłączony do gminy Janów. W 1951 roku stał się częścią miasta Szopienice, które w 1960 wraz z Janowem połączyło się z Katowicami i stanowi teraz dzielnicę miasta.

Nikiszowiec współcześnie

Przez ostatnie kilkanaście lat Nikiszowiec przeszedł ogromną zmianę. Przed laty osiedle owiane było złą sławą i borykało się z dużym bezrobociem. Zdarzało się, iż dochodziło tutaj do napadów i rozbojów. Dzięki zaangażowaniu miasta oraz samych mieszkańców, Nikiszowiec stał się obecnie modnym miejscem nie tylko dla odwiedzających turystów, ale także dla osób tutaj mieszkających. Na Nikiszowcu odbywają się cykliczne wydarzenia, takie jak: Jarmark na Nikiszu, Odpust u Babci Anny czy Industriada, które gromadzą tysiące odwiedzających.

Nie będzie przesadą stwierdzenie, iż współcześnie Nikiszowiec stał się nie tylko wizytówką ale i symbolem Katowic. Serce rośnie, gdy widzę, że postindustrialne dziedzictwo miasta jest doskonale zagospodarowane, cieszy się zainteresowaniem Ślązaków oraz polskich i zagranicznych turystów.

Nikiszowiec
Górnicze zdobienie na jednym z murów budniku

Atrakcje Nikiszowca

Aby zobaczyć wszystkie atrakcje Nikiszowca warto zarezerwować sobie kilka godzin. Możemy dotrzeć tutaj oczywiście samochodem oraz także komunikacją miejską lub rowerem. Ostatni sposób polecam w szczególności – z katowickiego dworca bez problemu dojedziemy tutaj malowniczą trasą wiodącą przez Muchowiec, Dolinę 3 Stawów oraz katowickie lasy. Jeśli nie posiadamy własnego roweru to możemy skorzystać z roweru miejskiego Next Bike, który wypożyczyć możemy w bardzo wielu miejscach w Katowicach.

Opisywane poniżej atrakcje Nikiszowca naniosłem na mapę:

1. Osiedle robotnicze

Sercem i największą atrakcją Nikiszowca jest osiedle robotnicze, którego historię opisałem powyżej. Warto wybrać się tutaj na spacer i pochodzić bez szczególnego celu. Możemy obserwować codzienne życie mieszkańców, skręcić w którąś uliczkę i znaleźć się nagle na jednym z kilku wewnętrznych placów, które zachwycają zielenią i dużymi drzewami. Warto zwrócić uwagę na zdobienia niektórych murów, a także na czerwone otoczki okien – charakterystyczny symbol nikiszowskich familoków.

Uwaga! Podczas organizowanych wydarzeń i festynów, na Nikiszowcu gromadzą się tysiące ludzi. Nie uraczymy wówczas spokoju i wyjątkowego klimatu osiedla.

2. Kościół św. Anny

Nikiszowiec kościół
Wieża kościoła św. Anny górująca nad Nikiszowcem

Wieża kościoła św. Anny góruje nad całym osiedlem i stała się charakterystycznym punktem całego Nikiszowca. Budowę kościoła tego rozpoczęto w 1914 roku. Jego projektantami, tak samo jak i całego osiedla, byli dwaj bracia Emil i Georg Zillmannowie. W 1927 roku kościół został poświęcony i w całości oddany do użytku wiernym. Budowa kościoła sfinansowana była przez kopalnię Giesche oraz parafię Janów. Obecnie kościół pełni fundację głównie sakralną, jednak odbywają się tutaj także koncerty i wydarzenia kulturalne.

W ramach ciekawostki dodam, iż wedle projektu kościół św. Anny miał być otynkowany, na co jednak zabrakło funduszy. Dzięki temu, że obecnie mury kościoła są ceglane – budowla wspaniale komponuje się w surowy wygląd dzielnicy.

Po lewej stronie kościoła (patrząc przodem na wejście) na murze okalającym budynek, znajduje się 360 tabliczek upamiętniających tragicznie zmarłych górników na kopalni Giesche – Janów – Wieczorek. Na każdej z tabliczek znajduje się imię, nazwisko, wiek oraz data śmierci. Będąc w tym miejscu zwróćcie uwagę, iż tablice są ułożone chronologicznie, całość tworzy swego rodzaju linię czasu.

3. Szyb Poniatowski

Szyb Poniatowski będącej w likwidacji kopalni Wieczorek jest okresowo udostępniony zwiedzającym. Miejsce to w przyszłości ma zostać gruntowanie zrewitalizowane i oddane do dyspozycji mieszkańców.

Więcej o tej atrakcji przeczytać we wpisie: #mikrorajza – Szyb Poniatowski kopalni Wieczorek

4. Muzeum – Dział Etnologii Miasta

Nikiszowskie muzeum mieści się w samym sercu osiedla, w budynku, w którym niegdyś znajdował się magiel oraz pralnia. W małym sklepiku można zakupić pamiątki lub foldery artystyczne. Na dwóch piętrach mieszczą się 3 wystawy stałe, które udostępnione są zwiedzającym:

U nos w doma na Nikiszu

Jest to rekonstrukcja typowego mieszkania, które mieściło się niegdyś w tej dzielnicy. Wchodząc do kuchni i dwóch pokoi poczułem się jak u mojej babci na strychu! Zobaczycie tutaj między innymi śląski byfyj, niemiecką maszynę do szycia, a także klasyczną sypialnię i pokój dzienny. Wszystko jak w typowym śląskim domu sprzed około 100 lat!

Woda i mydło najlepsze bielidło. W pralni i maglu na Nikiszowcu

Wystawa jest poświęcona niegdysiejszej funkcji budynku, czyli pralni i maglowi. Możecie zobaczyć i dotknąć autentyczne szare mydło, dawne maszyny, które służyły do prania i maglowania.

Wokół mistrzów Grupy Janowskiej

Wystawa prezentuje pracę członków Grupy Janowskiej, czyli inaczej mówiąc Koła Malarzy Nieprofesjonalnych. Grupa założona została w 1946 roku, a dzisiaj możemy oglądać ich prace.

Będąc pod budynkiem dawnej pralni zwróćcie uwagę, iż mury muzeum ewidentnie odróżniają się kolorem od reszty zabudowań. Jest to spowodowane tym, iż ceglana budowla została jakiś czas temu… umyta.

5. Galeria Szyb Wilson 

Galeria mieści się w zrewitalizowanej łaźni oraz szybie Wilson kopalni Wieczorek. Miejsce to otwarte zostało w 2001 roku i obecnie funkcjonuje jako galeria sztuki współczesnej. Często odbywają się tutaj koncerty, wernisaże, pokazy sztuk teatralnych i inne wydarzenia kulturowe. Galeria jest jednym z obiektów na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego.

Gdzie zjeść na Nikiszowcu?

Po długim spacerze i zwiedzaniu, każdy z nas w końcu zgłodnieje. Na osiedlu są 3 interesujące miejsca, w których można zatrzymać się, coś zjeść lub wypić.

  • Zillmann Tea&Coffee – kawiarnia stylizowana na wzór przemysłowy. Dobre kawy, ciastka i… piwo.
  • Cafe Byfyj – kawiarnia, ale zjemy tutaj także obiad. Wnętrze utrzymane jest w typowo śląskim stylu.
  • Śląska Prohibicja – dobra i droga restauracja. Warto przynajmniej raz odwiedzić.

Przewodnik po Nikiszowcu 

Jeśli interesuje Was zwiedzanie Nikiszowca z profesjonalnym i pełnym pasji przewodnikiem to zachęcam Was do kontaktu z Basią Szustakiewicz (barbara.szustakiewicz@gmail.com). Basia – mieszkanka osiedla nie tylko Was oprowadzi, ale także opowie historię miejsca i osób związanych z Nikiszowcem.

Co warto zobaczyć w Katowicach?

Atrakcje Katowic

Czym jest #mikrorajza? 

#Mikrorajza to seria wpisów, w których pokazuję interesujące miejsca na Górnym Śląsku, warte zobaczenia w jedno popołudnie. #Mikrorajza jest idealna na wyjazd po pracy lub w weekendowy dzień.

8 votes, average: 5,00 out of 58 votes, average: 5,00 out of 58 votes, average: 5,00 out of 58 votes, average: 5,00 out of 58 votes, average: 5,00 out of 5 (8 votes, average: 5,00 out of 5, rated)
Loading...
Łukasz Tudzierzhttps://tuudi.net
Ślązak, felietonista, taternik. Od 2006 roku opisuję i komentuję Górny Śląsk. Mieszkam w Katowicach, pochodzę z Łazisk Górnych. Kocham Śląsk.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najczęściej czytane w tym tygodniu: