Czy Śląska Partia Regionalna jest szansą na dobrą reprezentację naszych interesów?

Śląska Partia Regionalna pod swoim sztandarem zjednoczyła działaczy Związku Górnośląskiego i Ruchu Autonomii Śląska. Chociaż Związek Górnośląski jeszcze jakiś czas temu był przez prawicowych publicystów wskazywany jako ideowa alternatywa RAŚ, to nas – Ślązaków ten polityczny sojusz nie powinien dziwić.

Śląska Partia Regionalna

Henryk Mercik i Grzegorz Franki – Śląska Partia Regionalna. Fot. Dawid Fik

Problemem Górnego Śląska od wielu już lat jest brak politycznych elit, które silnie związane byłyby nie tylko z określoną linią polityczną, ale przede wszystkim z ziemią, z której pochodzą. Zamiast prawdziwych liderów, mamy miałkich polityków pokroju Izabeli Kloc, która nie tylko jest postacią na wskroś szablonową i pozbawioną charyzmy, ale także w ostentacyjny sposób szerzy nepotyzm oraz polityczne służalstwo.

Śląska Partia Regionalna szansą na wyjście z cienia?

Jeśli jest tak, jak stwierdził Kutz, że dupowatość to genetyczna cecha Ślązaków, których przez pokolenia zmuszano do uległości i potulności to Śląska Partia Regionalna ma szansę przełamać ten stereotyp. Permanentne użalanie się Ślązaków nad swoim losem jest bardzo wygodne – zrzucamy odpowiedzialność na innych. Mówimy – to ONI nas gnębią. To IM zawdzięczamy nasz los. Jeśli dojrzeliśmy do tego, aby zakończyć narzekania, a rozpocząć działania – jest to najlepszy moment.   

Czym w ogóle jest Śląska Partia Regionalna… ?

Dobra marka nie bierze się znikąd – to miesiące ciężkiej pracy wielu osób
… zadał pytanie mój znajomy, gdy powiedziałem mu, że powstała w regionie nowa organizacja polityczna. Liczę na to, że Ruch Autonomii Śląska spojrzał w lustro i wyciągnął wnioski z druzgoczącej porażki, jaką był start w wyborach do sejmu pod szyldem Mniejszości Niemieckiej. Brak dobrej komunikacji, niejasne działania – to tylko niektóre z grzechów, które przychodzą mi do głowy. Dobra marka nie bierze się znikąd – to miesiące ciężkiej pracy wielu osób. To także przemyślana komunikacja i promocja, to budowanie zaufania krok po kroku, to zarażenie ludzi swoją wizją Śląska.

Sojusz z korzyścią dla wszystkich

Polityczny sojusz Ruchu Autonomii Śląska i Związku Górnośląskiego jest w zasadzie czymś naturalnym. Jeśli ścierać ma się wewnętrznie wizja Śląska polskiego i śląskiego, to tylko z korzyścią dla intelektualnej debaty i nas – mieszkańców. Jeśli śląski głos w sejmiku wojewódzkim ma być przeciwwagą do krajowych partii, Śląska Partia Regionalna musi gromadzić pod swoimi skrzydłami wszystkich tych, dla których dobro i praca na rzecz Śląskiej Ziemi jest najważniejsza. Polityczne wojenki i przepychanki w sytuacji, gdy poparcie RAŚ w wyborach do sejmiku wojewódzkiego wynosiło w 2014 roku 7,20% byłoby łagodnie mówiąc nieroztropne.

Niedługo powiem – sprawdzam

Przed Śląską Patrią Regionalną miesiące ciężkiej pracy. Niedawno poznaliśmy liderów – są to Henryk Mercik i Grzegorz Franki – osoby kompetentne i bardzo zaangażowane. Za moment przyjdzie czas na poznanie konkretów – i tego się boję najbardziej. Górny Śląsk nie potrzebuje słodkich słów – ich nasłuchaliśmy się już wystarczająco dużo. Potrzebujemy strategii, odważnej wizji, którą realizować będzie można poprzez uprawnienia sejmiku wojewódzkiego. Czy osoby tworzące Śląską Partię Regionalną sprostają wyzwaniu? To się okaże w najbliższych miesiącach.

Zapisz się do newslettera i dowiaduj się jako pierwszy o nowych felietonach o Śląsku. Nie spamuję!

Newsletter Tuudi.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (12 votes, average: 5,00 out of 5)

3 komentarze

  • feszter napisał(a):

    Zdowo mi sie to wszystek śmiyszne, bo nojprzōć zrychtujōm partyjo regiōnalno, a potym, dziepiyro wynokfiōm jakiś program. Eźli tyn program p[rziniesie profit tyz dlo Ślōnzoków wszyskich opcyji/mōm sam na myśli Ślōnzokōw ôpcyji “ino ślōnskij/, to bydzie fajnie. Ślōnzoki niy mogōm popiyrać partyjo refgionalno, kero ôsmoli nojważniejsze dlo bytu Ślōnzoka postulaty, bal:i uznani Ślōnzokōw podug ich woli za slōnsko myńszojś etniczno ōdrymbno od Polokōw Niymcōw a Czechōw, cofnycie delegalizacyje SONŚ i uznani prawa do dzialanio inkszym, ślōnskim ferajnōm, uznani prawne ślōnskij godki za jynzyk regiōnalny i fkludzyni go do slōnskij szuli wroz ze szkolyniym niyscyganiōnej gyszichty Ślōnska, sztopnycie antyslōnskij polityki, prziznani rownycg praw i na roztomajte knify przimuszać Ślōnzoka do bycio… “Polokym” prziznani autonōmi dlo G.Ślōnska, Eźli tego we ich programie braknie, to niy bydzie żodnego poparcio i na zicher niy bydzie to moja wyśniōno partyjo .Na dzisio wyglōndo to tak, iże pisowce chcōm wyciepać RAŚ i ZG. ze Syjmiku Ślōnskigo, pozbawić Ślōnzokōw jakisi reprezentacyje we politice a skuli tego RAŚ i ZG chcōm pochać do kupy..Kej “brakuje laku to i bamajś fernajs je dobry’ bestōż doczkōmy a ôboczymy co stego sie wykluje….

  • Henryk Mościbrodzki napisał(a):

    Wreszcie będzie coś śląskiego z prawdziwego zdarzenia! :)

  • ôpolskie napisał(a):

    Póki co niestety mało profesjonalizmu w tym ruchu – liderzy może i mocni, ale sami tego nie dźwigną…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *