Kto ma prawo do śląskiej tożsamości? 

Kim jest współczesny Górnoślązak? Jest mozaiką, dokładnie taką samą, z jakiej składa się współczesne górnośląskie społeczeństwo. Dla jednych fundamentem będzie tradycja i rodzina, dla innego globalny świat i otwartość na zmiany. Dawno w niepamięć odeszły korzenie - dzisiaj chyba tylko osoba niespełna rozumu może twierdzić, że Ślązakiem może czuć się ten, kto ma śląskich przodków.

-

Chyba zrozumiałem skąd szczególnie w starszym pokoleniu bierze się tęsknota i nostalgia za czasami, które dawno minęły. Wystarczy spojrzeć na pokolenie moich rodziców, czyli tych urodzonych w okolicach lat 60. XX wieku. Większość z nich po ukończeniu szkoły średniej zatrudniała się w jednym z dużych zakładów pracy, gdzie pracowali przez wiele kolejnych lat. Liczba zmiennych, które kształtowały ich życie była nieporównywalnie mniejsza niż ta, która wpływa na współczesnych młodych ludzi.

Rozbieżność w postrzeganiu świata jest różnicą pokoleniową, którą nie łatwo przeskoczyć. Trudno oczekiwać od młodego pokolenia, aby kierowało się wzorcami i ideami, które były w użyciu kilkadziesiąt lat temu. Śląska tożsamość zakorzeniona w pradawnych dziejach może wydawać się bardzo kusząca, lecz w ogóle nie przystoi do współczesnych realiów.

Jaka jest śląska tożsamość? 

Pamiętajmy, że śląskość jest trochę paradoksalna. Poczucie przynależności etnicznej lub narodowej, kiełkuje i wzrasta dzięki określonej grupie ludzi, która przekazała pewne zachowania oraz wzorce innej osobie. Z drugiej jednak strony, określona przynależność nie znajduje się pod jakimś szklanym kloszem, który chroni członków danej społeczności przed różnorakimi wpływami z zewnątrz.

Obecnie śląskie społeczeństwo musi zmierzyć się z wyzwaniami, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu nikt by nie pomyślał. Problemy demograficzne, deindustrializacja, masowy napływ emigrantów zarobkowych, zmiany w kulturowym rozumieniu rodziny, coraz bardziej wyraźny głos mniejszości seksualnych – to tylko niektóre zmiany, które zachodzą na naszych oczach. Oczywiście, że możemy udawać ślepców i wierzyć, że jakiś wyidealizowany i wykreowany w naszych umysłach obraz śląskiego społeczeństwa nagle stanie się rzeczywistością.

Nie, nie stanie.

Czym różni się Ślązak od Polaka? 

Wizja Górnego Śląska opartego na przemyśle ciężkim oraz autochtonach, którzy od pokoleń pracują na kopalniach i hutach – nigdy się nie ziści. Próba budowy śląskiej tożsamości na fundamentach ogólnie pojętego tradycjonalizmu czy pracowitości spełznie na niczym. Ślązacy są tak bardzo (nie)tradycyjni, pracowici lub leniwi, jak inni mieszkańcy Polski. Im wcześniej uświadomimy sobie, iż rzekome różnice intelektualne i charakterologiczne pomiędzy Ślązakami, a Polakami są złudne, tym lepiej dla nas.

Kim jest współczesny Górnoślązak? Jest mozaiką, dokładnie taką samą, z jakiej składa się współczesne górnośląskie społeczeństwo. Dla jednych fundamentem będzie tradycja i rodzina, dla innego globalny świat i otwartość na zmiany. Dawno w niepamięć odeszły korzenie – dzisiaj chyba tylko osoba niespełna rozumu może twierdzić, że Ślązakiem może czuć się ten, kto ma śląskich przodków. A co z tymi, którzy się tu urodzili i wsiąkli w regionalną tkankę i kulturę? Co z tymi, którzy przyjechali na Górny Śląsk z różnych zakątków Polski, Europy i Świata?

Kim my jesteśmy, aby odmawiać im prawa do naszej tożsamości? Czym jest śląskość, aby wykluczać tych, którzy rzekomo nie są jej godni?

Tożsamość jest podróżą od chwili do momentu

Wykorzystana fot. Kris Duda | CC BY 2.0 | MockupPhotos

5 votes, average: 4,60 out of 55 votes, average: 4,60 out of 55 votes, average: 4,60 out of 55 votes, average: 4,60 out of 55 votes, average: 4,60 out of 5 (5 votes, average: 4,60 out of 5, rated)
Loading...
Łukasz Tudzierzhttps://tuudi.net
Ślązak, felietonista, taternik. Od 2006 roku opisuję i komentuję Górny Śląsk. Mieszkam w Katowicach, pochodzę z Łazisk Górnych. Kocham Śląsk.

6 KOMENTARZE

  1. Kim Jest jest współczesny nam Ślązak .
    Jest tym kim chce być .
    Lecz jeden powie za wielkim myślicielem ~~ że nie można żyć bez zrozumienia przestrzeni w której jest się zanurzonym i bez wspólnoty ,
    Tak bez wspólnoty lecz nie każdy się z nią utożsamia .
    Lecz ja mam też przekaz mojego Fatra.
    Pamiętnej se synek obojętnie kaj byś był .
    Zawsze takie piosenki śpiewej.
    Jaki chleb jesz .
    Jaki chleb jesz .

  2. Szanowny Panie Tudzierz,

    urodziłem się w latach 40-stych w Katowicach. Przez 3 lata byłem nawet mieszkańcem Stalinogrodu. Moja mama urodziła się w 1924 niedaleko Rybnika.
    Mój ojciec urodził się w 1921 w Markowicach Raciborskich (Weimarer Republik),
    w tych samych w których urodził się wielki POLAK Arka Bożek, ojciec mojej cioci.
    Ten sam Arka Bożek, który w Berlinie w latach 30-stych nie bał się walczyć na mównicy o
    polskość śląska.
    W jego domu oglądałem finał mistrzostw świata w piłce nożnej w 1970 w Meksyku.
    Moi dziadkowie walczyli w 3 powstaniach śląskich i zawsze mówili , że najpierw są Polakami
    a potem Ślązakami. Mój dziadek przed 1939 rokiem wysłał mojego ojca do polskiego gimnazjum
    w Bytomiu (Beuthen), którego z powodu 1.09.1939 nie ukończył. To nie było śląskie tylko polskie gimnazjum na terenie Śląska. Jestem co roku 1-go sierpnia o 17:00 w Warszawie.
    Wczoraj też byłem i łzy mi spływały po policzkach jak zawyły syreny.
    Od urodzenia w obojętnie czy w Polsce czy poza granicami Polski zawsze mówiłem że jestem POLAKIEM urodzonym na Śląsku.
    Jak dzisiaj obserwuję co się dzieje na Śląsku (RAŚ), jak czytam niektóre komentarze , jak rozmawiam z ludżmi to mam wrażenie że wielu Ślązakom przestawiły się półkule mózgowe.
    Marzy im się przyłączenie Śląska do Niemiec.
    Gdyby Niemcy po 8 maja 1945 do dzisiaj byli na poziomie Albanii , Bułgarii czy Rumunii
    nie byłoby tematu.
    Kiedyś powiedział mi pewien wysiedleniec (Spätaussiedler) : gdyby w Chinach a nie w Niemczech była Sozialhilfe, Arbeitslosengeld i tak dalej to większość Ślązaków dałaby sobie zrobić skośne oczy.
    Taka jest prawda o wielu Ślązakach.
    A na koniec pytanie: Jaki idiota wpadł na pomysł nazwania małej kawiarenki w Katowicach niedaleko rynku „KATTOWITZ“ ?

    Mit freundlichen Grüßen

    • Pana wypowiedź to dobry przykład jakim złem są państwa narodowe. Skoro Pan moze mówić, że jest Pan Polakiem urodzonym na Śląsku, równie dobrze ktoś inny może mówić, że jest Niemcem urodzonym na Śląsku, jeszcze ktoś inny, że jest Ślązakiem.
      Dlaczego odmawia Pan prawa do nazwania kawiarni “Kattowitz”? Czyżby w Katowicach zawsze mieszkali sami Polacy? Wszyscy mieszkańcy uczestniczyli w powstaniach śląskich? I jeszcze ten RAŚ, jakżeby inaczej 5 kolumna.

      Moim zdaniem śląskość to już tylko skansen, miły dla kogoś kto się czuje Ślązakiem, warty pielęgnowania, ale nic poza tym. Niemniej cieszy gdy powstają sklepy w stylu Geszeft, kawiarnie jak Cafe Byfyj nawiązujące do śląskości.

      • Chłopie dejse luz , nazywam se jak chcesz , ale dej żyć wszystkim a nie ino Niemcom , a jak żeś je nimcym to wrzącej do nimiec i to gipko , tukej jest Polski Slunsku i jo tu powstają do smirci tak mi dopomusz Bóg i wszyscy swinci . Śląsk to kim dom . Zaden chajmat . Śląski dom . I Basta powiedziała Bona .

  3. chopy a coz wy sam schreibujecie jo we podstawowce dostowol smary za slonsko gwara na chama robiyli znos polokow na chama i przezywali du schweine deutsche abo te kartofel a jo jes ze Laurahity jak wiecie kaj to jes christoph

  4. Żale i żale , gorzkie żale , a kiedy zaczniecie i isc’ do przodu wszystko jest zatrzymane z zgoła starych gorzkich żalów . Przebaczyć i stanąć na równe nogi i iść dalij , jak ktoś czuje sie nimcym to niech jedzie do nimiec , jo czują sie Polokum to zech je w Polsce na swojej rozumem ziemi slunskiej . RAS’ za dużo namiszol to niech se pije te pomyje , ni z tej munki chlyb nie bydzie , jo znum swoją historia Śląska ziemia to moja ziemia tutej miejskim na górnym Śląsku i reszta mnie nie obchodzi . Jest jak jest , ale jest coros lepij . Pyrsk Ludkowie. !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najczęściej czytane w tym tygodniu: