Ślązaków można szkalować, gdyż nie są uznaną mniejszością etniczną

Ślązaków można szkalować, gdyż nie są uznaną mniejszością etniczną. Taki wniosek można wysnuć z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia Ślązaków z powodu przynależności narodowej lub etnicznej.

-

Ślązaków można szkalować, gdyż nie są uznaną mniejszością etniczną. Taki wniosek można wysnuć z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia Ślązaków z powodu przynależności narodowej lub etnicznej.

Członek kolektywu Uotwarty Ślůnsk zauważył na jednym z portali społecznościowych wpisy użytkowników, które w bezpośredni sposób znieważały Ślązaków:

  • “Śmieszne jest to śląskie buractwo nie potrafiące nawet mówić poprawną polszczyzną :) Gardzę”
  • „Ślązaków, jako hitlerowców, powinno się zsyłać na Syberię”
  • „Śmieszne są te śląskie polaczki, które myślą, że jak wyliżą odbyt Niemcom to ci ich magicznie przyjmą do swojego grona. Otóż nie ślązaczku, Niemiec to może na ciebie jedynie splunąć z obrzydzenia tak jak robi to każdy normalny Polak”

Kuriozalna odmowa wszczęcia postępowania

Powyższe wpisy niewątpliwie można uznać za mowę nienawiści, dlatego też jeden z członków Uotwartego Ślůnska poinformował prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 257 KK. Zgodnie z powołanym przepisem: “Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Zdaniem Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód powyższe zachowanie nie stanowi przestępstwa, gdyż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, a to dlatego, że… Ślązacy zgodnie z ustawą o mniejszościach narodowych i etnicznych nie są uznani za mniejszość. W uzasadnieniu wyszczególnione zostały mniejszości wymienione w ustawie, co implikuje, iż do popełnienia przestępstwa znieważenia dochodzi w przypadku znieważenia prawnie uznanej przez polskiego ustawodawcę mniejszości narodowej bądź etnicznej.

Powyższe pozostaje zbyt daleko idącą interpretacją zawężającą organów prowadzących postępowanie, w szczególności, że zgodnie z definicją zaproponowaną przez GUS – narodowość (przynależność narodowa lub etniczna) jest deklaratywną (opartą na subiektywnym odczuciu) cechą indywidualną każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny (uczuciowy), kulturowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie rodziców).

Uzasadnienie odmowy wszczęcia postępowania

Dlaczego Ślązacy nie są chronieni?

Interpretacja tego przepisu przedstawiona przez policję i prokuraturę jest w moim odczuciu zupełnie absurdalna bo bezpośrednio wskazuje, że ochroną prawną objęte byłyby rzekomo tylko mniejszości narodowe wymienione w ustawie, czyli białoruska, czeska, litewska, niemiecka, ormiańska, rosyjska, słowacka, ukraińska, żydowska oraz mniejszości etniczne – karaimska, łemkowska, romska, tatarska.

Idąc takim tokiem rozumowania nienawistne komentarze skierowane do Romów lub Łemków mogą być uznane jako przestępstwo, a jednocześnie to samo zdanie w odniesieniu do Ślązaków lub Basków przestępstwem już nie będzie. Najbardziej uderzający jest fakt, że prokuratura nie analizowała, czy powyższe komentarze znieważają Ślązaków, czy nie!

Rzecznik Praw Obywatelskich w 2019 roku podkreślił, że to na organach ścigania ciąży szczególna odpowiedzialność, która wymaga, aby sprawy o podłożu dyskryminacyjnym – obejmujące przypadki przemocy werbalnej i fizycznej – prowadzone były ze specjalną czujnością i wrażliwością wobec pokrzywdzonych, a same zjawiska propagowania ideologii totalitarnej oraz przejawy przestępczości motywowanej uprzedzeniami spotykały się ze stanowczą i niezwłoczną reakcją ze strony państwa.

Wynika to z międzynarodowych zobowiązań Polski, w tym m.in. Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (jego art. 20 ust. 2), Konwencji w sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Rasowej (art. 4), czy Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (art. 14). [1]

Systemowa dyskryminacja Ślązaków

Poniższą sytuację nie można interpretować w inny sposób, jak tylko systemową dyskryminację Ślązaków przez organy państwowe. Stosując wybiórczą interpretację prawną, daje się ciche przyzwolenie na słowne ataki oraz mowę nienawiści skierowaną do określonej grupy etnicznej lub narodowej. Brak uznania Ślązaków za mniejszość etniczną jest jedynie wygodną wymówką, którą wykorzystała policja oraz Prokuratura Rejonowa, aby odmówić wszczęcia postępowania.

Opisywane zdarzenie jest kolejnym przykładem na lukę prawną, jaką jest brak uznania Ślązaków za mniejszość etniczną. Abstrahując od oczywistego faktu, iż Ślązacy spełniają wszystkie wymagania ujęte w ustawie, Ślązacy de facto są największą mniejszością zamieszkującą Rzeczpospolitą, której zdaniem państwa nie należy się prawna ochrona przed dyskryminacją i mową nienawiści.

Uznanie Ślązaków za mniejszość etniczną jest tylko i wyłącznie decyzją polityczną, na którą Ślązacy czekają nieprzerwanie od 1989 roku.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj Portal w Google News!

Łukasz Tudzierzhttps://tuudi.net
Ślązak, felietonista, taternik. Od 2006 roku opisuję i komentuję Górny Śląsk. Mieszkam w Katowicach, pochodzę z Łazisk Górnych. Kocham Śląsk.

9 KOMENTARZE

  1. Uzasadnienie prokuratury oczywiście jest kuriozalne i nielogiczne – zgodnie z nim w podobny sposób można by się odnosić do Francuzów czy Gruzinów, których w tejże ustawie także nie ma. Ale problem tkwi zupełnie gdzie indziej – takie jest podejście państwa do Śląska i Ślązaków. Za poprzedniej władzy nie było dużo lepiej ale teraz wraz ze skrajnym upolitycznieniem tzw. wymiaru sprawiedliwości to już jest przesunięte tak jak wiele innych spraw poza granice przyzwoitości. I jak tu mieć szacunek do tego państwa?

  2. Nie jestem prawnikiem, więc być może moje pytanie – teza jest bez sensu, ale: czy można zabiegać o uznanie istnienia mniejszości (?) grupy narodowościowej/etnicznej Ślązaków przed instytucjami europejskimi? W końcu Ślązacy zamieszkują na terenie dwóch państw, członków EU. Czy jakiś zespół kompetentnych prawników to analizował? A może by się tym zajął? Na “okupacyjne” władze polskie nie ma co liczyć, choć starać się trzeba.

  3. Nic nie zmieniło się w mentalności Polaków,mimo przynależności do UE,mimo podróżowanie za granicę…..Tak traktowano Ślazaków w II RP,tak było za PRL-u i tak jest dziś. Jako stary gorol ożeniony w 100% ślaskiej rodzinie wysłuchałem wielu różnych,gorzkich wspomnień. Niestety dla większości Polaków pojęcie bycia Ślazakiem czy np.Tyrolczykiem jest nie do zrozumienia.

  4. Nie mozna mowic o wrogosci polakow do Slazakow , ale o wrogosci tzw ” polaczkow ” ktorzy nie sa wstanie tolerowac nikogo , ale chetnie zamieszkiwac na ich terenach, odbierac im prace, korzystac z ich dorobkow.
    Tepe glowy , ktore wszedzie beda akcentowac swoja ” wielkosc ” a pokazuja glupote, tepote i ” burakowosc ” bo jak sie pieknie mowi ” – prawdziwy wiesniak opusci wies , ale wies nie opusci go nigdy ” !!!!
    Wiekszosc z tych ” krzykaczy ” nawet nie ma pojecia o kulturze Slaskiej i innych narodow ale mysla ze wystarczy pomachac bialo-czerwona flaga i wszyscy musza sie im klaniac !
    Faktem jest ze propaganda czasow PRL-u zryla lby nie jednemu a teraz ich potomkowie przypieli sobie tylko korone do orla i mysla ze sa szlachta.
    Na to trzeba sobie zasluzyc zachowaniem, wychowaniem, kultura i madroscia.
    Czy debil zdaje sobie sprawe ze nim jest ?
    Nie , bo by musial pomyslec a to juz za duzo na jego zakuty leb.
    Slask znalazl sie na terenie trzech panstw i nikt nie pytal Slazakow czy chca byc czechami, niemcami czy polakami. Dzisiejsze wladze dokonaly reszty podzialu odrywajac ziemie bedace zawsze Slaskie od ” macierzy ” a przylaczyly do niego ziemie ktore nigdy ze Slaskiem nie mialy nic wspolnego poza tym ze gdzies tam kiedys z terenem Slaska graniczyly.

  5. Z tym problemem trzeba by do Europejskiego Sądu Praw Człowieka tam na pewno by pomogli.Tu w piso-polandii niema na co liczyćbo prokuratura i sądy są pod wpływem……

    • Jest w Brukseli europoseł Łukasz Kohut. Wcześniej był tam Marek Plura. Przykro o tym mówić ale nie zauważam z tego tytułu jakichkolwiek korzyści dla statusu Ślązaków. Może moja opinia jest niesprawiedliwa, może oni coś tam zrobili ale ja tego nie wiem. Owszem, pamiętam wystąpienie Łukasza Kohuta po śląsku, niemniej za tym wystąpieniem zdaje się nie poszły żadne konkretne działania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here


Najczęściej czytane w tym tygodniu:

3,022FaniLubię
763ObserwującyObserwuj
120ObserwującyObserwuj
1,049ObserwującyObserwuj