Jacy są Ślązacy? Wokół Górnoślązaków narosło sporo mitów. Wiele z nich tworzymy sami – chcielibyśmy być idealni, chcielibyśmy być wzorem dla innych. Część z nas uważa zapewne, że archetyp Ślązaka pracowitego, uczciwego i oddanego rodzinie wciąż jest aktualny.

Jak jednak jest w rzeczywistości? Jestem przekonany, że zbiorowość tworzą jednostki. A jednostkami jesteśmy my wszyscy. Poniżej przedstawiłem 5 typów Ślązaków jakich spotkam na co dzień. Nie bierzcie jednak z nich przykładu.

Jacy są Ślązacy?
Jacy są Ślązacy?

1. Antyekolog – truciciel

Żyjemy na Śląsku, rejonie, który od dziesiątków lat jest wykorzystywany gospodarczo i wyzyskiwany ekologicznie. Przez wiele lat nie było chęci oraz świadomości tego, że powietrze, gleba, woda – w skrócie – wszystko wokół nas, ma wpływ na nasze zdrowie i życie. W XXI wieku mając środki i możliwości przeciwdziałania zanieczyszczeniu środowiska wciąż spotykam się z ignorancją i lekceważeniem podstawowych zasad dbania o przyrodę.

Znam ludzi, którzy palą śmieci, pomimo tego, że i tak płacą za ich wywóz. Dlaczego tak robią? Nie mam pojęcia… Znam ludzi, którzy palą mułem węglowym, mimo, że stać ich na zakup dobrego, kalorycznego węgla.

Troska o środowisko to powinność każdego Ślązaka i Polaka! To obowiązek nie tylko prawny, ale przede wszystkim etyczny i moralny. Zatruwając świat wokół nas wpływamy na komfort życia nie tylko setek tysięcy obcych ludzi, ale także najbliższych sąsiadów oraz członków naszej rodziny.

2. Ślązak – mitoman

Chciałbym, aby każdy Ślązak był pracowity, oddany rodzinie, uczciwy i religijny. Chciałbym. Ale tak nie jest. Ślązak już dawno przestał być archetypem – wpływ na to ma współczesna globalizacja, jak i nasilona polonizacja. Nie wiem, czy Ślązaków cechują określone zachowania, które wyróżniać mogą nas spośród innych narodów czy grup etnicznych. Jestem jednak pewien, że stereotypowe określenia Ślązaka już dawno przestały być aktualne. Nie chodzi mi o to, aby śląskie tradycje całkowicie odeszły do lamusa – mit a tradycja to dwie różne sprawy. Jacy są Ślązacy obecnie? To rozważania na osoby temat.

Wiem, że Śląskie mity są kuszące. Chcielibyśmy być lepsi, bardziej prawi, ciekawsi – jako grupa, jednak nigdy nie będziemy. Ale Ty – jako jednostka – Ślązak i Ślązaczka możesz być przykładem, jak należy postępować w życiu, w pracy i rodzinie.

3. Ślązak – nacjonalista

To jeden z tych typów Ślązaka, których nie lubię najbardziej. Nacjonalizm to zakała wszystkich narodów i religii. Nacjonalizm był i będzie zaprzeczeniem miłości do ludzi, Boga, narodu i kraju. Patriotyzm na każdym poziomie – państwowym, regionalnym i lokalnym jest czymś pięknym i wspaniałym. Miłość do kraju i ziemi uczy ludzi uczciwości oraz odpowiedzialności. Jednakże stawianie swojego narodu ponad innymi narodami, a nawet stawianie go na równi z Bogiem jest niczym innym jak zaprzeczeniem tych uczuć.

Jeśli w skrócie miałbym opisać nacjonalizm to użyłbym jednego słowa – zamknięcie. Tacy też bywają Ślązacy – pyszni, zamknięci i przekonani o własnej wartości. Miłość do Śląska powinna cechować się otwarciem i zaakceptowaniem inności.

4. Ślązak – genealog

W każdej dyskusji zapyta się Ciebie – a gdzie się urodziłeś? A skąd pochodzą Twoi dziadkowie? A słyszałem, że twój pradziadek pochodzi z okolic Pcimia, prawda to? Wydaje mi się, że grzebanie w cudzym drzewie genealogicznym jest pewną formą autopromocji, która udowadniać ma, że to właśnie ON nigdy się nie myli. Powoływanie się na przodków lub wytykanie miejsca urodzenia naszym rodzicom i dziadkom ma jedną poważną wadę – nic, ale to absolutnie nic nie wnosi do dyskusji. Nie dodaje też splendoru i prestiżu. Wierzcie mi.

5. Walczący o rację

Znacie takich, których dziadek walczył w powstaniu śląskim? A znacie takich, których wujek w mundurze Wermachtu pacyfikował Warszawę? Nigdy nie śmiałbym mówić Ci, kim masz się czuć i jaki jest dla Ciebie Śląsk. Dlatego niezmiernie irytują mnie ci, którzy przez pryzmat rodzinnej historii starają się mówić nam, kim jesteśmy i co mamy myśleć.

Jacy są Ślązacy? Różni, tak jak różny jest Śląsk. Śląski, niemiecki, polski, nawet szkocki. Pasjonuje mnie ta różnorodność poglądów i myśli. Ale nigdy w imię polityki nie dam sobie wmówić, że jestem kim, kim nie jestem!

Postscriptum. Jacy są Ślązacy?

To pierwszy wpis z dwuodcinkowej serii, w której chciałbym przedstawić typy Górnoślązaków jakich często spotykam na swojej drodze. Nie chodzi mi o stygmatyzowanie ani narzekanie. To raczej retrospekcja. Chciałbym wywołać dyskusję o tym, kim jesteśmy, a kim chcielibyśmy być.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (18 votes, average: 4,17 out of 5)

9 KOMENTARZE

  1. Ja mam wrażenie, że Ślązak zawsze ma rację i jest uparty jak osioł :) Nie przegadasz go :) Ale też jest zaradny i umie sobie poradzić z wieloma rzeczami, wręcz się nie poddaje, ale to chyba ta upartość :)

  2. Trzeba rozróżnić nowe pokolenie co odchodzi od stereotypów i stare które zawiera cechy wyżej wymienione – tacy są starsznie uparci, na pokaz robią dużo rzeczy i nie lubią obcych i uważają się za super idelanych ludzi, a kazdy “hadziaj” to jest śmieć i nie ważne co zrobi,i tak ślązak bedzie lepszy :).

  3. Super że można przeczytać o w pełni subiektywnej i godzącej w naszą Śląską godność ocenie. Cytuje: “tych typów Ślązaka nie lubię najbardziej.” Których Ślązaków nie lubisz trochę mniej, a których najmniej? Płacą Ci za to? Seriously? :o

    Typy polaków oczami ślązaków.
    1.Anty Ślązak
    2.Gorol
    3.Basztard
    4.Krojcok

  4. Mosz racjo Łukasz, pisz co myślisz…kedyś nawet niy wolno nom boło godać po ślonsku, terozki mogymy i żodyn pieron nom tego niy zakorze :) tak czimej

  5. Bardzo długo chorowałam z powodu tego, ze nie wiedziałam kim jest. To jest moi rodzice przyjechali na Śląsk z centrum Polski, tata z resztą przyjechał tutaj po ucieczce z domu, będąc jeszcze nastolatkiem. Śląsk pokochał i ściągnął tu swoją ukochaną i tu zostali. Czasem jadąc w “rodzinne” strony, czułam smutek bo kompletnie nie czułam niczego, krajobraz mi się nie podobał, ludzie…jak ludzie. Ale nie czułam z tymi miejscami żadnego związku. Dlatego moja coroczna wakacyjna wizyta, gdy tylko mogłam o tym decydować została przerwana gdy tylko mogłam o tym sama decydować. Od wielu lat nie widziałam tych dziwnych płaszczyzn…Mój ojciec wychował mnie w dziwnym uwielbieniu do Śląska, mało kto mógł mu dorównać w złożeczeniu na Warszawę, na okradanie Śląska. Ale nikt nie mógł mu też dorównać w podziwianiu tutejszych miast. Nauczył mnie je kochać.
    Dlatego pewnego dnia po prostu mnie oświeciło, jestem stąd, i nikt mi tego nie zabierze.
    Ślązak nacjonalista to typ którego nie znoszę. Kocham Śląsk i czy to się komuś podoba czy nie to jest też mój heimat. Zatem gdy w dyskusji ślązak gada po śląsku i wyzywa mnie od goroli i wyrzuca, że na śląsku mam gadać w gwarze, to mam ochotę mu zapier**lić. Kiedyś mnie to jakoś mocno nie uderzało. Ale od pewnego czasu Ci nacjonaliści to istne utrapienie. Napiszę więcej, za ich sprawą po raz drugi w życiu zastanawiam się nad swoją tożsamością. Tu jestem stąd pochodzę, ale jak słyszę te nacjonalistyczno-pupulistyczne małpy mam ochotę powiedzieć, a niech tutaj wasz szlag strzeli, i złośliwie jeszcze powiedzieć, że to nie Polacy a ślązaki śląsk popsuły, bo sa gnuśne i dupowate i kiszą się we własnym sosie. Ślązak nacjonalista to najgorszy typ, arogancki zadufany w sobie cham i najczęściej niestety też po prostu zamknięty na innych słabo wyedukowany koleś, który nie rozumie, że wyizolowanie którego pragnie od innych ludzi niczego mu nie da, nie odda mu ani śląska, ani jego dawnej chwały, a już na pewno nie zapewni mu wsparcia. Bo o ile chciałam kiedyś autonomii dla Śląska, po raz pierwszy zaczynam myśleć, ze jej nie chce. Ani nie chce aby śląski uznano za język. Bo takie typki jak nacjonaliści nie zasłużyli na to.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here